Stosik SIERPIEŃ 2015

30 Wrz

Okazuje się, że ostatni dzień września to idealny dzień na pokazanie Wam naszego… Sierpniowego stosiku! Wyszło z małym opóźnieniem, ale we wrześniu mieliśmy urlop, czas poświęciliśmy na aktywne wykorzystanie go, a stos przedstawiający podsumowanie sierpniowych zdobyczy musiał zejść na nieco dalszy plan. Przedstawiamy więc zacny stosik w towarzystwie pięknych róż w jesiennych kolorach. Nadchodzą miesiące idealne dla książkowych moli, poczujcie więc moc gorącej herbaty i ciepłego koca.

W sierpniu udało nam się zdobyć bardzo przyjemne perełki! Połowa stosu już została przez nas przeczytana. Drugą połowę na pewno szybko postaramy się nadrobić (no może Szczygieł nieco przeraża swoją objętością).stos sierpień 2015

1. „Smutek aniołów” – Jón Kalman Stefánsson. O tej powieści zdążyłem już kilka słów napisać (do poczytania tutaj). Po bardzo udanym spotkaniu z pierwszą częścią cyklu nie mogłem sobie odpuścić kontynuacji. Książeczka nieco się sfatygowała od noszenia w plecaku, co niestety rzuca się w oczy na zdjęciu. Co ciekawe większą część tej mroźnej opowieści przeczytałem smażąc się na bułgarskiej plaży.

2. „Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1” – Jarosław Grzędowicz. Wiele osób zachęcało mnie do zapoznania się z cyklem Pana Lodowego Ogrodu. Jak się okazało, namowy te nie były bezpodstawne. Była to bardzo przyjemna lektura. Na razie zapraszam do zajrzenia do mojej recenzji tomu 1. Obiecałem podsumowanie całości, które nastąpi dopiero za dwa tomy, czyli w nieokreślonej przyszłości.

3. „Kłamstwa Locke’a Lamory” – Scott Lynch. Moja aktualna lektura! Przerywana innymi książkami, ale nadal dzielnie brnę do przodu (drobny maczek odrobinę zniechęca do czytania pomimo ciekawej fabuły, jakże wolałabym mieć tę pozycję w postaci ebooka). Jeszcze w pierwszej połowie października mam zamiar zaprosić Was na recenzję tej złodziejskiej przygody.

4. „Rozważna i romantyczna” – Jane Austen. Ten nie taki znowu zwyczajny romans został już przeze mnie przeczytany. Dziergam teraz recenzję, która pojawi się na blogu jeszcze w tym tygodniu. Od dawna obiecywałam sobie, że przeczytam coś od Jane Austen i udało się. Książkę dosłownie połknęłam z przyjemnością i równie chętnie rzucę się na inne powieści tej autorki.

5. „Szczygieł” – Donna Tartt. Wielka książka… Na razie nie wiem o niej wiele więcej, lektura dopiero przede mną. Na dobrą sprawę kupiłem ją w przypływie emocji, zachęcony pozytywnym odbiorem recenzentów, pochlebnymi opiniami krążącymi w internecie i wzmianką o jednej z bardziej znaczących nagród literackich.

6. „Rumo i cuda w ciemnościach” – Walter Moers. Tadadam! Najcudowniejsza książka w całym tym stosie! A to z takiego powodu iż cały jej nakład jest praktycznie wyprzedany, na serwisach aukcyjnych można ją kupić za horrendalne sumy, a ja sprawiłam sobie tę przyjemność za 15 zł w dyskoncie książkowym, w którym były ostatnie egzemplarze. 🙂

Zajrzyjmy również jak wypadliśmy w sierpniu z ebookami! Jak się okazuje – 4 to całkiem przyjemna liczba, szczególnie kiedy przedstawia liczbę samych fantastycznych książek.

ebooki

1. „Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2, 3 i 4” – Jarosław Grzędowicz. No i moja słabość do zakupów wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem. Ciekawość zżerała mnie na tyle, że musiałem od razu zaopatrzyć się w cały cykl. Co prawda, z uwagi na brak miejsca na półkach, zdecydowałem się na wersje elektroniczne. Poza tym uważam, że na Kindlu czyta się dużo wygodniej, szczególnie grube i ciężkie książki. A i nie trzeba ich wszędzie ze sobą targać.

2. „Dom po drugiej stronie lustra – Vanessa Tait. Mojego ebooka również zakupiłam w przypływie emocji, dosyć impulsywnie.  O książce wiem, że jest silnie związana z Alicją w krainie czarów, więc oczekuję po niej epickiej przygody. Szczególnie, że Wydawnictwo Czwarta Strona serwuje nam ostatnio same ciekawe buki.

Czytałeś? Chcesz przeczytać? Polecasz? Nie polecasz?
SKOMENTUJ!

Marta i Kacper.

Reklamy

Komentarzy 8 to “Stosik SIERPIEŃ 2015”

  1. Sylwia Węgielewska Wrzesień 30, 2015 @ 11:09 am #

    „Rozważna i romantyczna” 😀 Uwielbiam ❤
    Kusi mnie "Szczygieł", ale z racji gabarytów też przeraża, bo co będzie, jak kupię, a się okaże, że to nie dla mnie? Kasa w plecy… Zobaczymy 😉

    • zajeckicajec Wrzesień 30, 2015 @ 12:25 pm #

      Takie ryzyko chyba może być przy każdej książce, po której nie wiadomo czego się spodziewać 😀

  2. MyPaperParadise Wrzesień 30, 2015 @ 12:28 pm #

    Zazdroszczę „Szczygła”! „Kłamstw Locke’a Lamory” jestem bardzo ciekawa. Miłej lektury! 😉

    • zajeckicajec Wrzesień 30, 2015 @ 7:04 pm #

      Kłamstw nie mogę zmęczyć od jakiegoś czasu przez te literki dla mrówek! 😀

  3. Edyta S. Wrzesień 30, 2015 @ 2:47 pm #

    Jestem ogromnie ciekawa „Szczygła” oraz Jane Austen – wstyd się przyznać, ale jeszcze nie czytałam książki tej autorki.

    • zajeckicajec Wrzesień 30, 2015 @ 7:06 pm #

      Nie taki wstyd, to była dopiero moja pierwsza przygoda z Austen. Szybko nadrabiaj 😀

  4. J. Wrzesień 30, 2015 @ 4:05 pm #

    O, a ja właśnie ostatnio kupiłam tę książkę Lyncha! Mam nadzieję, że mi się spodoba, bo dużo osób się nad nią rozpływało wręcz ;). Chętnie też przeczytam Twoje wrażenia.

    • zajeckicajec Wrzesień 30, 2015 @ 7:06 pm #

      Na razie jeszcze niestety nie udało mi się wpaść w czytelniczy szał, nieco męczy mnie jej czytanie przez bardzo małą czcionkę, za którą nie przepadam 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: