Tag Archives: blog

Ścieżki północy – recenzja

24 Lu

Ścieżki północyTytuł: Ścieżki północy
Autor: Richard Flanagan
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania polskiego: październik 2015
Stron: 473
Tytuł oryginału: The Narrow Road to the Deep North
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki

W wielu zestawieniach traktujących o najlepszych książkach minionego roku znaleźć można Ścieżki północy, powieść australijskiego pisarza Richarda Flanagana, który raczej nie należy do grona autorów rozpoznawalnych w naszym kraju. Premiera utworu nie została przeze mnie zauważona, choć przyznać muszę, że ostatnimi czasy nie śledzę zbyt dokładnie wszystkich pojawiających się na rynku tytułów. Zwykle zaległości nadrabiam przeglądając różnego rodzaju zestawienia książek, lub licząc, że ktoś poleci mi któryś z bardziej interesujących tytułów. Tak też stało się ze Ścieżkami północy, które po pierwsze poleciła mi Marta, ale także została ona wybrana książką roku wg radiowej Trójki. To zgrabne połączenie skutecznie zachęciło mnie do lektury, choć bardzo żałuję, że powieść ta trafiła do mnie akurat w takim momencie. Niestety, przez pierwsze kilkaset stron nie mogłem w pełni jej zasmakować, nadmiar obowiązków zmuszał mnie do czytania okazjonalnego i nie mogłem oddać się wielogodzinnej, spokojnej lekturze. Niemniej dni weekendowe pozwoliły mi nieco nadrobić zaległości i drugą połowę powieści przeczytałem we własnych łóżeczku, bez pośpiechu i w należytym skupieniu. Jakie wrażenie wywarła na mnie lektura? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o powieści Ścieżki północy autorstwa Richarda Flanagana.

Czytaj dalej

Reklamy

Przewieszenie – recenzja

25 Sty

PrzewieszenieTytuł: Przewieszenie
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
Data wydania polskiego: styczeń 2016
Stron: 461

Fakt, że Remigiusz Mróz jest niezwykle płodnym autorem nie podlega dyskusji. Lecz niewielu autorów może poszczycić się aż dwoma premierami jednego dnia. Jako że udało się nam nawiązać współpracę z poznańskim wydawnictwem Filia, mam okazję zabrać się za jedną z nich. W ostatnich dniach na naszej półce zagościło Przewieszenie, drugi tom cyklu opowiadającego o losach komisarza Witkora Forsta. Tak się składa, że nie czytałem jeszcze Ekspozycji, dlatego aby przygotować się do lektury musiałem w przyspieszonym trybie nadrobić zaległości. Niestety, pierwsze spotkanie z komisarzem Forstem nie było zbyt udane. Ekspozycja okazała się dość słabą powieścią. Na domiar złego lektura całkowicie minęła się z moimi oczekiwaniami. Po obiecującym początku, spodziewałem się klimatycznego kryminału, a otrzymałem brawurową powieść przygodowo-sensacyjną, w której para bohaterów swymi wyczynami zawstydzić mogła samego Jamesa Bonda. Nie zniechęciłem się jednak do całego cyklu, trudno przejść obojętnie obok zaserwowanego na zakończenie pierwszej części cyklu cliffhangera. Do Przewieszenia zabrałem się z większą rezerwą, cały czas jednak licząc na kryminalną intrygę, w końcu jest to pierwsza książka z nowej serii wydawniczej Mroczna strona. Czy nowa powieść Remigiusza Mroza spełniła moje oczekiwania, czy tak jak poprzedniczka okazała się efekciarskim sensacyjniakiem? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Czytaj dalej

13 pięter – recenzja

19 Sty

13 pięterTytuł: 13 pięter
Autor: Filip Springer
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania polskiego: sierpień 2015
Stron: 288

Filipa Springera przedstawiać nie trzeba, zdążył on solidnie ugruntować swoją pozycję na rynku polskiego reportażu. Jego poprzednie dzieła odbiły się głośnym echem, trudno chyba znaleźć kogoś, kto jeszcze o autorze nie słyszał. No, przynajmniej szukając wśród osób przynajmniej średnio zainteresowanych literaturą faktu. Ostatnia publikacja autora, okraszona wyjątkowo specyficzną okładką przywodzącą na myśl rysunek techniczny, ukazała się kilka miesięcy temu. Mam przez to wrażenie, że wiele na jej temat zostało już powiedziane, lecz postaram się dorzuć do dyskusji o powieści swoje trzy grosze i ewentualnie zaciekawić osoby, które jeszcze o książce nie słyszały. 13 pięter na pierwszy rzut oka nie wydaje się specjalnie interesującą lekturą. Mieszkanie, dom, to na pozór niezbyt fascynujące tematy dla reportera. Z drugiej strony każdy wie, że posiadanie swojego miejsca na świecie jest potrzebą podstawową, a znalezienie go wcale nie jest takie proste jakby mogło się wydawać. W dobie nieuczciwych najemców, kontenerów socjalnych, czyścicieli kamienic i kredytów we frankach temat ten zyskuje zupełnie innego wyrazu. Jak więc wygląda wspinaczka na każde z 13 pięter najnowszego budynku Filipa Springera? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Czytaj dalej

Rok książkoholika – 2015

2 Sty

rok książkoholika

Kolejny czytelniczy rok już za nami, a co za tym idzie należy zabrać się za podsumowanie swoich dokonań i zebrać wszystkie postanowienia na rok następujący. W dzisiejszym wpisie chcemy pochwalić się tym co przeczytaliśmy, przypomnieć kilka książek, które nam się spodobały, a także zganić kilka mniej udanych powieści. Przypomnimy również kilka naszych recenzji i powspominamy ważniejsze zdarzenia minionego roku. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszym podsumowaniem roku książkoholika, jak i do aktywnego komentowania wpisu. W końcu my także jesteśmy ciekawi jak wyglądał Wasz literacki 2015 rok. Dla jednego z komentujących przewidzieliśmy książkową niespodziankę!

Czytaj dalej

Wróżenie z wnętrzności – recenzja

30 Gru

Wróżenie z wnętrznościTytuł: Wróżenie z wnętrzności
Autor: Wit Szostak
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania polskiego: październik 2015
Stron: 234

Wróżenie z wnętrzności było jedną z bardziej oczekiwanych przeze mnie premier tej jesieni. Tak się jednak złożyło, że udało mi się za nią zabrać dopiero zimą, choć zima to była raczej jesienna. Wit Szostak dał się poznać jako autor niezwykle elastyczny. Potrafił on znaleźć się w różnych gatunkach i formach, od fantastyki, przez powieść historyczną do satyry. Moja przygoda z autorem zaczęła się od powieści utrzymanej w wyjątkowo lekkim klimacie, która dostarczyła mi sporej dawki rozrywki. Było to oczywiście Sto dni bez słońca, które czytałem również zimą, również w 2015 roku, jednakże była to poprzednia zima. W odniesieniu do wspomnianej powieści, Wróżenie z wnętrzności wydaje się być wyjątkowo poważnym dziełem, które uderzać będzie w zupełnie inne emocje. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to utwór lekki i humorystyczny. Jaki prezentuje się więc najnowsze dzieło Wita Szostaka? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Czytaj dalej

Middlesex – recenzja

22 Gru

MiddlesexTytuł: Middlesex
Autor: Jeffrey Eugenides
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania polskiego: wrzesień 2015
Stron: 632
Tytuł oryginału: Middlesex
Tłumaczenie: Witold Kurylak

Nareszcie udało mi się uporać z Middlesex, które w tym roku przebojem wdarło się na czołowe miejsce na mojej liście „do przeczytania”! Właściwie powieść ta interesowała mnie już od kilku lat, ale w tym roku za sprawą dwóch czynników stałą się ona moim numero uno. Po pierwsze w księgarniach ukazało się bardzo ciekawe wizualnie wznowienie powieści. Oliwy do ognia dolało całkiem udane spotkanie z pierwszą powieścią Jeffreya Eugenidesa Przekleństwa niewinności, o którym pisałem w październiku. Nie mogłem sobie więc odpuścić i korzystając z okazji zabrałem się za lekturę Middlesex z wielkim zapałem. Niestety grudzień nie był sprzyjającym miesiącem dla czytelnictwa, przez co miałem ogromny poślizg… ale literatura to nie wyścigi. Tym samym postarałem się jakoś zadośćuczynić wszystkie swoje winy i w ekspresowym, jak na moje metody, tempie napisać kilka słów o Middlesex, powieści o niezmiernie ciekawym tytule. Jakie były moje wrażenia? Zapraszam do zapoznana się z moją opinią.

Czytaj dalej

Hyperion – recenzja

16 List

HyperionTytuł: Hyperion
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: Mag
Data wydania polskiego: wrzesień 2015
Stron: 624
Tytuł oryginału: Hyperion
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła

Hyperion wrócił! Po kilku latach nieobecności kultowa powieść z gatunku sci-fi znowu dostępna jest w księgarniach. Wydawnictwo Mag szykowało premierę cyklu od dłuższego czasu. We wrześniu ukazał się recenzowany tytuł, a w tym miesiącu do sklepów trafił Upadek Hyperiona (niestety nie do wszystkich…). Nie jest to jednak zwykły dodruk, a całkiem świeże wydanie. Wróbelki ćwierkają, że planowano wypuścić na rynek nową wersję książki z odświeżoną szatą graficzną w zintegrowanej okładce. Nie wiem jakie wydarzenia doprowadziły do zmiany koncepcji, ale Mag ostatecznie zdecydował się wypuścić powieść w serii Artefakty, która udowadnia, że fantastykę można wydawać pięknie. To jednak nie wszystko. Jest to całkiem nowa wersja dlatego, że powieść zyskała nowy przekład; została przetłumaczona przez Wojciecha Szypułę, autora tłumaczeń pozostałych części cyklu Dana Simmonsa. Inne wróbelki ćwierkają natomiast, że cykl będzie kompletny jeszcze w 2016 roku, kiedy ukaże się Endymion i Triumf Endymiona. Tak wyglądają ploteczki ze świata, jak natomiast prezentuje się sama powieść? Na tym kończę rozsiewanie niepewnych informacji i przechodzę do całkowicie poważnej części tekstu. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o książce.

Czytaj dalej

Diabelski Kociołek Book Tag

14 List

diabelski kociołek

Niby mamy dzisiaj leniwą, wolną sobotę, ale my zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się ostro do pracy. Każdy z nas pracuje sobie nad własną recenzją, ale na ten moment połączyliśmy siły we wspólnym celu. Karolina wezwała nas do podjęcia wyzwania i przyszykowania dla Was smakowitego Diabelskiego Kociołka. Znaleźliśmy idealne ingrediencje na to by stworzyć ponadczasową mieszankę z wyszukanych elementów. Oko traszki, szczypta gnilca czy kropla krwi nie są nam straszne, bo wiemy jaki cudowny wywar powstanie po połączeniu tych wszystkich składników w naszym magicznym kociołku.

Czytaj dalej

Sklepik z marzeniami – recenzja

31 Paźdź

Sklepik z marzeniamiTytuł: Sklepik z marzeniami
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania polskiego: styczeń 2014
Stron: 672
Tytuł oryginału: Needful things
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski

„This is Halloween, everybody make a scene. Trick or treat till the neighbors gonna die of fright…”. Dzisiaj Amerykanie zakładają wymyślne maski, wdziewają przerażające szaty, smarują się sztuczną krwią i straszą sąsiadów, w końcu mamy Halloween. W naszym kraju to święto nie jest tak popularne jak za oceanem, właściwie pojawiło się jakieś 20 lat temu, nieśmiało szukając swojego miejsca w kalendarzu. Może i nie jesteśmy wielkimi zwolennikami hucznych obchodów Halloween, ale któż nie lubi się czasem trochę przestraszyć? Z okazji tegoż święta postanowiliśmy zorganizować mały konkurs, a także zrecenzować dla Was dwie straszne książki. Marta podzieli się swoimi wrażeniami po zapoznaniu się z klasykiem nad klasykami, czyli Draculą Brama Stokera. Ja natomiast wybrałem książkę w zupełnie innym klimacie. Zdecydowałem się na Sklepik z marzeniami autorstwa Stephena Kinga. Amerykanin potrafi mrozić krew w żyłach, znany jest ze swych dość mrocznych i makabrycznych powieści, a na dodatek pochodzi z samego centrum Halloweenowego szału. Jest lepszy wybór na tę okazję? Chyba nie. Jak zatem wypada powieść? Straszy, przeraża, nudzi czy onieśmiela? Tego dowiecie się w mojej opinii o Sklepiku z marzeniami, do przeczytania której serdecznie zapraszam.

Czytaj dalej

Obelisk kładzie się cieniem – recenzja

29 Paźdź

obelisk

Tytuł: Obelisk kładzie się cieniem
Autor: Alan Bradley
Wydawnictwo: Vesper
Premiera: październik 2015
Stron: 280
Tytuł oryginału: The Dead in Their Vaulted Arches
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Okazuje się, że dokładnie pod koniec października zeszłego roku recenzowałam dla Was pozycję Gdzie się cis nad grobem schyla, która była dopiero co świeżutko wydana przez Wydawnictwo Vesper. W tym roku, dokładnie w tym samym okresie dostaliśmy możliwość sięgnięcia po szósty już tom przygód znakomitej, niepowtarzalnej i nieco mrocznej Flawii de Luce. Moje serce bardzo płacze, bowiem to już podobno przedostatni rozdział tej wspaniałej historii, której dałam się całkowicie porwać… Szczególnie, kiedy Obelisk kładzie się cieniem tak bardzo twistuje fabułę, że w mojej głowie kiełkuje myśl o zupełnie nowym wymiarze tego cyklu. Flawia idealnie nadaje się na lekturę Halloweenową i dlatego napiszę Wam dzisiaj o niej kilka całkiem miłych słów. Ostrzegam jednak, że możliwe są tutaj spoilery z poprzedniej części!

Czytaj dalej