Tag Archives: Neil Gaiman

The Name Book Tag

24 Wrz

name book tag

Nadszedł taki dzień, w którym zabawa The Name Book Tag dotarła także na Księżkoholizm, zaprosiła nas Zuzanna z bloga zaczytana-susan.pl. W tagu chodzi o to, aby na każdą kolejną literę swojego imienia zaprezentować książkę – nie byle jaką! Chodzi o książkę, która zajmuje w naszym życiu jakiś specjalny kącik. Może to być jedna z ulubionych książek, taka której jeszcze nie przeczytałeś ale masz na nią przeogromną chrapkę, czy pozycja którą ostatnio dostałeś w swoje łapki – opcje są różne. Swój udział zadeklarował nawet Kacper, także dzisiaj przeczytacie podwójny tag. Każdy z nas zabrał się oczywiście za swoje własne imię. Zapraszamy do czytania!

Czytaj dalej

Nigdziebądź – WYNIKI

26 Sty

WYNIKI

Nigdziebądź Neila Gaimana raz dla jednego szczęściarza! Miałam dzisiaj przyjemność czytać dziesiątki wspaniałych i mniej wspaniałych odpowiedzi na zadane przeze mnie bardzo ważne pytanie – jaka książka przeczytana przez Was w 2014 roku wywarła na Was największe wrażenie? Z tego wpisu wynikło, że mam jeszcze sporo świetnych książek przed sobą do nadrobienia.

Czytaj dalej

Nigdziebądź – recenzja

19 Sty

nigdziebądź

Tytuł: Nigdziebądź
Autor: Neil Gaiman
Wydawnictwo: Mag
Data wydania polskiego: wrzesień 2014
Stron: 368
Tytuł oryginału: Neverwhere
Tłumaczenie: Paulina Braiter

Neil Gaiman… Jak zapewne wiecie – mój ulubiony pisarz! Autor, który dotychczas najczęściej gości na moim blogu, a którego pierwszej powieści napisanej samodzielnie nie miałam jeszcze okazji poznać. Tak, wiem – wielki wstyd! Priorytetem moim było więc szybkie poznanie owej książki i możliwość taka pojawiła się przy okazji naszej nowej, szalenie ekscytującej współpracy z Księgarnią Bonito.pl, która udostępniła mi ową książkę do zrecenzowania. Za egzemplarz Nigdziebądź bardzo dziękuję!

Czytaj dalej

Stosik GRUDZIEŃ 2014 & KONKURS

11 Sty

Dzisiaj zapraszam na ostatni stosik z 2014 roku! Lekko spóźniony, ale sprzęt fotograficzny pojechał beze mnie na mały wyjazd. Czas pożegnać na dobre grudzień i działać już tylko noworocznie. Czytać więcej, pisać więcej, ale… Kupować mniej książek! Mój pokój osiągnął pełne nasycenie i nie mam już miejsca na kolejne egzemplarze. Czas przeczytać to co od lat zalega na półkach i zrobić trochę miejsca na nowe pozycje. Co oznacza również nieco mniej podejmowanych współpracy, ponieważ ledwo się wyrabiamy w terminach. Jeśli jednak jakiś tytuł naprawdę nas skusi – chętnie rzucimy okiem!

W grudniu w moje ręce wpadło nieco mniej książek niż w poprzednich miesiącach. Wyobraźcie sobie, że nie znalazłam ani jednej malutkiej książeczki pod choinką. Serce książkoholika może zostać w taki sposób poważnie uszkodzone! Teraz zapraszam jednak do obejrzenia grudniowego stosiku.

stosik grudzień 2014

Czytaj dalej

TOP 10 – Pisarze, z którymi chcielibyśmy wybrać się na kawę

15 Sier

Bez tytułuTOP 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji – w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dzisiaj wracamy do książkowego TOP 10, a dokładniej do książkek, kawy i pisarzy. Postanowiłam wybrać zestaw takich osobistości, które mnie urzekły w jakiś specyficzny sposób. Czy to sposobem swojego pisania, czy własną osobowością, a może jakimś nietypowym zachowaniem? Na pewno znajdą się tutaj tacy autorzy, których autorstwa książek nie miałam jeszcze okazji przeczytać. Sprawdźcie co ciekawego mam dzisiaj do napisania. Oto lista pisarzy, z którymi chętnie napiłabym się kawy, czy tam jeśli można to piwa. Kolejność przypadkowa.

Czytaj dalej

TOP 10 – Najważniejsze książki mojego życia

1 Sier

Bez tytułuTOP 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji – w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Postanowiłam dołączyć się i reaktywować u siebie stare tematy TOP 10, które od kilku lat pojawiają się na blogu Klaudyny. Przez długi czas trwania akcji mój blog w ogóle nie istniał i ominęło mnie sporo fajnych rankingów, stąd też pomysł aby je odświeżyć! Jest to szansa dla mnie i dla Was na dołączenie od nowa i podzielenie się z czytelnikami swoimi gustami. Serdecznie zapraszam do dołączenia!

Oto lista dziesięciu najważniejszych książek mojego życia. Ciężko było mi wybrać, aż 10 tytułów, bo część została już przeze mnie zapomniana, jednak starałam się jak mogłam! Nie znajdziecie tam może super literatury z wyższych półek, ale po prostu jeszcze niewiele w życiu przeczytałam, całe stosy mi się piętrzą w kolejce. Kolejność przypadkowa.

Czytaj dalej

Ocean na końcu drogi – recenzja

4 Lu

189613-352x500 (Kopiowanie)Tytuł: Ocean na końcu drogi
Autor: Neil Gaiman
Wydawca: Mag
Data wydania polskiego: październik 2013
Stron: 216
Tytuł oryginału: The Ocean at the End of the Lane
Tłumaczenie: Paulina Braiter

Po małej przerwie spowodowanej zimową sesją, wracam do Was z recenzją najnowszej książki mojego ulubionego autora – Neila Gaimana. Dzisiaj krótko.

„Ocean na końcu drogi” jest niesamowitą baśnią, która idealnie nada się nie tylko dla młodzieży, ale także dla osób dorosłych. Wszystko zaczyna się kiedy pewien mężczyzna (nigdy nie poznajemy jego imienia) z okazji pogrzebu odwiedza miasteczko, w którym mieszkał kiedy był jeszcze małym chłopcem. Zbacza z trasy na cmentarz i znajduje się na ulicy, na której kiedyś mieszkał. Nie wie dlaczego tam przybył, ale nagle zaczynają do niego powracać dawno utracone wspomnienia. Pamięta siebie jako siedmioletnie dziecko, uwielbiające ponad wszystko książki. Pamięta samobójstwo współlokatora, swoją najlepszą przyjaciółkę Lettie oraz mnóstwo złych, magicznych stworzeń i wydarzeń, które zagrażały jego życiu, tak samo jak magiczny ocean, który widzi teraz przed swoimi oczami. Pamięta, że raz w życiu nie posłuchał swojej koleżanki, puścił jej rękę i przez to coś złego przedostało się do realnego świata, głęboko zakotwiczone w jego sercu.

Jest to opowieść o stracie i o kruchości odwagi. Przygoda, fantasy, tajemnica, dramat, to tylko niektóre ze składników tej wspaniałej historii, tak dobrze razem spisane przez Gaimana. Przed przeczytaniem tej książki, bałam się jak za każdym razem przy nowej książce tego mistrza fantasy, że tym razem nie podoła i będę zawiedziona. Jednak pozytywne recenzje przekonały mnie i zaryzykowałam . Nie żałuję w ogóle! Baśń wciąga, aż do ostatniej strony, jest krótka i nie można wypuścić jej z rąk ani na chwilę. Autor jak zwykle częstuje nas cudownym zakończeniem, które do ostatniego słowa jest owiane czarodziejską tajemnicą.

Jaką wiadomość przekazała mi ta pozycja? Taką, że dorosłość jest jedynie iluzją. Myślimy, że wiele nauczyliśmy się z życiowych doświadczeń, ale tak naprawdę wewnątrz nadal jesteśmy tymi samymi niepewnymi dziećmi ze szkoły. Poza tym, że przestajemy wierzyć w potwory czające się w nocy pod naszym łóżkiem, mamy swoje dorosłe związki, dzieci, czy pracę, a przede wszystkim – zapominamy o wszystkim.

Raczej polecam miłośnikom fantasy, szczególnie takiego osadzonego we współczesnym świecie. Ale zarazem na pewno jest również taką odpowiednią lekturą na pierwsze spotkanie z tym gatunkiem w celu sprawdzenia jak taki klimat Wam pasuje. Lekka, przyjemna, wciągająca, a zarazem niezwykle bajeczna i magiczna. Z pewnością przenosi do innego, nieznanego i niespotykanego nam świata. Jak to w książkach Gaimana – nie doświadczycie wrażenia, że skądś to wszystko już znacie, bo to wszystko aż pachnie świeżością. Historia jest oryginalna i zasługuje na naszą uwagę. Jak pisałam – odpowiednia zarówno dla młodzieży oraz dla dorosłych. Otwórzcie swoje umysły, otwórzcie swoje serca i cieszcie się tak jak wtedy, kiedy byliście małymi dziećmi.

Moja ocena:
8/10

Marta.

Koralina – recenzja

3 Kwi

352x500 (Kopiowanie) Tytuł: Koralina
Autor: Neil Gaiman
Wydawca: Mag
Data wydania polskiego: marzec 2009
Stron: 182
Tytuł oryginału: Coraline
Tłumaczenie: Paulina Braiter

Dzisiaj mam przyjemność napisać recenzję książki „Koralina”, mojego ulubionego autora Neila Gaimana. Koralina to powieść fantastyczna, z pogranicza horroru napisana w 2002 roku. Osobiście nazwałabym ją baśnią, nie tylko dla młodych czytelników, ale także dla tych starszych. Utwór zdobył prestiżowe nagrody: Bram Stoker Award za najlepsze dzieło dla młodego czytelnika w 2002 oraz Hugo i Nebulę za najlepsze opowiadanie w 2003. Nawet sam Terry Pratchett nazywa ją arcydziełem : ).

Neil Richard Gaiman to angielski pisarz, scenarzysta i redaktor, autor licznych powieści, opowiadań i komiksów fantasy, science fiction i grozy. W Dictionary of Literary Biography jest wymieniony jako jeden z najwybitniejszych żyjących pisarzy fantasy, urban fantasy i sf.

Poznajcie Koralinę Jones, dziewczynkę, która przeprowadziła się razem z rodzicami do jednego z mieszkań pewnego domu, stojącego z dala od zgiełku dużych miast. Jej rodzice to pracoholicy, którzy nie mają czasu dla swej małej córki i odsyłają ją w różne niedalekie miejsca przy każdej możliwej okazji. Dzięki temu ma okazję poznać swoich zwariowanych sąsiadów: emerytowane aktorki, panny Forcible i Spink (z całą zgrają szkockich terrierów), żyjące swoją teatralną przeszłością; pana Bobo, który tresuje myszy do występów cyrkowych; oraz czarnego kota. Ulubionym zajęciem Koraliny jest „badanie”, siebie samą nazywa badaczem. Polega to na odkrywaniu i poznawaniu wszelkich otaczających ją miejsc i rzeczy. Podczas jednej ze swoich wypraw badawczych, która za zadanie miała podsumować liczbę wszystkich drzwi i okien znajdujących się w domu, dziewczynka trafia na wielkie, rzeźbione, drewniane drzwi, które są zamurowane. Pewnej nocy ta młoda dama otwiera te wielkie drzwi, a za nimi nie ma już muru. Za nimi znajduje lustrzane odbicie swojego własnego domu, razem ze wszystkimi mieszkańcami, którzy są złowrogą parodią tych z rzeczywistości, a zamiast oczu posiadają guziki. „Drudzy” rodzice chcą zatrzymać Koralinę w swoim świecie, kusząc ją swoją obfitą miłością, której nie czuje od swoich prawdziwych rodziców i spełnianiem wszystkich zachcianek. Gdy Koralina odmawia i wraca do rzeczywistego domu, ze strachem odkrywa, że jej rodzice zniknęli. Teraz musi ich odzyskać za wszelką cenę…

„Baśnie są bardziej niż prawdziwe: nie dlatego, iż mówią nam, że istnieją smoki, ale że uświadamiają, iż smoki można pokonać.”

G.K. Chesterton

„Koralina” jest naprawdę znakomitym utworem, o tym jak pokonywać swoje lęki, że trzeba być w życiu dzielnym, bystrym i czasami przebiegłym, zacisnąć pięści i iść do przodu bez strachu, aby przechytrzyć to co czai się na nas w ciemnych zakamarkach – jak Koralina, która mimo wielkiego przerażenia poradziła sobie z przeciwnościami, powtarzając sobie – „Jestem dzielnym badaczem”. Z tej powieści dzieciaki mogą się również dowiedzieć, że czasami nie warto mieć wszystkiego, bo gdy mamy już wszystko to to nie znaczy już nic, a często ma także drugą stronę medalu – nic w życiu nie jest za darmo.

Od okresu wakacji mam dobrą passę i trafiam na same dobre książki! Ta otrzymuje ode mnie bardzo dobry, ponieważ jest to bajka z mądrym przesłaniem, a jej akcja jest dość dynamiczna, co jest tutaj zaletą, bo nie wyobrażam sobie młodych czytelników, którzy czytają coś co wlecze się jak flaki z olejem. Przechodzenie do magicznego świata może wydawać się już trochę oklepanym pomysłem, ale w takim wydaniu też ma czym zaskoczyć i nie ma tu żadnej powtórki z rozrywki. Nadaje się zarówno dla dzieci (niekoniecznie tych najmłodszych), jak i dla dorosłych, ja mając 23 lata dałam się absolutnie pochłonąć tej lekturze. Nieraz dreszcz przebiegł po moich plecach, kiedy czytałam o pająkach, szczurach, duchach, czy przedziwnych stworach. Nie brakuje tu też barwnych, ciekawych postaci, które tak nas nie przerażą ; ). Szkoda tylko, że bajka jest tak krótka, bo najprawdopodobniej przeczytacie ją w jeden wieczór tak jak ja.

Na podstawie powieści powstał film animowany Koralina i tajemnicze drzwi w reżyserii Henry’ego Selicka. Serdecznie polecam i zapraszam do obejrzenia trailera.

Moja ocena:
7/10

Marta.