Tag Archives: Ignacy Karpowicz

Sońka – recenzja

8 Sty

sońka

Tytuł: Sońka
Autor: Ignacy Karpowicz
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania polskiego: maj 2014
Stron: 208

Ignacy Karpowicz na dobre zagościł w czołówce współczesnych pisarzy polskich. Uznanie zyskał zarówno wśród krytyków jak i czytelników. Chwalony jest za bezkompromisowe podejście do pisania i ciekawy, świeży styl. Na mojej półce znalazły się dwie pozycje tegoż autora – nagradzane ości, oraz skromniutka pod względem objętości Sońka. Choć obie książki wydają się być bardzo ciekawymi pozycjami, to wybór padł właśnie na drugą z wymienionych. Tym sposobem przeniosłem się do niesamowitego świata, w którym nic nie jest takie proste jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Czy wojenny, kameralny utwór Karpowicza zachęci mnie do zapoznania się z pozostałymi powieściami autora? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o Sońce.

Czytaj dalej

Stosik PAŹDZIERNIK 2014

4 List

Zaszalałam w tym miesiącu, stos ledwo zmieścił mi się w kadr. Bardzo długo leżałam chora w łóżku i cóż można robić całymi dniami, kiedy nie masz siły już czytać (żeby było śmiesznie teraz łapie mnie przeziębienie…)? To wszystko wina kodów rabatowych na Allegro i Arosa! Mieć taki kod i go nie wykorzystać na książki? Przecież tak nie można (Kacper też doskonale o tym wie). Prawie jakbym jednak odwiedziła osobiście Targi Książki w Krakowie (szkoda tylko, że moich cudownych dziewczyn nie mogłam również spotkać – Karoliny i Anki). Z e-bookami też w październiku na bogato. Poza wydawaniem pieniędzy w Arosie, oczywiście kilka egzemplarzy przyszło do mnie w prezencie lub do recenzji, ale szczegóły za chwilę. Nacieszcie oczy, bowiem kilka z tych książek można nadal wygrać w konkursach, które trwają na blogu, a niestety frekwencja nie jest zbyt wysoka. Ludzie, nie chcecie dostać wypasionych książek za wykonanie łatwego zadanka? Obijacie się!

Stosik PAŹDZIERNIK 2014

Czytaj dalej

Stosik SIERPIEŃ 2014

1 Wrz

Przyszła kolej na odsłonę sierpniowego stosu! To cud, że w ogóle znalazłam na to czas, ale musiałam się już oderwać od tych moich gisowych programów, bo można dosłownie zwariować. Kiedy ja nie mam na nic czasu, Kacper pracuje nad blogiem. Pisze recenzje, nawet nowe logo zrobił! Piękne co nie?

W sierpniu stos jest odrobinę mniejszy, niż z poprzedniego miesiąca, ale nie znaczy to, że nie było szału zakupowego! Bo przecież zakup książek to najlepszy sposób na poprawę humoru u książkoholika. Oprócz tego mam jeszcze takiego jednego, który wie że nie mam teraz czasu na czytanie, a cały czas mi książki przynosi ze słowami „musisz koniecznie przeczytać”! Co mi przybyło w sierpniu?

Czytaj dalej