Przekleństwa niewinności – recenzja

16 Paźdź

Przekleństwa niewinnościTytuł: Przekleństwa niewinności
Autor: Jeffrey Eugenides
Wydawnictwo: Znak
Data wydania polskiego: luty 2013
Stron: 240
Tytuł oryginału: The Virgin Suicides
Tłumaczenie: Tomasz Bieroń

Debiutancka powieść Jeffreya Eugenidesa, amerykańskiego pisarza o zawiłym pochodzeniu, wydana została już ponad 22 lata temu, a na mojej półce dojrzewała przez ponad rok. Na jej podstawie powstał znany i ceniony film w reżyserii Sofii Coppoli. Widziałem go daaawno temu i nie pamiętam z niego zbyt wiele szczegółów, w pamięć zapadł mi jedynie zarys fabuły i fakt, że całkiem mi się podobał. Na tym jednak kończę wspominki o filmie, nie będzie tutaj żadnych porównań. Do lektury Przekleństw niewinności zachęciła mnie Marta, która wybrała mi tę powieść jako czytelniczy wypełniacz czasu w oczekiwaniu na Dygot Jakuba Małeckiego (o tej książce napiszę niedługo). Co skłoniło Martę? Zapewne niedawne wznowienie najbardziej znanej, nagrodzonej Pulitzerem, powieści Middlesex Eugenidesa, które pojawiło się ostatnio na naszej półce. Pomysł wydał mi się całkiem dobry, więc postanowiłem zapoznać się z twórczością autora w porządku chronologicznym. Z lekturą udało mi się uporać bardzo szybko, na co niemały wpływ miała jesienna, zachęcająca do czytania aura, klimatem pasująca do tematyki i nastroju samej powieści. W tych nostalgicznych i skłaniających do refleksji „okolicznościach przyrody” zapraszam do zapoznania się z moją opinią o Przekleństwach niewinności.

Spokój przedmieścia amerykańskiego miasteczka przerywa samobójstwo jednej z pięciu córek państwa Lisbon. W ciągu następnego roku na życie targnąć mają się również pozostałe nastolatki. Życie w miasteczku toczy się w cieniu nieuniknionej tragedii. Kto zawinił? O wszystkim dowiadujemy się od zafascynowanych ekscentrycznymi dziewczynami chłopców zamieszkujących okolicę. To oni kolekcjonują wszelkie dowody istnienia panienek Lisbon i kreują swą opowieść odwołując się do wydarzeń związanych z tymi eksponatami. Pamiątki takie jak zdjęcia, listy, artykuły z gazet, bielizna okazują się być świadectwem młodości, pasji i namiętności dojrzewających młodzieńców.

Powieść wypełniona jest miłościami, seksem, skrycie wypalanymi papierosami, dyskretnymi pocałunkami oraz wieloma innymi doznaniami tak bardzo łączonymi przez nastolatków z dorosłością. Jednakże nie jest to sielska opowiastka o żądzach, zabawie i dorastaniu, lecz poważna i trudna historia. Przekleństwa niewinności opowiadają o postępującym rozkładzie domu rodzinny Lisbon. Wśród na pozór niewinnych igraszek nastolatków wydarza się tragedia. Samobójstwo jest poważnym dramatem nie tylko rodziny, ale też jej najbliższego otoczenia. Co doprowadza do tragedii? Eugenides cały czas skłania czytelnika do zadawania sobie tego pytania. Kto zawinił? Rodzice, odmawiający dziewczynom swobody? Otoczenie, które nie do końca potrafi je zaakceptować? Same Lisbonki, niepotrafiące znaleźć swego miejsca na świecie? Autor przedstawia różne motywy, krążąc wokół rozwiązań pozostawia wiele niedopowiedzeń i ostatecznie zostawia czytelnika sam na sam z pytaniami.

Wbrew pozorom Przekleństwa niewinności nie opowiadają przejmującej historii samobójczyń. Od pierwszego zdania wiemy, że tragedia nastąpi i to nie ona jest istotą utworu. Stopniowo poznajemy jej szczegóły, zagłębiając się w kolejne epizody z życia całego przedmieścia, jednakże, jak się szybko okazuje, ogromny ładunek treści krąży wokół historii Lisbonek. Eugenides opowiada o młodości, upływie czasu i związanym z nią przejściu w dorosłość, lecz robi to bardzo ostrożnie. Sens utworu jest ulotny, znajdziemy go gdzieś pomiędzy warstwą fabularną, opowieścią o życiu poszczególnych bohaterów i relacją zbiorowego narratora. Trudno jednoznacznie nazwać emocje, które budzą się w czytelniku podczas lektury. Dramat sióstr okazuje się być złożony, przedstawiony wycinek ich życia jest wielowarstwowy, a wiele zdarzeń rozgrywa się także między innymi bohaterami historii. Samobójstwo jest kluczowym elementem układanki, centrum całej historii, ale przede wszystkim jest podstawą bardziej metafizycznych treści.

Duży udział w kreowaniu powieści ma zbiorowy narrator, którym są chłopcy z sąsiedztwa przedwcześnie zmarłych dziewcząt. To oni opowiadają całą historię z nostalgią wspominając wydarzenia z dzieciństwa. Jest to opowieść zdystansowana lecz nieobiektywna. Perspektywa czasu pozwoliła narratorowi zastanowić się nad samym życiem, młodością i niespełnionym dążeniem do dorosłości jak w przypadku sióstr Lisbon, czy poczuciem utraconej niewinności przez dorosłych już chłopców. Jednakże dystans ten nie wystarcza do rozwiązania istoty życia, młodości i dojrzewania. Dużo do powiedzenia mają też bohaterowie drugoplanowi, których wycinki życia wyrażają wiele tęsknot i mądrości. Wypełniają oni przestrzeń niedostępną dla sióstr Lisbon i chłopców, pokazując inne spojrzenia na rzeczywistość.

Styl autora jest kapitalny. Eugenides nie tylko potrafi w tak krótkiej książce zawrzeć ogrom emocji i treści, ale również wykreować barwne i plastyczne opisy. Bardzo łatwo przenieść się do świata utworu, stając się obserwatorem opisywanych zdarzeń, mając przed oczami kompletne obrazy kreowane słowem. Jest to literatura silnie sensualna, oddziałująca na szereg zmysłów. Opisy niepozbawione są zapachów, smaków i wielu innych, ulotnych doznań. Jak choćby scena potajemnie pitego na szkolnym balu likieru brzoskwiniowego, przekazywanego z ust do ust podczas pocałunku, która angażuje wszystkie zmysły jednocześnie.

Poza samym językiem lektury warto zwrócić również uwagę na obyczajowy, czy też społeczny charakter utworu. Autor w powieści przedstawia bardzo wiarygodny portret USA lat siedemdziesiątych, a właściwie życia na amerykańskich przedmieściach będących miejscem rozgrywania się akcji utworu. Jeffrey Eugenides odmalowuje obraz minionych lat z własnych wspomnień co dodaje mu nie tylko barw, ale także autentyczności. Ten świat jest jednak nieco obcy dla polskiego czytelnika. Aparaty ortodontyczne, szkolne bale, poncz, garażowe wyprzedaże, to elementy niespotykane w Europie zza żelaznej kurtyny.

Przekleństwa niewinności są niesamowitą lekturą. Dzięki wspaniałemu stylowi autora, który potrafi dawkować emocje i doznania, przenosimy się do świata dojrzewających młodzieńców, pełnego niewinności, tęsknot i pragnień. Zawiera ona w sobie wiele smutku, ale i ulotnej wesołości. Jest to bardzo dobrze poprowadzona powieść dotykająca problematyki dojrzewania oraz spoglądania na młodość i dojrzałość z różnych perspektyw. Co ważne, Eugenides nie stara się formułować banalnych aforyzmów, lecz subtelnie budzi w czytelniku emocje, które wraz z postępem lektury zaczynają wrzeć i mieszać się ze sobą. Ta silnie emocjonalna treść opiera się o trudną historię. Samobójstwo nie jest prostym tematem wymagającym zbudowania odpowiednich motywacji i klimatu. W Przekleństwach niewinności autor nie stara się rozwiązywać problemów lecz skłania czytelnika do przemyśleń i ubiera wszystko w fascynujący, nostalgiczny nastrój. Powieść jest jednakże bardzo amerykańska, miejsce akcji determinuje cały bieg wydarzeń, a bohaterowie po prostu pasują idealnie do swej narodowości. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo dobra pozycja, od której trudno się oderwać.

Moja ocena:
7/10

Kacper.

Advertisements

komentarze 4 to “Przekleństwa niewinności – recenzja”

  1. tanayah Październik 19, 2015 @ 8:39 am #

    O, przypomniałeś mi, że ja miałam to już dawno czytać! Może ogarnę do końca roku 😀

    • wittkac Październik 19, 2015 @ 6:21 pm #

      Czyta się szybciutko, książeczka jest króciutka, nic tylko czytać! Da się pochłonąć w jeden wieczór.

      • tanayah Październik 20, 2015 @ 5:48 am #

        No to chyba nie mam wyjścia 😉

Trackbacks/Pingbacks

  1. Middlesex – recenzja | książkoholizm - Grudzień 22, 2015

    […] udane spotkanie z pierwszą powieścią Jeffreya Eugenidesa Przekleństwa niewinności, o którym pisałem w październiku. Nie mogłem sobie więc odpuścić i korzystając z okazji zabrałem się za […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: