Przewieszenie – recenzja

25 Sty

PrzewieszenieTytuł: Przewieszenie
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
Data wydania polskiego: styczeń 2016
Stron: 461

Fakt, że Remigiusz Mróz jest niezwykle płodnym autorem nie podlega dyskusji. Lecz niewielu autorów może poszczycić się aż dwoma premierami jednego dnia. Jako że udało się nam nawiązać współpracę z poznańskim wydawnictwem Filia, mam okazję zabrać się za jedną z nich. W ostatnich dniach na naszej półce zagościło Przewieszenie, drugi tom cyklu opowiadającego o losach komisarza Witkora Forsta. Tak się składa, że nie czytałem jeszcze Ekspozycji, dlatego aby przygotować się do lektury musiałem w przyspieszonym trybie nadrobić zaległości. Niestety, pierwsze spotkanie z komisarzem Forstem nie było zbyt udane. Ekspozycja okazała się dość słabą powieścią. Na domiar złego lektura całkowicie minęła się z moimi oczekiwaniami. Po obiecującym początku, spodziewałem się klimatycznego kryminału, a otrzymałem brawurową powieść przygodowo-sensacyjną, w której para bohaterów swymi wyczynami zawstydzić mogła samego Jamesa Bonda. Nie zniechęciłem się jednak do całego cyklu, trudno przejść obojętnie obok zaserwowanego na zakończenie pierwszej części cyklu cliffhangera. Do Przewieszenia zabrałem się z większą rezerwą, cały czas jednak licząc na kryminalną intrygę, w końcu jest to pierwsza książka z nowej serii wydawniczej Mroczna strona. Czy nowa powieść Remigiusza Mroza spełniła moje oczekiwania, czy tak jak poprzedniczka okazała się efekciarskim sensacyjniakiem? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Mróz w Przewieszeniu kontynuuje historię komisarza Forsta, która urwana została w sposób niezwykle efektowny. Druga część cyklu ma całkowicie nową fabułę, a intryga z poprzedniej części jest dość subtelnie wkomponowana w historię. Komisarz Forst wraca do Zakopanego, gdzie stara się uspokoić po burzliwych wydarzeniach z ostatniego okresu swojego życia, co okazuje się być niezwykle trudne, szczególnie, że na szlakach górskich wydarza się seria tragicznych wypadków i wszystko wskazuje, iż nie są to przypadkowe incydenty. Do opowieści wprowadzeni zostają zupełnie nowi bohaterowie. Najbardziej istotnymi z nich są ambitna pani prokurator oraz… tajemniczy morderca. W powieści znajdziemy zatem element intrygi prawniczej, której stonowane tempo akcji stanowi przeciwwagę dla dynamicznego wątku z komisarzem Forstem w roli głównej. Narracja powieści rozbita została na trzy osobne opowieści, a każda z nich ma innego bohatera. Przeplatają się one w kolejnych rozdziałach, dzięki czemu mamy okazję poznać odmienne punkty widzenia. Tym samym powieść  jest zróżnicowana, a fabuła ma zmienne tempo narracji. Dzięki temu Przewieszenie czyta się niezwykle szybko i trudno jest oderwać się od lektury. Szkoda tylko, że w tej części zagadka nie zostaje rozwiązana, choć finał jest dość interesujący…

Jako, że jest to  drugi tom cyklu warto wspomnieć o tym, jak rozwinęli się bohaterowie, a w szczególności Wiktor Forst. Nie trudno zauważyć, że wydarzenia z Ekspozycji odcisnęły piętno na jego psychice. Tym samym teraz jest to prawdziwy komisarz po przejściach, choć nie zawsze jest to dostatecznie podkreślone. Mróz w typowy dla siebie sposób kreuje postaci charakterystyczne, oparte na kilku najbardziej istotnych cechach, zupełnie rezygnując z wprowadzania do opowieści nieistotnych dla fabuły czy kreacji faktów z ich przeszłości. Niektórym czytelnikom mogą wydać się one przez to nieco płaskie i zbyt mało wyeksponowane. W Przewieszeniu pojawiają się natomiast szczątkowe opisy cech fizycznych głównych bohaterów, co jest dla mnie zupełnym zaskoczeniem. Jak dotąd Remigiusz Mróz dał się poznać jako autor stroniący od jednoznacznego zdradzania wyglądu postaci, pozostawiając pole do popisu wyobraźni czytelnika.

Jak już wspominałem powieść czyta się bardzo szybko, na co wpływa też narracja, skupiona głównie na akcji, a nie opisach (choć jest ich znacznie więcej niż w Ekspozycji). Na próżno szukać tutaj szczegółów oddających charakter miejsc i przedmiotów, czy drobnych detali. Autor jednoznacznie opiera swą powieść o fabułę i oszczędnie kreuje świat powieści, jednocześnie opisując górskie szlaki udaje mu się wykrzesać nieco więcej i stworzyć krótkie lecz plastyczne opisy. W Przewieszeniu znajdziemy dużo dialogów i wartkich wymian zdań, napisanych językiem bardziej przypominającym klasyczne, uliczne rozmowy niż wyszukane literackie wywody. Bohaterowie rozmawiają po prostu jak znajomi, nie stronią od kolokwializmów czy wulgaryzmów, choć trudno powiedzieć, aby posiadali oni jakiś charakterystyczny dla siebie sposób wypowiedzi. Przewieszenie pełne jest także elementów humorystycznych, najczęściej zawartych w dialogach. Ich jakość jest zróżnicowana, często odnoszą się jednak do aktualnych wydarzeń. Na szczęście autor zrezygnował z obecnych w Ekspozycji męczących żarcików o podłożu seksualnym.

Jeszcze zanim rozpocząłem lekturę pierwszego tomu cyklu zaciekawiło mnie tło historii. Miejscem akcji nie miało być duże miasto, a nasze piękne Tatry. Szybko jednakże okazało się, że były one istotne tylko na początku, gdyż wraz z rozwojem fabuły Ekspozycja coraz bardziej oddalała się od gór. Mróz jednakże wykorzystał potencjał jaki dawało miejsce akcji w tomie kolejnym, dzięki czemu czuć tutaj specyficzny klimat spotęgowany niemałą wiedzą autora o opisywanych rejonach. Przewieszenie zawdzięcza obecności gór bardzo dużo. Tatry stanowią tutaj nie tylko tło historii, ale są małym bohaterem powieści, silnie zarysowującym się w fabule utworu. Dodatkowo Forst-uciekinier wspinający się na Rysy, czy biegający po Krupówkach i błąkający się po Gubałówce jest zdecydowanie bardziej przekonywający niż Forst-superbohater uciekający z rosyjskiego więzienia.

Przewieszenie okazuje się być powieścią całkowicie inną niż Ekspozycja. Przede wszystkim widać, że Mróz zrezygnował z brawurowej fabuły, pełnej sensacyjno-przygodowych elementów ocierających się o absurd, na rzecz opowiadania historii kameralnej i nastrojowej. Moje oczekiwania zostały tym razem spełnione, ta powieść to całkiem klimatyczny kryminał. Wiktor Forst nie jest tym razem superbohaterem, a większość historii dzieje się w Zakopanem i okolicach. Dzięki temu opowieść o komisarzu jest zdecydowanie bardziej interesująca i angażująca, a co najważniejsze – prawdopodobna. W tej części znacznie więcej uwagi poświęcone zostaje bohaterom, mamy tutaj bowiem kilka osobnych wątków, które rozwijają się niezależnie. Zastosowana forma narracji sprawdza się bardzo dobrze, fabuła rozwija się z należytym tempem, a znajomość spojrzeń poszczególnych bohaterów nadaje intrydze nowy wymiar. Przewieszenie może nie jest najwybitniejszą fabułą świata, jednakże wciąga i emocjonuje. Bohaterowie, choć dość minimalistyczni, są charakterystyczni i dobrze wkomponowują się w historię. Niemniej zabrakło tutaj grand finale, które zastąpione zostaje nieoczekiwanym zwrotem akcji, przez co kryminalna zagadka pozostaje nierozwiązana. No cóż… trzeba czekać na ostatnią część serii. Trudno namawiać do przeczytania Przewieszenia. Po pierwsze jest to druga część cyklu, bez znajomość Ekspozycji nie będziemy w stanie zagłębić się w fabule. Z drugiej strony każdy kto przeczytał poprzedni tom raczej zdążył już podjąć decyzję. Jednakże wszystkim, którzy zrazili się do prozy Mroza po przeczytaniu Ekspozycji polecam sięgnąć po Przewieszenie, gdyż jest to bardzo przyjemna literatura gatunkowa, zapewniającą kilka godzin niezłej rozrywki.

Moja ocena:
6+/10

Kacper.

Reklamy

Komentarzy 8 to “Przewieszenie – recenzja”

  1. welkinson Styczeń 25, 2016 @ 10:08 pm #

    Niedawno przeczytałam „Kasację” i to było pierwsze moje spotkanie z tym autorem, ale myślę, że sięgnę też i po inne jego książki – jestem ich ciekawa 😀

    • wittkac Styczeń 26, 2016 @ 9:29 am #

      Akurat „Kasacji” nie czytałem, ale mam za sobą trzy powieści Remigiusza Mroza. Jeśli lubisz lżejszą literaturę gatunkową, to na pewno warto spróbować innych jego powieści.

  2. tanayah Styczeń 26, 2016 @ 7:56 am #

    Byłam ciekawa, jak Kacper odbierze Mroza, bo wydaje mi się dość wymagającym czytelnikiem 🙂 Faktycznie „Ekspozycja” to było takie trochę „zabili go i uciekł” (choć zakończenie dość przykrywa wszelkie mankamenty), za to „Przewieszenie” mi się bardzo podobało. Szczególnie z powodu gęstego, mrocznego klimatu.

    • wittkac Styczeń 26, 2016 @ 10:21 am #

      Zaczynając „Ekspozycję” liczyłem właśnie na klimat. W końcu morderstwo na Giewoncie, interesująca para bohaterów, brzmi jak wstęp do mrocznego kryminału. Doczekałem się go co prawda dopiero w „Przewieszeniu”, ale bardzo cieszę się, że właśnie tak rozwinęła się ta historia.
      Jestem natomiast niezmiernie ciekaw jak Mróz rozwiąże całą intrygę. Na koniec zrobiło się bardzo ciekawie…

      • tanayah Styczeń 27, 2016 @ 1:41 pm #

        O, ja też! Łatwo nie będzie uprawdopodobnić tej końcówki, ale wierzę w niego i w jego pomysły 😛

Trackbacks/Pingbacks

  1. Przewieszenie – konkurs | książkoholizm - Luty 1, 2016

    […] ukazały się w księgarniach w tym samym terminie). Tym razem możecie stać się posiadaczami Przewieszenia, o którym pisaliśmy kilka dni temu. Wszystkie szczegóły znajdują się w dalszej części […]

  2. Stosik STYCZEŃ 2016 | książkoholizm - Luty 4, 2016

    […] „Przewieszenie” – Remigiusz Mróz. O Przewieszeniu napisałem wszystko w swojej recenzji. Warto jednak przypomnieć, że choć książka ta jeszcze widoczna jest w naszym styczniowym […]

  3. Przewieszenie – wyniki konkursu | książkoholizm - Luty 10, 2016

    […] powieści Remigiusza Mroza z cyklu o Wiktorze Forście pt. Przewieszenie (recenzja do przeczytania tutaj). Mamy nadzieję, że nasz mały konkurs natchnie autora zupełnie nowymi pomysłami, które […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: