Tag Archives: Ścieżki północy

Stosik LUTY 2016

1 Kwi

Po całkiem konkretnym okresie różnorakich chorób wracamy na bloga z nie lada stosiskiem! Luty był dla nas miesiącem, w którym nadarzyło się wiele przemiłych okazji do wspólnego obdarowywania się wzajemnie książkami, a także doczekaliśmy się kilku wypatrywanych przez nas premier. Szkoda tylko, że w całym tym bookowym zamieszaniu nie było nawet odrobiny sił na ich szybkie połknięcie. Priorytety…

Można powiedzieć, że w stosie z lutego zdecydowanie przeważa fantastyka! Szczególnie taka zakupiona na świetnych wyprzedażach – po 50% mniej od cen okładkowych. Musimy przyznać, że wyszukiwanie takich okazji idzie nam zdecydowanie zbyt dobrze i nawet nie wiemy kiedy pieniądze uciekają z portfela… Na szczęście w marcu było już o wiele spokojniej, ale na takie zestawienie zaprosimy Was dopiero w przyszłym tygodniu (wtedy pochwalimy się też nową, całkiem świetną współpracą z pewną internetową księgarnią)!

stos luty 2016

Czytaj dalej

Ścieżki północy – recenzja

24 Lu

Ścieżki północyTytuł: Ścieżki północy
Autor: Richard Flanagan
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania polskiego: październik 2015
Stron: 473
Tytuł oryginału: The Narrow Road to the Deep North
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki

W wielu zestawieniach traktujących o najlepszych książkach minionego roku znaleźć można Ścieżki północy, powieść australijskiego pisarza Richarda Flanagana, który raczej nie należy do grona autorów rozpoznawalnych w naszym kraju. Premiera utworu nie została przeze mnie zauważona, choć przyznać muszę, że ostatnimi czasy nie śledzę zbyt dokładnie wszystkich pojawiających się na rynku tytułów. Zwykle zaległości nadrabiam przeglądając różnego rodzaju zestawienia książek, lub licząc, że ktoś poleci mi któryś z bardziej interesujących tytułów. Tak też stało się ze Ścieżkami północy, które po pierwsze poleciła mi Marta, ale także została ona wybrana książką roku wg radiowej Trójki. To zgrabne połączenie skutecznie zachęciło mnie do lektury, choć bardzo żałuję, że powieść ta trafiła do mnie akurat w takim momencie. Niestety, przez pierwsze kilkaset stron nie mogłem w pełni jej zasmakować, nadmiar obowiązków zmuszał mnie do czytania okazjonalnego i nie mogłem oddać się wielogodzinnej, spokojnej lekturze. Niemniej dni weekendowe pozwoliły mi nieco nadrobić zaległości i drugą połowę powieści przeczytałem we własnych łóżeczku, bez pośpiechu i w należytym skupieniu. Jakie wrażenie wywarła na mnie lektura? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o powieści Ścieżki północy autorstwa Richarda Flanagana.

Czytaj dalej