Harda – recenzja

15 Sier

hardaTytuł: Harda
Autor: Elżebieta Cherezińska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego: czerwiec 2016
Stron: 591

Po długiej przerwie w czytaniu, przyszedł czas na powrót do literatury i to w wielkim historycznym stylu. Po raz kolejny Elżbieta Cherezińska przybliżyła czytelnikom dawne dzieje, tym razem zwracając się ku początkom jednolitego Państwa Polskiego.

Bohaterami Hardej są: książe Mieszko I, Bolesław Chrobry oraz tytułowa Harda czyli Świętosława – znana również jako Gunhilda a przede wszystkim jako Sygryda Storråda. Córka Mieszka i Dobrawy. Szkolna historia milczy na temat tej wyjątkowej kobiety, chociaż jej imię przewijało się w wielu nordyckich kronikach i sagach, powszechnie historycy uznają, za wysoce prawdopodobne iż informacje zawarte w źródłach dotyczą kilku postaci i ich losy zostały ze sobą splecione i mogą dotyczyć dwóch wybitnych kobiet – słowiańskiej księżniczki Świętosławy i drugiej żony Swena Widłobrodego – Sygrydy. W rzeczywistej historii tytułowa „harda” najprawdopodobniej nie istniała w jednej postaci, nie znaczy to jednak, że powieść Was nie porwie…

W powieści Harda autorka doskonale wykreowała główną bohaterkę zgrabnie łącząc fakty historyczne z fabułą. Cherezińskiej po raz kolejny udało się ożywić dawną historię i wprowadzić czytelnika w X wiek tak, jak gdyby wszystko działo się zaledwie parę dekad wcześniej. Każda z postaci występujących w książce cechuje się swoją własną, niepowtarzalną osobowością, a przeżycia bohaterów są moim zdaniem udaną próbą stworzenia wyrazistych postaci w taki sposób aby wydawały się nam ożywione na czas lektury.

W książkach Elżbiety Cherezińskiej nigdy nie brakowało zwrócenia uwagi na głębokie przeżycia głównych bohaterów, na ich rozterki i problemy, analiza psychologiczna choć być może nie tak skomplikowana jak w skandynawskich kryminałach, jednak się pojawia i na tle wydarzeń za jakich przedstawianie zabiera się autorka – jest to całkowicie wystarczający zabieg aby móc współczuć, utożsamić się, lub nie polubić danego bohatera. W Hardej nie zabrakło fragmentów pełnych poczucia humoru i momentów wzruszających. Osobiście uważam, że książka jest godna polecenia zarówno czytelnikom kochającym wczesnośredniowieczne dzieje, jak i tym,dla których historia nie spełnia w życiu wielkiej roli.

Autorka wyczuwa doskonałą równowagę pomiędzy zwartą fabułą a opisami przyrody i miejsc w których toczy się akcja, dzięki czemu czytelnik uzyskuje dokładny obraz tętniącego życiem Ostrowa Lednickiego, zroszonych rosą słowiańskich łąk i skalistych surowych ziem Skandynawii oraz Bałtyku, po którym przemierzają wikińskie łodzie rozbijające fale… Jeżeli czytając książkę, chcielibyście się przenieść w czasie, to jest to książka dla Was.

Harda napisana jest prostym i przystępnym językiem, występuje podział na poszczególnych bohaterów, zamiast rozdziałów, każdy opowiada swą historię czytelnikowi dzieląc się z nim swoimi spostrzeżeniami, lękami i radościami.

Chociaż wielu czytelników ma prawo zarzucić autorce odważne i być może niekiedy wprowadzające w błąd przedstawianie historii, to jednak nie należy zapomnieć o fakcie, że Cherezińska praktycznie zawsze w swych powieściach zarzuca swoje sieci i czerpie z fantastyki i ogromnej teatralnej wyobraźni, reżyserując historię na swój sposób. Mimo kolejnej dawki turbulencji na drodze prawdy historycznej w tej powieści, wciąż pozostaję wierną miłośniczką Cherezińskiej i wyczekuję kolejnej części przygód Świętosławy, która ma ukazać się już nadchodzącą jesienią.

Moja ocena:
8+/10

Basia.

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Harda – recenzja”

Trackbacks/Pingbacks

  1. Królowa – recenzja | książkoholizm - Listopad 15, 2016

    […] Europy – Świętosławie, córce Mieszka I i Dobrawy. Jak już wspominałam w recenzji Hardej pomimo istniejącego wśród badaczy sporu dotyczącego tej kontrowersyjnej postaci, nie ulega […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: