Tag Archives: Jarosław Grzędowicz

Pan Lodowego Ogrodu – podsumowanie

12 List

pan lodowego ogrodu

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu
Autor:
Jarosław Grzędowicz
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Stron:
2593

Z cyklem Pan Lodowego Ogrodu zetknąłem się po raz pierwszy w sierpniu tego roku. Oczywiście seria była mi znana wcześniej, ale jedynie „ze słyszenia”. Wiele osób zachęcało mnie do lektury, zaznaczając, że jest to na prawdę dobre dzieło. W końcu, po kilku latach zwłoki, dałem się namówić, lecz nie miałem wygórowanych oczekiwań. Właściwie to nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Tom pierwszy zaciekawił mnie na tyle, że postanowiłem podzielić się z czytelnikami naszego bloga swoją opinią o książce (dla przypomnienia tutaj można ją przeczytać). Obiecałem wówczas podsumowanie całego cyklu, które powstać mogło dopiero po zakończeniu mojej przygody z Panem Lodowego Ogrodu. Wreszcie udało mi się uporać z lekturą, zatem nadszedł czas na refleksje. W tym wpisie jednakże wszystko będzie troszeczkę inne niż zazwyczaj. Nie będzie to klasyczna recenzja, w końcu mierzę się z czterema księgami na raz, lecz raczej zbiór moich przemyśleń. Na początek napiszę mini recenzję każdego z tomów, dopiero na koniec podsumuję cały cykl, zwracając uwagę na to co mi się podobało, a co nie. Oczywiście postaram się nie zdradzić istotnych szczegółów i faktów, a wszystko ubiorę w ogólniki na tyle wymijające, aby nie zepsuć nikomu lektury. Jakie są moje wrażenia? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią i ostrzegam zawczasu, że wpis ten, jak i sam cykl, do najkrótszych nie należy.

Czytaj dalej

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 – recenzja

25 Sier

pan lodowego ogroduTytuł: Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1
Autor: Jarosław Grzędowicz
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania polskiego: czerwiec 2005
Stron: 560

Pana Lodowego Ogrodu przedstawiać nie trzeba, jest rozpoznawalną na rynku czytelniczym marką. O tym cyklu zapewne powiedziano już wszystko. Powieści to przecież uznane i utytułowane, ale odnoszę wrażenie, że cały czas koczujące w obozie fantastyki, z którego trudno przebić się do czytelników niezainteresowanych gatunkiem. Na lekturę zdecydowałem się jednak nie pod naporem pochlebnych opinii, lecz kaprysu. Ot stwierdziłem, że mam ochotę właśnie na tę książkę. Szkoda tylko, że nowe, piękne wydanie, jest tak trudno dostępne. Dodruki zwykle rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, a egzemplarze używane osiągają niebotyczne ceny na rynku wtórnym. Na szczęście cały czas można jeszcze dostać stare, nie tak ładne, lecz tak samo wartościowe wydanie lub wersję e-bookową, która nie jest ograniczona nakładem. Ja zdecydowałem się dać szansę staremu wydaniu, które może nie powala estetyką, lecz nie jest też jakoś wyjątkowo paskudne. Stylistycznie pozostaje stuprocentowo w klimatach fantastycznych, okładki posiadają typowe dla gatunku zdobienia, czcionki i grafiki. Do lektury podchodziłem bez większego przygotowania, bez większych oczekiwań i tylko z jednym wymaganiem – miałem się dobrze bawić. Jak zatem odebrałem treść? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o pierwszym tomie Pana Lodowego Ogrodu.

Czytaj dalej

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2 – WYNIKI KONKURSU

28 Kwi

WYNIKINadszedł dzień, żeby przedstawić Wam wyniki naszego ostatniego konkursu, w którym można było zdobyć książkę „Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2”, autorstwa Jarosława Grzędowicza. Wzięciem udziału w konkursie zaszczyciło nas 41 osób, licząc tych, którzy nie wypełnili prawidłowo wszystkich zadań oraz jak zwykle jednego oszukiniera (oczywiście został zdyskwalifikowany z zabawy, czy dożyję konkursu bez oszusta?). Na pytanie konkursowe wszyscy oczywiście odpowiedzieli prawidłowo, było przecież banalne! A teraz najważniejsza wiadomość, czyli kto może niedługo oczekiwać listonosza?

Zwycięzca:
Kinga Now. z Warszawy

Zwycięzca otrzyma dzisiaj ode mnie maila z potwierdzeniem wygranej w zabawie. Ja składam serdeczne gratulacje wygranemu, a resztę uczestników zapraszam do następnych konkursów, w których będą do zdobycia inne atrakcyjne nagrody książkowe.

Marta.

DSC_0216

Wołanie kukułki – recenzja

4 Kwi

wolanie-kukulki-b-iext24204120 (Kopiowanie)Tytuł:  Wołanie kukułki
Autor: Robert Galbraith
Wydawca: Dolnośląskie
Data wydania polskiego: grudzień 2013
Stron: 452
Tytuł oryginału: The Cuckoo’s Calling
Tłumaczenie: Anna Gralak

Dzisiaj serdecznie zapraszam na recenzję książki, która narobiła na rynkach wydawniczych świata niemałe zamieszanie. Dlaczego? Dlatego, że pewnego pięknego dnia wydało się, iż debiutant Robert Galbraith to nikt inny jak ukrywająca się pod pseudonimem znana wszystkim J.K. Rowling.

Książkę przeczytałam już dokładnie miesiąc temu, także myślę, że pierwsze wrażenie już opadło i mogę napisać kilka słów na spokojnie.

Akcja zaczyna się kiedy zwłoki pięknej, młodej i popularnej modelki Luli Landry zostają znalezione na trawniku pod jej własnym apartamentem. Wszystkie poszlaki wskazują na to, że dziewczyna miała wiele problemów i dlatego postanowiła zakończyć swoje życie wyskakując z balkonu. Jest jednak jeden niedowiarek, który nie może pogodzić się z prawdą, jest nim brat ofiary – John Bristow. Postanawia wynająć prywatnego detektywa, który odnajdzie prawdę i dowiedzie co wydarzyło się w dniu, kiedy zginęła jego siostra. Spośród wszystkich detektywów w Londynie wybiera Cormorana Strike’a, z powodu znajomości z dzieciństwa (Cormoran był kolegą zmarłego brata Johna) i proponuje mu przeogromną sumę pieniędzy. Strike to bystry, ogromny, bujnie owłosiony na całym ciele facet, który przed laty odszedł z armii, ponieważ na wojnie stracił nogę. Gdyby nie to wydarzenie, prawdopodobnie nigdy nie zostałby prywatnym detektywem, armia pochłaniała go w całości. W życiu aktualnie powodzi mu się nieciekawie. Właśnie rozstaje się ze swoją narzeczoną, nie ma swojego mieszkania, więc musi mieszkać na co dzień w swoim biurze, coraz częściej doskwiera mu silny ból w kikucie nogi, tonie w długach, a do tego jego biuro nie ma prawie żadnych nowych zleceń. Kiedy sytuacja wydaje się beznadziejna na ratunek przychodzi mu Robin – nowo zatrudniona asystentka.

„Wołanie kukułki” uważam za bardzo udaną powieść detektywistyczną. Tajemnica jest genialna, prawie do samego końca książki nie miałam zielonego pojęcia kto lub co popchnęło Lulę przez poręcz balkonu. Do tego wszystko jest tak zgrabnie napisane, że książki nie chce się w ogóle odkładać na półkę (Harry’ego czytało mi się równie wspaniale w czasach szkolnych). W jeden dzień tak się wciągnęłam, że leżąc w łóżku przeczytałam połowę za jednym zamachem i byłam zawiedziona, że to już koniec opowieści. Każda scena jest malowana z wyjątkową szczegółowością. Bohaterowie są zróżnicowani, świetnie skonstruowani przez co wydają się być prawdziwymi postaciami, każdy ma własną, skomplikowaną osobowość i każdym z nich targają inne pragnienia. Fabuła jest intrygująca, ale najbardziej w całej tej książce podobały mi się dialogi. Kruczki i haczyki w dialogach sprawiają, że podczas czytania musimy naprawdę się skupić, aby nie przeoczyć  żadnych istotnych szczegółów. Dialogi są kwintesencją tej pozycji, ponieważ budują napięcie i opowiadają bardzo wabiącą historię, która ani przez chwilę nie nudzi, mimo że nie uświadczymy tutaj szybkiej akcji, wybuchów, czy pościgów, czy innych. Zakończenie było raczej niespodziewane, wiadomo że na końcu w każdym kryminale wiele się wyjaśnia i możemy już się spodziewać co znajdziemy na ostatniej stronie, ale tutaj takie podejrzenia zdobywamy dopiero na jakieś 20 stron przed końcem, czyli bardzo późno, bardzo mi się to spodobało.

Jedyna rzecz, która mi się nie podobała dotyczy wydania. Strasznie małe i upchane na kartkach literki. W mojej opinii należało dorzucić te dodatkowe 50 stron, podnieść cenę o 5zł i zaoszczędzić czytelnikom oczopląsu i wielu bólów głowy. Ja po całym dniu czytania, zamiast czuć się zrelaksowana miłym dniem, czułam że moja głowa w każdym momencie może eksplodować. Osobom, które mają problemy ze wzrokiem, albo z migrenami polecam wersję na czytnik, gdzie wielkość literek, odstępy czy samą czcionkę można łatwo edytować.

Tak więc! Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom kryminałów, miłośnikom J.K. Rowling, a także osobom, które chcą po prostu miło spędzić czas i dać się wciągnąć czytając zdecydowanie dobrą książkę. Mi się bardzo podobało i wiem, że jak tylko w Polsce ukaże się kolejna część przygód Cormorana to lecę do księgarni i kupuję w ciemno, bo wiem już na co stać Rowling, jeśli chodzi o ten gatunek literacki.

  Moja ocena:
8/10

Na koniec mam jeszcze dwie wiadomości niedotyczące już recenzji, ale z pewnością warte przeczytania. Po pierwsze – prawie codziennie dostaję od Was wiadomości, w których pytacie mnie, gdzie można kupić czytniki, książki i e-booki w atrakcyjnych cenach. Różnie to bywa, ale wiele kodów i promocji znajduję na KodyRabatowe.pl, dzięki tej stronie udało mi się już kupić nawet kilka książek za 1zł :). Szczerze polecam – zajrzyjcie na stronę! Po drugie – chciałam zaprosić Was na konkurs, który trwa na moim blogu, a można w nim zdobyć egzemplarz książki „Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2”, który właściwie jest już w księgarniach niedostępny. Konkurs jest bardzo prosty i przyjemny, trwa do 20 kwietnia i można go znaleźć tutaj. A teraz życzę miłego weekendu i pozdrawiam wszystkich ksiażkoholików!

Marta.

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2 – KONKURS

3 Kwi

KONKURS

Serdecznie zapraszamy na nowy konkurs organizowany przez Książkoholizm. Tym razem do wygrania naprawdę znakomita powieść fantasy, bestseller “Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2” autorstwa Jarosława Grzędowicza, jeden egzemplarz tej unikatowej książki!

Aby wygrać trzeba wykonać trzy bardzo proste zadania:

1. W komentarzu pod tym wpisem odpowiedzieć na pytanie – Jak nazywa się pierwsza wydana przez Fabrykę Słów książka Jarosława Grzędowicza?

2. W tym samym komentarzu zostawić również swój adres e-mail.

3. Od razu po wykonaniu poprzednich zadań, z podanego adresu e-mail należy wysłać do mnie maila pt. “PLO2”, na adres ksiazkoholizm@gmail.com, w którym trzeba zawrzeć dane do wysyłki nagrody (ma to na celu odsianie oszustów).

Czas do końca dnia 20.04.2014.

Zwycięzca rozdania zostanie wyłoniony na podstawie losowania. Wszyscy uczestnicy muszą posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski. Każdy uczestnik może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz. Zwycięzców ogłoszę w terminie do 5 dni roboczych od dnia zakończeniu konkursu.

Jeżeli posiadacie własnego bloga to będzie mi bardzo miło jeśli poza wzięciem udziału w konkursie udostępnicie na swojej stronie banner do konkursu (po kliknięciu na plakat poniżej zostaniecie przeniesieni na stronę z bannerem), a jeżeli nie posiadacie swojego bloga to jeśli polubicie fanpage mojego bloga na facebooku : ).

Życzę powodzenia!

Marta.

Desktop4

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 – WYNIKI KONKURSU

5 Mar

WYNIKI

No to na pierwszy rzut jakieś statystyki. Otrzymałam 43 zgłoszenia. Nie obrażając nikogo, jak zwykle trafiły się i gamonie, które nie spełniły wszystkich warunków wzięcia udziału w konkursie ; ). Był oczywiście i oszukista, który został zdyskwalifikowany, naucz się na przyszłość sprawiedliwej rywalizacji! Co do odpowiedzi to oczywiście prawie wszyscy mieli rację (jednej osobie lekko się pokręciło), żoną Jarosława Grzędowicza jest Maja Lidia Kossakowska, znana w Polsce pisarka fantasy.

Zwycięzca:
Marek Les. z Sopotu

Zwycięzca otrzyma dzisiaj ode mnie maila z potwierdzeniem wygranej w zabawie. Ja składam serdeczne gratulacje wygranemu, a resztę uczestników zapraszam do następnych konkursów, w których będą do zdobycia inne atrakcyjne nagrody książkowe.

Marta.

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 – KONKURS

18 Lu

KONKURS

Serdecznie zapraszamy na nowy konkurs organizowany przez Książkoholizm. Tym razem do wygrania naprawdę znakomita powieść fantasy, bestseller       “Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1” autorstwa Jarosława Grzędowicza, jeden egzemplarz!

Aby wygrać trzeba wykonać trzy bardzo proste zadania:

1. W komentarzu pod tym wpisem odpowiedzieć na pytanie – Jak nazywa się żona Jarosława Grzędowicza i z czego jest znana?

2. W tym samym komentarzu zostawić również swój adres e-mail.

3. Od razu po wykonaniu poprzednich zadań, z podanego adresu e-mail należy wysłać do mnie maila pt. “PLO1”, na adres ksiazkoholizm@gmail.com, w którym trzeba zawrzeć dane do wysyłki nagrody.

Czas do końca dnia 28.02.2014.

Zwycięzca rozdania zostanie wyłoniony na podstawie losowania. Wszyscy uczestnicy muszą posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski. Każdy uczestnik może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz. Zwycięzców ogłoszę w terminie do 5 dni roboczych od dnia zakończeniu konkursu.

Jeżeli posiadacie własnego bloga to będzie mi bardzo miło jeśli poza wzięciem udziału w konkursie udostępnicie na swojej stronie banner do konkursu (po kliknięciu na plakat poniżej zostaniecie przeniesieni na stronę z bannerem), a jeżeli nie posiadacie swojego bloga to jeśli polubicie fanpage mojego bloga na facebooku :).

Życzę powodzenia!

Marta.

B