Tag Archives: Alan Bradley

Tych cieni oczy znieść nie mogą – recenzja

1 Sier

tych cieni oczy znieść nie mogą

Tytuł: Tych cieni oczy znieść nie mogą
Autor: Alan Bradley
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania polskiego: październik 2012
Stron: 276
Tytuł oryginału: I Am Half Sick of Shadows
Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Serce pęka kiedy myślę o tym, że wszystkie tomy przygód Flawii de Luce z mojej półki już za mną. Czekam teraz z utęsknieniem i lękiem zarazem za wydaniem (podobno) ostatniego z nich. Czy Alan Bradley utrzyma dobry poziom całego cyklu, czy już nie taka mała, ale nadal niezwykle bystra i pyskata Flawia będzie potrafiła nas jeszcze czymś zaskoczyć? Dość marzeń i rozmyślań na dzisiaj, teraz opowiem Wam o przygodach, które w te niezwykle upalne dni potrafiły przynieść nieco ochłodzenia, bowiem akcja powieści ma miejsce w wielkich zaspach śniegu, kiedy wszystkie grzeczne dzieci wyczekują prezentów od siwego, brodatego Gwiazdora. No może poza jedną dziewczynką, która próbuje skonstruować na niego pułapkę…

Czytaj dalej

Obelisk kładzie się cieniem – recenzja

29 Paźdź

obelisk

Tytuł: Obelisk kładzie się cieniem
Autor: Alan Bradley
Wydawnictwo: Vesper
Premiera: październik 2015
Stron: 280
Tytuł oryginału: The Dead in Their Vaulted Arches
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Okazuje się, że dokładnie pod koniec października zeszłego roku recenzowałam dla Was pozycję Gdzie się cis nad grobem schyla, która była dopiero co świeżutko wydana przez Wydawnictwo Vesper. W tym roku, dokładnie w tym samym okresie dostaliśmy możliwość sięgnięcia po szósty już tom przygód znakomitej, niepowtarzalnej i nieco mrocznej Flawii de Luce. Moje serce bardzo płacze, bowiem to już podobno przedostatni rozdział tej wspaniałej historii, której dałam się całkowicie porwać… Szczególnie, kiedy Obelisk kładzie się cieniem tak bardzo twistuje fabułę, że w mojej głowie kiełkuje myśl o zupełnie nowym wymiarze tego cyklu. Flawia idealnie nadaje się na lekturę Halloweenową i dlatego napiszę Wam dzisiaj o niej kilka całkiem miłych słów. Ostrzegam jednak, że możliwe są tutaj spoilery z poprzedniej części!

Czytaj dalej

Badyl na katowski wór – recenzja

23 Czer

badyl

Tytuł: Badyl na katowski wór
Autor: Alan Bradley
Wydawnictwo:Vesper
Data wydania polskiego: czerwiec 2010
Stron: 364
Tytuł oryginału: The Weed That Strings the Hangman’s Bag
Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Na wstępie bez bicia przyznaję się, że ostatnio odrobinę pozwoliłam sobie zaniedbać czytanie książek i samego bloga. Wszystko za sprawą milion razy wspominanego przeze mnie Wiedźmina 3! Kto z Was jeszcze nie próbował… Niech nie zaczyna, bo przepadnie na wieki na niebezpiecznych ulicach Novigradu i kamiennych stokach surowego Skellige pozbawiając życia każdego kto wejdzie Geraltowi w drogę. Co oznacza oczywiście, że na jakiś czas o istnieniu książek można (trochę bezkarnie) zapomnieć. Na szczęście z książkowego regału z pełnym zapałem machała do mnie Flawia de Luce, która zniecierpliwiona zagroziła mi, że jeśli nie skończę szybko czytać dawno rozpoczętego Badyla na katowski wór, to przetestuje na mnie jedną ze swoich świeżo przyrządzonych trucizn. Jest to już moje trzecie spotkanie z Flawią, o poprzednim możecie poczytać tutaj. Teraz mogę jedynie zdradzić, że na pewno nie będzie ostatnim.

Czytaj dalej

Stosik PAŹDZIERNIK 2014

4 List

Zaszalałam w tym miesiącu, stos ledwo zmieścił mi się w kadr. Bardzo długo leżałam chora w łóżku i cóż można robić całymi dniami, kiedy nie masz siły już czytać (żeby było śmiesznie teraz łapie mnie przeziębienie…)? To wszystko wina kodów rabatowych na Allegro i Arosa! Mieć taki kod i go nie wykorzystać na książki? Przecież tak nie można (Kacper też doskonale o tym wie). Prawie jakbym jednak odwiedziła osobiście Targi Książki w Krakowie (szkoda tylko, że moich cudownych dziewczyn nie mogłam również spotkać – Karoliny i Anki). Z e-bookami też w październiku na bogato. Poza wydawaniem pieniędzy w Arosie, oczywiście kilka egzemplarzy przyszło do mnie w prezencie lub do recenzji, ale szczegóły za chwilę. Nacieszcie oczy, bowiem kilka z tych książek można nadal wygrać w konkursach, które trwają na blogu, a niestety frekwencja nie jest zbyt wysoka. Ludzie, nie chcecie dostać wypasionych książek za wykonanie łatwego zadanka? Obijacie się!

Stosik PAŹDZIERNIK 2014

Czytaj dalej

Gdzie się cis nad grobem schyla – recenzja

25 Paźdź

gdzie się cis nad grobem schylaTytuł: Gdzie się cis nad grobem schyla
Autor: Alan Bradley
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania polskiego: październik 2014
Stron: 328
Tytuł oryginału: Speaking From Among the Bones
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Gdzie się cis nad grobem schyla to już piąta część przygód Flawii de Luce, całkowicie rezolutnej, dwunastoletniej dziewczynki. Czytałam już pierwszą część jej przygód i na tyle mi się spodobało, że na mojej półce stoją i wyczekują na swoją kolej już wszystkie wydane z tej serii pozycje. Pewnie za jakiś czas, kiedy odgrzebię się ze stosu książek do zrecenzowania (a także wyzdrowieję), napiszę kilka słów o mojej pierwszej przygodzie z Flawią, czyli o Zatrutym ciasteczku. Owe tomy niby mają swoją określoną kolejność, ale czytanie ich poza nią generalnie nie sprawia większych problemów. Momenty, w których czułam się niedoinformowana mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. Także nie trzeba czytać po kolei, ale taką wersję polecam. Wybrałam świetny moment na zrecenzowanie tej lektury, bo wielkimi krokami zbliża się do nas Halloween, a to zawsze dobry powód na zakup przyjemnej, nieco creepy książki.

Czytaj dalej

Stosik WRZESIEŃ 2014

4 Paźdź

Mamy początek października, przyszła więc pora na stosik wrześniowy. Co też udało mi się zakupić? We wrześniu podziało się jednak tak, że będzie to… Ogromne stosisko! A w nim same wspaniałe książki, na które najchętniej rzuciłabym się już w tej chwili (gdyby nie to, że właśnie wróciłam padnięta ze szkoły). Swoją drogą to wszystko wina pewnego serwisu aukcyjnego, który przez cały miesiąc rozdawał kody mega rabatowe.

We wrześniowym stosie zobaczycie najróżniejsze gatunki książek. Od fantastyki, przez kryminały, aż po literaturę piękną. Wiele z nich upatrzyłam sobie już dawno, ale jakoś nigdy nie było okazji lub pieniędzy, żeby sobie na te pozycje pozwolić. Jeśli chodzi o e-booki to w tym miesiącu bez szału, ale również nie mogło ich zabraknąć. Zapraszam serdecznie na podejrzenie mojego stosu!

stosik wrzesień

Czytaj dalej