Tag Archives: fantasy

Wyprzedaż książek!

21 Sier

Znaleźliśmy trochę pozycji książkowych na półkach, którym chcielibyśmy znaleźć nowy, wspaniały dom. Szczególnie przed naszymi wakacjami, kiedy przyda nam się każdy możliwy grosz. Ceny bardzo atrakcyjne, do kosztu książki należy doliczyć koszt przesyłki: 5 zł list zwykły lub 8 zł list polecony (chyba, że książka ma mniej niż 2 cm grubości – wtedy nieco taniej). W przypadku zakupu większej ilości książek koszt wysyłki liczymy na podstawie wagi przesyłki. Znacząca ilość książek jest nowa, niektóre posiadają małe skazy, zapraszamy do przejrzenia zdjęć i informacji o stanie oraz cenie książek. Enjoy, może akurat znajdziecie coś dla siebie!

Czytaj dalej

Reklamy

Tytus Groan – recenzja & konkurs z Bonito.pl

30 Kwi

Tytus GroanTytuł: Tytus Groan
Autor: Mervyn Peake
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania polskiego: październik 2011
Stron: 544
Tytuł oryginału: Titus Groan
Tłumaczenie: Jadwiga Piątkowska

Wydawcy mają w zwyczaju zachęcać nas do sięgnięcia po konkretną powieść przywodząc inne, znane tytuły, które rzekomo podobne są do reklamowanego utworu. Przez takie zabiegi nasze oczekiwania są odmienne od tego co oferuje nam lektura i czasem nie potrafimy w pełni docenić czytanego utworu. W opisie recenzowanego dzieła, klasyfikowanego jako fantastyka, przytoczone zostają oczywiście dwa znamienite dzieła: Władca Pierścieni i cykl Ziemiomorze. Na szczęście wydawca jedynie wspomina o tych klasykach, stawia je na równi i nie stara się ich porównywać ani wartościować. Warto wspomnieć, że Tytus Groan swą premierę miał niemal 10 lat przed Władcą Pierścieni i ponad 20 lat przed Czarnoksiężnikiem z Archipelagu. Jak więc prezentuje się powieść Mervyna Peake’a, która może stawać na równi z tytanami fantastyki, czy jest to powieść, która zasługuje na miano klasyka fantasy? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Czytaj dalej

Sabriel – recenzja

12 Lu

Sabriel

Tytuł: Sabriel
Autor: Garth Nix
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania polskiego: listopad 2014
Stron: 360
Tytuł oryginału: Sabriel
Tłumaczenie: Ewa Elżbieta Nowakowska

O Sabriel pierwszy raz usłyszałam od znajomej blogerki książkowej. Opowiadała ona, że wiele lat temu, jeszcze w podstawówce, miała okazję poznać owy pierwszy tom opowieści o Starym Królestwie, a później słuch o serii zupełnie zaginął. Okazało się, że nakład wyczerpany, ostatni tom serii niewydany… Jak tutaj zdecydować się na zakup takiej wybrakowanej literatury? Na szczęście w zeszłym roku Wydawnictwo Literackie postanowiło jednak nadrobić to co rozpoczęli kilka lat temu. Seria o Starym Królestwie została wznowiona, a co więcej – niewydany nigdy po polsku tom nareszcie ujrzy światło dzienne. Mi na ratunek przyszła Księgarnia Bonito.pl, od której dostałam tę fantastyczną książkę do zrecenzowania. Jak mi się podobało?

Czytaj dalej

Cena odwagi – WYNIKI KONKURSU

8 List

WYNIKI

Miała być nowa recenzja, ale dzisiaj jestem nieco nie w formie. Zamiast tego postanowiłam Wam przedstawić wyniki pierwszego z Halloweenowych konkursów. W tym rozdaniu do zdobycia były dwa egzemplarze książki Cena odwagi autorstwa Ewy Seno. Nastąpiły jednak pewne komplikacje…

Czytaj dalej

Hobbit, czyli tam i z powrotem – recenzja

9 Maj

352x500 (Kopiowanie)Tytuł:  Hobbit, czyli tam i z powrotem
Autor: J.R.R. Tolkien
Wydawca: Iskry
Data wydania polskiego: 1988
Stron: 234
Tytuł oryginału: The Hobbit, or There and Back Again
Tłumaczenie: Maria Skibniewska

Kochani dzisiaj przyszedł czas na Hobbita, czyli klasyk w najczystszej postaci! Myślę, że napiszę dzisiaj dość krótko, bo czy jest ktoś kto nie zna tej książki, albo samego Tolkiena? W dużym skrócie nasz dzielny bohater – hobbit (przedstawiciel rasy stworzonej przez J.R.R. Tolkiena w powieści fantastycznej „Hobbit, czyli tam i z powrotem”, zamieszkujący krainę Śródziemia zwaną Shire, charakteryzujący się niskim wzrostem, obrośniętymi stopami o twardej podeszwie oraz zamiłowaniem do jedzenia) Bilbo Baggins wyrusza w podróż swojego życia, razem z trzynastką walecznych krasnoludów, w celu odzyskania ich domu i bogactwa, które wiele lat temu zostały zagrabione przez ziejącego ogniem smoka. Po drodze oczywiście spotyka ich mnóstwo niepowtarzalnych przygód jak walki z orkami, porwanie przez ogromne pająki, spotkania z elfami, czy znalezienie magicznego pierścienia, który pozwala po założeniu na palec stać się niewidzialnym, a także naprawdę wiele innych ciekawych historii.

Znane prawda? Jak nie z książki, to na pewno z filmów, które właśnie na bieżąco wychodzą (efekty genialne, ale tylko tam idą i idą, i idą). „Hobbita…” poznałam pierwszy raz w podstawówce, była to moja lektura szkolna. Było to już kilkanaście lat temu i ostatnio postanowiłam sobie nieco odświeżyć tę fascynującą historię, która tak bardzo spodobała mi się, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. Można powiedzieć, że druga część filmu w kinach była moim katalizatorem, bo to właśnie dzięki niemu postanowiłam, że przyszedł czas, aby Bilbo i jego druhowie powrócili do moich łask (w sumie to już po pierwszej części miałam takie myśli, ale jakoś czasu nie było, tyle książek, a tak mało czasu).

Jak moje wrażenia po tylu latach? Książkę nadal uważam za rewelacyjną! We wspaniały sposób przeniosła mnie w czasie o te kilkanaście lat. Co prawda nie pamiętałam z fabuły już wielu szczegółów, ale poczułam ten sam klimat, który towarzyszył mi, kiedy byłam jeszcze w szkole. Przeżywałam każdą stronę przygód tej wspaniałej, zabawnej zgrai w ogromnym napięciu, kiedy ich życie było pod znakiem zapytania podczas walki ze smokiem, a śmiałam się do rozpuku, kiedy krasnoludy obżerały ze wszystkiego piwniczkę Bilba wypełnioną smakołykami, aż pod sam sufit. Co prawda na każdym kroku czuć, że jest to książka skierowana do młodszego czytelnika i czasami robi się bardzo zabawnie (nachodziło mnie nieraz pytanie – co ja czytam?), ale myślę, że to idealna wymówka, żeby cieszyć się tą zachwycającą opowieścią, tak jakbyśmy nadal byli brzdącami z podstawówki.

Jest to książka, która sprawiła, że tak bardzo pokochałam fantastykę. Tolkien to mistrz w swoim rodzaju i w mojej opinii każdy powinien spróbować przeżyć z nim wspaniałą książkową przygodę. Nic dziwnego więc, że tak chętnie do niej wróciłam i z pewnością jeszcze nieraz to uczynię. Wspomnę jeszcze o przekładzie Marii Skibniewskiej, który w mojej opinii idealnie sprawdza się w tej książce, także gdybyście się wahali – wybierzcie Marię. Teraz już na koniec bezapelacyjnie polecam wszystkim, którzy jeszcze nie próbowali, a jak skończycie to podsuńcie tę niezwykłą historię swoim pociechom. Nie dość że nada się dla każdej grupy wiekowej, to jest absolutnie ponadczasowa.

Moja ocena:
8/10

Marta.

Nomen Omen – recenzja

3 Maj

Nomen-Omen_Marta-Kisiel,images_big,21,978-83-280-0837-3Tytuł: Nomen Omen
Autor: Marta Kisiel
Wydawca: Uroboros
Data wydania polskiego: luty 2014
Stron: 336

Dzisiaj recenzja książki, która kupiłam tylko ze względu na okładkę, która totalnie mnie zahipnotyzowała. Nie wiedziałam co znajdę w środku, ale widziałam, że z taką grafiką z pewnością będzie to coś interesującego. Nie pomyliłam się, Nomen Omen” czaruje, wciąga i zachwyca!

Czytaj dalej