Filozof i wilk – recenzja

23 List

filozof i wilkTytuł: Filozof i wilk
Autor: Mark Rowlands
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania polskiego: styczeń 2011
Stron: 294
Tytuł oryginału: The Philosopher and the Wolf. Lessons from the Wild on Love, Death and Happiness
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska

Oto opowieść dla wszystkich miłośników natury, dla tych którzy wiedzą jak wspaniałą matką i nauczycielką jest dla człowieka przyroda. Filozof i wilk autorstwa Marka Rowlandsa już na stronie tytułowej zadaje czytelnikowi wyjątkowe pytanie „Czego może nas nauczyć dzikość o miłości, śmierci i szczęściu”? Aby na nie indywidualnie odpowiedzieć, każdy kto jeszcze nie zagłębił się w tą lekturę powinien sięgnąć do niej jak najprędzej, ja tymczasem postaram się Was do tego zachęcić.

Mark Rowlands urodził się w 1962 roku w Walii, tytuł doktora zdobył w Oxfordzie następnie rozpoczął swą filozoficzną podróż jako wykładowca na uniwersytetach w Anglii, Irlandii i Francji, obecnie jest profesorem filozofii na Uniwersytecie w Miami.

W 2011 roku ukazała się niezwykła autobiografia Rowlandsa. O tyle niezwykła, że jest właściwie portretem i adoracją jego najwierniejszego przyjaciela, Brenina – wilka. Już na wstępie autor stawia sobie bardzo poważne pytanie – co to znaczy być człowiekiem? A ponieważ jest filozofem, odpowiedź na tą zagadkę zdaje się modyfikować w swojej opowieści wielokrotnie i nic w tym dziwnego bowiem pytanie zdaje się wciąż pozostawać bez odpowiedzi.

Mark Rowlands przyznaje się czytelnikowi, że psy towarzyszyły mu w domu rodzinnym od dzieciństwa. Rodzina przyszłego filozofa kochała dogi i labradory, skutecznie zaszczepiła w sercu Marka miłość do dużych zwierząt. Przyznając nieodparty fakt bzika na punkcie czworonożnych, autor wspomina jak do tego doszło, że w jego życiu pojawił się prawdziwy wilk.

Nasz filozof ówcześnie przebywał w Alabamie, znalazł lokalne ogłoszenie dotyczące sprzedaży szczeniąt wilka. Oferta hodowcy dotyczyła uściślając 96% wilka w wilku (najwyraźniej pozostałe 4 % psa miały być sposobem na obejście prawa, które zakazuje hodowli prawdziwych wilków i handlu tymi zwierzętami. Od tego momentu, nasz filozof przyznaje: „Przestałem zwracać uwagę na ludzi. Kiedy ma się wilka, zajmuje on w Twoim życiu takie miejsce, jakie rzadko zająłby pies”. Choć miłośnicy psów mogliby poczuć się w tym momencie nieco urażeni, gdyż jak wiadomo każdy pies zasługuje na to wyjątkowe miejsce w życiu człowieka i w sercu każdego właściciela – jego pies jest najważniejszy dokładnie tak jak dziecko dla rodzica, to jednak trzeba w tym momencie przyznać Rowlandsowi rację.

Autor przez całą swoją opowieść podaje twarde dowody na to, jak ogromne różnice dzielą psy domowe od wilków. Wilki są reprezentantami dzikiej strony natury, ich energia i siła zamknięta w czterech ścianach nie zostanie zmieniona pod wpływem tresury, ponieważ matka natura dała nam w swojej uprzejmości psy i choć wywodzą się od wilków to dziś są zupełnie innymi zwierzętami…

Filozof i wilk to historia o wyjątkowej przyjaźni jaka jest możliwa między dziką naturą wilka a ucywilizowaną naturą człowieka. Jednak każdy kto zapragnie takiej przyjaźni nauczy się z tej książki, że taka przyjaźń nie uznaje kompromisów. Taka przyjaźń jak się okazało zaanektowała duszę i serce Marka Rowlandsa, zmieniła go jako człowieka i jako filozofa.

W książce obok pełnych poczucia humoru i dystansu opisów niszczycielskich zabaw młodego Brenina, znajdziemy garść profesjonalnie spisanych przemyśleń dotyczących ludzkiej egzystencji oraz wyjątkowo poruszających relacji z kresu życia wilczego brata, jakim niewątpliwie był wielki przyjaciel autora. Dochodząc do finału tej wyjątkowej lektury nikogo nie zdziwi chyba zdanie z początku książki o tym, że od wejrzenia w dzikie, żółte i głębokie spojrzenie wilka, człowiek przestaje zwracać swą uwagę na ludzi. Uczucie do Brenina wypełniało walijskiego filozofa tak silnie, że pod koniec swej autobiografii, autor wyznaje „Czasem dopada mnie pewne osobliwe uczucie. Czuję jakbym kiedyś był wilkiem (…)” zapewniam Was, drodzy Książkoholicy, że po przeczytaniu tej książki, Wy także zrozumiecie to uczucie, nawet jeżeli nigdy nie przyjaźniliście się z wilkiem. 🙂

Moja ocena:
9/10

Basia.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: