Archiwum | Literatura amerykańska RSS feed for this section

Ember in the Ashes. Imperium ognia – recenzja

11 Sty

Ember in the Ashes. Imperium Ognia

Tytuł: Ember in the Ashes. Imperium ognia
Autor: Sabaa Tahir
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania polskiego: listopad 2015
Stron: 510
Tytuł oryginału: An Ember in the Ashes
Tłumaczenie: Jerzy Malinowski, Marcin Wawrzyńczak

Dzisiaj zaproponuję Wam moją pierwszą recenzję w 2016 roku. Całe szczęście, że ten rok możemy rozpocząć na Książkoholiźmie całkiem epicką powieścią nie tylko dla młodzieży. W podsumowaniu 2015 roku wspominałam o tejże powieści w kategorii „największe zaskoczenie”, mowa oczywiście o debiucie Saby TahirEmber in the Ashes. Imperium ognia. Już przed polską premierą zrobiło się o tej historii całkiem głośno. Często opisywana jako połączenie magicznego świata Harry’ego Pottera z surowym światem Igrzysk Śmierci, musiała wywołać wokół siebie niemałe zamieszanie… Które nie ominęło nawet mnie! I nie żałuję, bo Ember in the Ashes okazało się całkiem czarującą historią, która wciąga, pachnie świeżością i co najważniejsze – będzie kontynuowana. Trzymam kciuki za to, żeby następne części nabierały jeszcze większego rozpędu!

Czytaj dalej

Middlesex – recenzja

22 Gru

MiddlesexTytuł: Middlesex
Autor: Jeffrey Eugenides
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania polskiego: wrzesień 2015
Stron: 632
Tytuł oryginału: Middlesex
Tłumaczenie: Witold Kurylak

Nareszcie udało mi się uporać z Middlesex, które w tym roku przebojem wdarło się na czołowe miejsce na mojej liście „do przeczytania”! Właściwie powieść ta interesowała mnie już od kilku lat, ale w tym roku za sprawą dwóch czynników stałą się ona moim numero uno. Po pierwsze w księgarniach ukazało się bardzo ciekawe wizualnie wznowienie powieści. Oliwy do ognia dolało całkiem udane spotkanie z pierwszą powieścią Jeffreya Eugenidesa Przekleństwa niewinności, o którym pisałem w październiku. Nie mogłem sobie więc odpuścić i korzystając z okazji zabrałem się za lekturę Middlesex z wielkim zapałem. Niestety grudzień nie był sprzyjającym miesiącem dla czytelnictwa, przez co miałem ogromny poślizg… ale literatura to nie wyścigi. Tym samym postarałem się jakoś zadośćuczynić wszystkie swoje winy i w ekspresowym, jak na moje metody, tempie napisać kilka słów o Middlesex, powieści o niezmiernie ciekawym tytule. Jakie były moje wrażenia? Zapraszam do zapoznana się z moją opinią.

Czytaj dalej

Moje śliczne – recenzja

18 List

moje śliczne

Tytuł: Moje śliczne
Autor: Karin Slaughter
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania polskiego: październik 2015
Stron: 480
Tytuł oryginału: Pretty Girls
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska

Z dreszczem przebiegającym po plecach rozpoczynamy naszą współpracę z księgarnią Woblink – na pierwszy rzut skusiłam się na coś zupełnie dla mnie nietypowego. Thrillery nieczęsto goszczą w moim czytelniczym rozkładzie, bo chyba po prostu mało co może mnie naprawdę zaskoczyć czy przestraszyć. Jakże teraz się cieszę, że skusiłam się na odrobinę szaleństwa, przekonana pozytywnymi opiniami Moich ślicznych. Całkiem możliwe, że po lekturze gatunek ten nie tylko wdał się ponownie w moje łaski, ale także zachęcił do poszukania kilku interesujących tytułów. Może coś mi polecicie? Lee Child zachwalający najnowszą powieść Karin Slaughter wcale nie kłamie.

Czytaj dalej

Hyperion – recenzja

16 List

HyperionTytuł: Hyperion
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: Mag
Data wydania polskiego: wrzesień 2015
Stron: 624
Tytuł oryginału: Hyperion
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła

Hyperion wrócił! Po kilku latach nieobecności kultowa powieść z gatunku sci-fi znowu dostępna jest w księgarniach. Wydawnictwo Mag szykowało premierę cyklu od dłuższego czasu. We wrześniu ukazał się recenzowany tytuł, a w tym miesiącu do sklepów trafił Upadek Hyperiona (niestety nie do wszystkich…). Nie jest to jednak zwykły dodruk, a całkiem świeże wydanie. Wróbelki ćwierkają, że planowano wypuścić na rynek nową wersję książki z odświeżoną szatą graficzną w zintegrowanej okładce. Nie wiem jakie wydarzenia doprowadziły do zmiany koncepcji, ale Mag ostatecznie zdecydował się wypuścić powieść w serii Artefakty, która udowadnia, że fantastykę można wydawać pięknie. To jednak nie wszystko. Jest to całkiem nowa wersja dlatego, że powieść zyskała nowy przekład; została przetłumaczona przez Wojciecha Szypułę, autora tłumaczeń pozostałych części cyklu Dana Simmonsa. Inne wróbelki ćwierkają natomiast, że cykl będzie kompletny jeszcze w 2016 roku, kiedy ukaże się Endymion i Triumf Endymiona. Tak wyglądają ploteczki ze świata, jak natomiast prezentuje się sama powieść? Na tym kończę rozsiewanie niepewnych informacji i przechodzę do całkowicie poważnej części tekstu. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o książce.

Czytaj dalej

Sklepik z marzeniami – recenzja

31 Paźdź

Sklepik z marzeniamiTytuł: Sklepik z marzeniami
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania polskiego: styczeń 2014
Stron: 672
Tytuł oryginału: Needful things
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski

„This is Halloween, everybody make a scene. Trick or treat till the neighbors gonna die of fright…”. Dzisiaj Amerykanie zakładają wymyślne maski, wdziewają przerażające szaty, smarują się sztuczną krwią i straszą sąsiadów, w końcu mamy Halloween. W naszym kraju to święto nie jest tak popularne jak za oceanem, właściwie pojawiło się jakieś 20 lat temu, nieśmiało szukając swojego miejsca w kalendarzu. Może i nie jesteśmy wielkimi zwolennikami hucznych obchodów Halloween, ale któż nie lubi się czasem trochę przestraszyć? Z okazji tegoż święta postanowiliśmy zorganizować mały konkurs, a także zrecenzować dla Was dwie straszne książki. Marta podzieli się swoimi wrażeniami po zapoznaniu się z klasykiem nad klasykami, czyli Draculą Brama Stokera. Ja natomiast wybrałem książkę w zupełnie innym klimacie. Zdecydowałem się na Sklepik z marzeniami autorstwa Stephena Kinga. Amerykanin potrafi mrozić krew w żyłach, znany jest ze swych dość mrocznych i makabrycznych powieści, a na dodatek pochodzi z samego centrum Halloweenowego szału. Jest lepszy wybór na tę okazję? Chyba nie. Jak zatem wypada powieść? Straszy, przeraża, nudzi czy onieśmiela? Tego dowiecie się w mojej opinii o Sklepiku z marzeniami, do przeczytania której serdecznie zapraszam.

Czytaj dalej

Co ze mnie zostało – patronat

23 Paźdź

czmz_okladka

Tytuł: Co ze mnie zostało
Autor: Kat Zhang
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Premiera: 21 października 2015
Stron: 350
Tytuł oryginału: What’s Left of Me
Tłumaczenie: Gabriela Jakubowska

Co ze mnie zostało to debiutancka powieść amerykańskiej autorki Kat Zhang, która zdobędzie serca wszystkich wrażliwych czytelników.

To pełna emocji, nietuzinkowa opowieść osadzona w alternatywnej rzeczywistości, w której walka o życie, miłość oraz marzenia splata się z odkrywaniem na nowo samych siebie.

Co ze mnie zostało to historia dwóch dusz uwięzionych w jednym ciele, przepiękna historia o miłości, odwadze i walce o przetrwanie. To bolesna opowieść mówiąca o tym, aby nigdy się nie poddawać i walczyć o to, co jest dla nas najważniejsze.

Czytaj dalej

Przekleństwa niewinności – recenzja

16 Paźdź

Przekleństwa niewinnościTytuł: Przekleństwa niewinności
Autor: Jeffrey Eugenides
Wydawnictwo: Znak
Data wydania polskiego: luty 2013
Stron: 240
Tytuł oryginału: The Virgin Suicides
Tłumaczenie: Tomasz Bieroń

Debiutancka powieść Jeffreya Eugenidesa, amerykańskiego pisarza o zawiłym pochodzeniu, wydana została już ponad 22 lata temu, a na mojej półce dojrzewała przez ponad rok. Na jej podstawie powstał znany i ceniony film w reżyserii Sofii Coppoli. Widziałem go daaawno temu i nie pamiętam z niego zbyt wiele szczegółów, w pamięć zapadł mi jedynie zarys fabuły i fakt, że całkiem mi się podobał. Na tym jednak kończę wspominki o filmie, nie będzie tutaj żadnych porównań. Do lektury Przekleństw niewinności zachęciła mnie Marta, która wybrała mi tę powieść jako czytelniczy wypełniacz czasu w oczekiwaniu na Dygot Jakuba Małeckiego (o tej książce napiszę niedługo). Co skłoniło Martę? Zapewne niedawne wznowienie najbardziej znanej, nagrodzonej Pulitzerem, powieści Middlesex Eugenidesa, które pojawiło się ostatnio na naszej półce. Pomysł wydał mi się całkiem dobry, więc postanowiłem zapoznać się z twórczością autora w porządku chronologicznym. Z lekturą udało mi się uporać bardzo szybko, na co niemały wpływ miała jesienna, zachęcająca do czytania aura, klimatem pasująca do tematyki i nastroju samej powieści. W tych nostalgicznych i skłaniających do refleksji „okolicznościach przyrody” zapraszam do zapoznania się z moją opinią o Przekleństwach niewinności.

Czytaj dalej

Kłamstwa Locke’a Lamory – recenzja

14 Paźdź

kłamstwa locke'a lamoryTytuł: Kłamstwa Locke’a Lamory
Autor: Scott Lynch
Wydawnictwo: Mag
Data wydania polskiego: październik 2013
Stron: 544
Tytuł oryginału: The Lies of Locke Lamora
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła, Małgorzata Strzelec

Zabiorę Was dzisiaj w niezwykle odległą i niesamowitą podróż. Do fantastycznego państwa-miasta Camorry, gdzie na każdym rogu czai się cała banda wymyślnych złodziei… Poznacie osobiście najlepszego z najlepszych, legendarnego Ciernia Camorry, który swoimi złodziejskimi występkami wsławił się nawet u samego księcia. Kłamstwa Locke’a Lamory to pierwsza część zaplanowanego na 7 tomów cyklu Niecni Dżentelmeni. Dotychczas w Polsce jak i na świecie ukazały się dopiero trzy części i coś mi się wydaje, że Pan Lynch każe nam jeszcze trochę poczekać zanim poznamy zakończenie przygód tytułowych Niecnych Dżentelmenów. Dzisiaj przyjrzymy się temu jak poradził sobie autor ze swoim debiutem, zapraszam Was do przeczytania mojej recenzji.

Czytaj dalej

Kłamstwa Locke’a Lamory – konkurs z Bonito.pl

14 Wrz

KONKURS

Kilka dni temu na facebooku przeprowadziliśmy małą bitwę książek. Wyłoniliśmy zwycięzcę, którym okazał się Locke Lamora, a nagrodą dla niego jest… Możliwość wylądowania na cudnym regale książkowym jednego z naszych czytelników. Także rozsiądźcie się wygodnie w fotelu, przypomnijcie sobie czasy Waszego dzieciństwa, łapcie za klawiatury i do dzieła! Locke ufundowany przez Bonito.pl już wyrywa się do swoich nowych, znanych tylko przez przeznaczenie właścicieli. Ja właśnie zaczytuję się w moim egzemplarzu.

Czytaj dalej

Zimowe dzieci – recenzja

10 Wrz

zimowe dzieciTytuł: Zimowe dzieci
Autor: Jennifer McMahon
Wydawca: Media Rodzina
Data wydania polskiego: luty 2015
Stron: 392
Tytuł oryginału: The Winter People
Tłumaczenie: Maciej Potulny

Bo jak śmierć, potężna jest miłość… A nawet potężniejsza. Tak w skrócie, można byłoby podsumować historię opisaną w książce Zimowe Dzieci amerykańskiej autorki Jennifer McMahon. Usiądźcie wygodnie przy gorącej herbacie podczas deszczowego dnia, otwórzcie tę książkę i zapalcie świecę a gwarantuję, że nie pożałujecie wyjątkowej aury tej powieści, w której bohaterowie z XIX wieku opowiadają swoją historię na przemian z współczesnymi mieszkańcami tych samych miejsc. Odkrywają wielką tajemnicę rytuału przywracającego życie zmarłym…

Czytaj dalej