Królowa – recenzja

15 List

królowa

Tytuł: Królowa
Autor: Elżebieta Cherezińska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego: wrzesień 2016
Stron: 560

W drugiej połowie września doczekałam się następnej części powieści o wyjątkowej kobiecie w historii średniowiecznej Europy – Świętosławie, córce Mieszka I i Dobrawy. Jak już wspominałam w recenzji Hardej pomimo istniejącego wśród badaczy sporu dotyczącego tej kontrowersyjnej postaci, nie ulega wątpliwości, że polka z rodu Piastów odcisnęła swoje istotne piętno w ówczesnej rzeczywistości.

Czytaj dalej

Idź i czekaj mrozów – recenzja

31 Paźdź

Idź i czekaj mrozówTytuł: Idź i czekaj mrozów
Autor: Marta Krajewska
Wydawnictwo: Genius Creations
Data wydania polskiego: marzec 2016
Stron: 499

Idź i czekaj mrozów to opowieść wyjątkowa, jakiej już dawno nie czytałam… Oto historia osadzona w pięknym krajobrazie gdzieś w górach w otoczeniu gęstych lasów. Autorką jest młoda pisarka, zafascynowana kulturą dawnych Słowian i właśnie owocem tej fascynacji jest przytaczana dziś przeze mnie powieść.

Czytaj dalej

Utopce – recenzja

5 Wrz

utopce

Tytuł: Utopce
Autor: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania polskiego: listopad 2015
Stron: 600

Dziś opowiem Wam Drodzy Książkoholicy, o książce która przykuła moją uwagę swoją okładką. Odnosiłam się wówczas do niej nieco sceptycznie – ponieważ jej wygląd nawiązywał stylistyką do okładek serii norweskiego geniusza współczesnego kryminału Jo Nesbo i nie był to przypadek, ponieważ autorem okładki podobnie jak w przypadku polskich wydań Nesbo – jest Mariusz Banachowicz.

Czytaj dalej

Harda – recenzja

15 Sier

hardaTytuł: Harda
Autor: Elżebieta Cherezińska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego: czerwiec 2016
Stron: 591

Po długiej przerwie w czytaniu, przyszedł czas na powrót do literatury i to w wielkim historycznym stylu. Po raz kolejny Elżbieta Cherezińska przybliżyła czytelnikom dawne dzieje, tym razem zwracając się ku początkom jednolitego Państwa Polskiego.

Czytaj dalej

Tych cieni oczy znieść nie mogą – recenzja

1 Sier

tych cieni oczy znieść nie mogą

Tytuł: Tych cieni oczy znieść nie mogą
Autor: Alan Bradley
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania polskiego: październik 2012
Stron: 276
Tytuł oryginału: I Am Half Sick of Shadows
Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Serce pęka kiedy myślę o tym, że wszystkie tomy przygód Flawii de Luce z mojej półki już za mną. Czekam teraz z utęsknieniem i lękiem zarazem za wydaniem (podobno) ostatniego z nich. Czy Alan Bradley utrzyma dobry poziom całego cyklu, czy już nie taka mała, ale nadal niezwykle bystra i pyskata Flawia będzie potrafiła nas jeszcze czymś zaskoczyć? Dość marzeń i rozmyślań na dzisiaj, teraz opowiem Wam o przygodach, które w te niezwykle upalne dni potrafiły przynieść nieco ochłodzenia, bowiem akcja powieści ma miejsce w wielkich zaspach śniegu, kiedy wszystkie grzeczne dzieci wyczekują prezentów od siwego, brodatego Gwiazdora. No może poza jedną dziewczynką, która próbuje skonstruować na niego pułapkę…

Czytaj dalej

100 książek, które chcę przeczytać

20 Lip

Tanayah podsunęła mi świetny pomysł na stworzenie listy 100 książek, które chciałabym kiedyś przeczytać. Myślę, że pozwoli mi to nieco uporządkować moje książkowe widzimisię, które często nachodzi mnie zupełnie spontanicznie. Nie było łatwo wybrać tę wyjątkową, okrąglutką setkę… Długo sobie książkorozkminiałam, ponieważ wybierałam z listy ponad ośmiuset tytułów. Ale drogą eliminacji w końcu mi się udało – wybrałam 100 książek, które mają dla mnie jakąś wartość nawet przed poznaniem treści – zwróciły kiedyś moją uwagę i jest to życiowe must read. Tym razem dałam Kacprowi wolne i całą listę wybrałam samodzielnie. Niektóre z książek próbowałam już kiedyś pożreć, ale chyba jeszcze nie byłam w odpowiednim wieku by udało mi się je dokończyć. Wierzę w siebie i wpisuję również takie pozycje na listę. W końcu beztroskie lata dzieciństwa czy nastoletniości już dawno przeminęły. Kolejność zupełnie przypadkowa, a co do wybranych przeze mnie tytułów – widać jakie gatunki dominują w zestawieniu. Zaczynam od książki na którą totalnie i w zniecierpliwieniu czekam.🙂

1. Harry Potter i przeklęte dziecko – J.K. Rowling

harry potter 8

Czytaj dalej

Kobiety w kąpieli – recenzja

9 Lip

kobiety-w-kąpieliTytuł: Kobiety w kąpieli
Autor: Tie Ning
Wydawnictwo: Znak
Data wydania polskiego: lipiec 2016
Stron: 490
Tytuł oryginału: The Bathing Women
Tłumaczenie: Anna Gralak

Dzisiaj chciałam Was przywitać po dłuższej przerwie naszej nieobecności na blogu. Trochę się u nas działo, zaliczyliśmy miły i całkowicie wyczerpujący urlop, a Kacper w międzyczasie nawet zmienił pracę! Teraz wracamy do Was ze zdwojoną siłą recenzenckich wpisów. Kobiety w kąpieli, o których dzisiaj porozmawiamy prawdopodobnie uleczyły mojego długiego książkowego kaca, który nie pozwolił mi jeszcze dokończyć dawno zaczętej Flawii de LuceKobiety w kąpieli autorstwa Tie Ning to książka spisana przez kobietę mówiąca wiele na temat zupełnie innej mentalności wynikającej z azjatyckiego pochodzenia, miłości, czy miejsca kobiet podczas rewolucji kulturalnej w Chinach. Powieść została nominowana do azjatyckiego bookera – Man Asian Literary Prize 2012. Ja uważam, że jest naprawdę czarująca. Czy myśląc o chińskich autorach książek w pierwszej chwili przyszłaby Wam do głowy kobieta?

Czytaj dalej

Stosik LUTY 2016

1 Kwi

Po całkiem konkretnym okresie różnorakich chorób wracamy na bloga z nie lada stosiskiem! Luty był dla nas miesiącem, w którym nadarzyło się wiele przemiłych okazji do wspólnego obdarowywania się wzajemnie książkami, a także doczekaliśmy się kilku wypatrywanych przez nas premier. Szkoda tylko, że w całym tym bookowym zamieszaniu nie było nawet odrobiny sił na ich szybkie połknięcie. Priorytety…

Można powiedzieć, że w stosie z lutego zdecydowanie przeważa fantastyka! Szczególnie taka zakupiona na świetnych wyprzedażach – po 50% mniej od cen okładkowych. Musimy przyznać, że wyszukiwanie takich okazji idzie nam zdecydowanie zbyt dobrze i nawet nie wiemy kiedy pieniądze uciekają z portfela… Na szczęście w marcu było już o wiele spokojniej, ale na takie zestawienie zaprosimy Was dopiero w przyszłym tygodniu (wtedy pochwalimy się też nową, całkiem świetną współpracą z pewną internetową księgarnią)!

stos luty 2016

Czytaj dalej

Blackout – recenzja

22 Mar

blackoutTytuł: Blackout
Autor: Marc Elsberg
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania polskiego: styczeń 2015
Stron: 779
Tytuł oryginału: Blackout

Tytułowy blackout to potoczny termin określający rozległą awarię zasilania spowodowaną utratą napięcia w sieci elektroenergetycznej. Zapewne każdy z nas choć raz w życiu zaznał chwilowego braku dostępu do podstawowej wygody współczesnego świata – czyli prądu. Można pokusić się o stwierdzenie, że prąd zmienił cywilizację również pod względem kulturowym. Odeszliśmy od ognia, staliśmy się jako ludzkość bardziej samowystarczalni i uniezależniliśmy się od kaprysów Matki Natury, ale czy ludzkość poradziłaby sobie tak doskonale w przypadku kiedy zgasłyby wszystkie światła? Na to pytanie stara się znaleźć odpowiedź w swojej powieści Marc Elsberg.

Czytaj dalej

Ścieżki północy – recenzja

24 Lu

Ścieżki północyTytuł: Ścieżki północy
Autor: Richard Flanagan
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania polskiego: październik 2015
Stron: 473
Tytuł oryginału: The Narrow Road to the Deep North
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki

W wielu zestawieniach traktujących o najlepszych książkach minionego roku znaleźć można Ścieżki północy, powieść australijskiego pisarza Richarda Flanagana, który raczej nie należy do grona autorów rozpoznawalnych w naszym kraju. Premiera utworu nie została przeze mnie zauważona, choć przyznać muszę, że ostatnimi czasy nie śledzę zbyt dokładnie wszystkich pojawiających się na rynku tytułów. Zwykle zaległości nadrabiam przeglądając różnego rodzaju zestawienia książek, lub licząc, że ktoś poleci mi któryś z bardziej interesujących tytułów. Tak też stało się ze Ścieżkami północy, które po pierwsze poleciła mi Marta, ale także została ona wybrana książką roku wg radiowej Trójki. To zgrabne połączenie skutecznie zachęciło mnie do lektury, choć bardzo żałuję, że powieść ta trafiła do mnie akurat w takim momencie. Niestety, przez pierwsze kilkaset stron nie mogłem w pełni jej zasmakować, nadmiar obowiązków zmuszał mnie do czytania okazjonalnego i nie mogłem oddać się wielogodzinnej, spokojnej lekturze. Niemniej dni weekendowe pozwoliły mi nieco nadrobić zaległości i drugą połowę powieści przeczytałem we własnych łóżeczku, bez pośpiechu i w należytym skupieniu. Jakie wrażenie wywarła na mnie lektura? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o powieści Ścieżki północy autorstwa Richarda Flanagana.

Czytaj dalej