The Name Book Tag

24 Wrz

name book tag

Nadszedł taki dzień, w którym zabawa The Name Book Tag dotarła także na Księżkoholizm, zaprosiła nas Zuzanna z bloga zaczytana-susan.pl. W tagu chodzi o to, aby na każdą kolejną literę swojego imienia zaprezentować książkę – nie byle jaką! Chodzi o książkę, która zajmuje w naszym życiu jakiś specjalny kącik. Może to być jedna z ulubionych książek, taka której jeszcze nie przeczytałeś ale masz na nią przeogromną chrapkę, czy pozycja którą ostatnio dostałeś w swoje łapki – opcje są różne. Swój udział zadeklarował nawet Kacper, także dzisiaj przeczytacie podwójny tag. Każdy z nas zabrał się oczywiście za swoje własne imię. Zapraszamy do czytania!

MARTA

Miecz-przenzaczenia-Andrzej-Sapkowski-zazyjkulturyM jak Miecz przeznaczenia

Na samym początku – nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu jednej z moich ulubionych książek. Właściwie mogłabym wpisać tutaj każdą z części Wiedźmina, gdyby tylko odpowiadały mi tytuły… Mam nawet silne postanowienie, że Wiedźmina w niedalekim czasie trzeba ponownie przeczytać i przeżyć z nim wspaniałe chwile! Nie miałeś okazji zapoznać się jeszcze z legendarnym Geraltem z Rivii zwanym Białym Wilkiem? Myślę, że czas w końcu to zmienić! 😉

amerykanscy bogowieA jak Amerykańscy bogowie

Wiele lat minęło od mojego pierwszego spotkania z Neilem Gaimanem. Mogłabym powiedzieć, że naprawdę niewiele pamiętam z tego spotkania… Właściwie jedynie to jak urzekła mnie ta opowieść, rozpoczynając moją ogromną miłość do dzieł tegoż pisarza. Amerykańscy bogowie zawsze będą dla mnie bardzo ważną książką, do której z pewnością wrócę, kiedy poznam resztę dzieł Gaimana.

rumoR jak Rumo i cuda w ciemnościach

Książka, którą kupiłam w zeszłym miesiącu i którą jaram się jak tęcza, mimo że jeszcze jej nie przeczytałam! Poza najnowszymi, książki Moersa są cholernie ciężko dostępne. Na znanym serwisie aukcyjnym sięgają kosmicznych cen, w które ciężko uwierzyć szaremu czytelnikowi. Tę oto piękną perełkę kupiłam proszę państwa za 15 zł, ot tak w dyskoncie książkowym. Teraz pięknie zdobi ulubione regały i raduje serce. Oby takie akcje udawały mi się częściej, bo Rumo jest w niedalekiej kolejce do pożarcia.

flawiaT jak Tych cieni oczy znieść nie mogą

Czwarty tom przygód zachwalanej przeze mnie na lewo i prawo Flawii de Luce jeszcze przede mną! Co w sumie nawet cieszy, bo wiem, że czeka mnie nadal mnóstwo wyśmienitej zabawy. Tutaj (1, 2) możecie poczytać o moich dotychczasowych doświadczeniach z książkami Alana Bradleya.

anna kareninaA jak Anna Karenina

Jeden z klasyków literatury, który ciągle przede mną ucieka. Związane to jest poniekąd z rozmiarem tego buka jak i z wydaniem… Chyba pisałam gdzieś kiedyś jak bardzo nie cierpię wydań filmowych! Czekam na jakieś godne wydanie w twardej okładce, które z chęcią postawię w widocznym miejscu na regale. W tej chwili zostaje mi chyba ebook.

KACPER

katecheci i frustraciK jak Katecheci i frustraci

Moja ulubiona powieść o niczym, pozbawiona jasno zarysowanej akcji i fabuły, składająca się z obrazów malowanych słowem, zawierająca wspaniałą interpretację jednego z najpopularniejszych polskich słów jak i wiele innych, równie ciekawych smaczków. Chyba najbardziej zniszczona ciągłym wertowaniem stron książka w mojej kolekcji.

Anglicy na pokładzieA jak Anglicy na pokładzie

Bardzo pozytywnie oceniona przeze mnie powieść, dobitnie udowadniająca, że pozory często mylą. Poważna i poruszająca opowieść rozpisana na 21 głosów, przybliżająca mniej znaną historię kolonizacji Australii. Na długo zapadająca w pamięć, nieco przytłaczająca, lecz zadająca bardzo celne pytania. Recenzja do przeczytania tutaj.

czekając na barbarzyńcówC jak Czekając na barbarzyńców

Było to moje pierwsze spotkanie z prozą południowoafrykańskiego noblisty, które skłoniło mnie do poszerzenia mojej biblioteczki o kilka pozycji podpisanych egzotycznie wyglądającym nazwiskiem Coetzee. Powieść nieco przypominająca Jądro ciemności, pełna filozoficznych rozważań o ludzkiej naturze i człowieczeństwie jako takim.

podróż do kresu nocyP jak Podróż do kresu nocy

Jak dotąd najlepsza powieść przeczytana przeze mnie w 2015 roku. Licząca ponad osiemdziesiąt lat książka, która w żadnym stopniu się nie zdezaktualizowała i nadal celnie opisuje problemy młodych ludzi szukających miejsca na świecie. Aż żałuję, że nie trafiła w moje ręce wcześniej, na pewno wywarłaby większe wrażenie na nastolatku, niż na takim staruchu jakim jestem teraz.

ekspozycjaE jak Ekspozycja

Uf, jak dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł takiego zestawienia wcześniej. Tak się jednak składa, że nie przeczytałem żadnej książki zaczynającej się na literkę „e”, a jedyna jaką mam zamiar jest akurat najnowsza pozycja Remigiusza Mroza. W sumie nie wiem czy cały czas taka najnowsza, od jej premiery minął już przecież ponad miesiąc.

rzeznia numer piecR jak Rzeźnia numer pięć

Eh ten Kurt, literacki świr jakich mało. W Rzeźni… pokazuje pazur, nie tylko mierzy się z tematem bezsensu wojny, ale także nagłaśnia mniej chlubną akcji strony piszącej historię II wojny światowej. Jak to u Vonneguta, pełno tutaj absurdalnego humoru piętnującego ludzką głupotę, kontrastującego z poważną wymową powieści. Zdarza się i tak.

•••

Uf! Nie było łatwo zmierzyć się z The Name Book Tagiem, ale było w sumie całkiem przyjemnie i kreatywnie. Okazało się, że czytamy mało książek, które wpisują się w przedstawione w tej zabawie zasady. Mamy mnóstwo przeczytanych książek rozpoczynających się od B czy P, ale E oraz T sprawiło nam niemałą zagwozdkę. Do zabawy zapraszamy Ewelinę z bloga Spacer wśród słów, bo nie widzieliśmy jeszcze u Ciebie tego tagu, a także wszystkich którzy mają ochotę nieco się odprężyć. Pozdrawiamy serdecznie i w sobotę zapraszamy na kolejny wpis, tym razem zaprezentujemy nasz sierpniowy stosik książkowy.

Marta i Kacper.

Advertisements

komentarzy 18 to “The Name Book Tag”

  1. tanayah Wrzesień 24, 2015 @ 9:24 am #

    Ciekawe typy 😀 Oczywiście łączę się w miłości do Wiedźmina (ale to już wiesz, Marta) 😀 A także do Vonneguta, Neila Gaimana i „Anglików na pokładzie”.
    Kacper, jestem ogromnie ciekawa jak spodoba Ci się „Ekspozycja”, bo zwykle czytasz chyba raczej literaturę wysoką? 😀

    • zajeckicajec Wrzesień 24, 2015 @ 9:28 am #

      „Chór zapomnianych głosów” mu się podobał, to może i „Ekspozycja” da radę! 😀 Ale tę książkę wezmę za jakiś czas na siebie jak już wiesz. 🙂

      • tanayah Wrzesień 24, 2015 @ 9:33 am #

        Mam nadzieję 😀 Grunt, to się dobrze nastawić przed lekturą – czyli na pop literaturę z akcją w stylu amerykańskich filmów sensacyjnych 😉 Ale jest też pewien historyczny smaczek, który ryje mózg. I nic już więcej nie powiem 😀

      • zajeckicajec Wrzesień 24, 2015 @ 9:36 am #

        Eh, Ty to wiesz jak rozpalić czytelniczą ciekawość. 😀

      • tanayah Wrzesień 24, 2015 @ 1:23 pm #

        Haha 😀 Dziękuję 😀 To zasiadajcie niedługo do lektury 😀

    • wittkac Wrzesień 25, 2015 @ 7:16 am #

      Raczej nie dzielę literatury na wyższą i niższą, po prostu czasem czyta się dla wrażeń bardziej rozrywkowych, a czasem bardziej filozoficznych 😉

      • tanayah Wrzesień 25, 2015 @ 8:07 am #

        To prawda 🙂 Ja lubię i te mniej przystępne książki, i literaturę pop. Co najlepiej widać po tym, że ostatnio moich dwóch ulubionych autorów to Twardoch i Mróz 😀

  2. zaczytanasusan Wrzesień 24, 2015 @ 9:28 am #

    Bardzo się cieszę, że przyłączyliście się do zabawy! 🙂
    Marto: jestem ogromną fanką Wiedźmina, mam nawet kolekcjonerską wersję w twardej oprawie na półce, zatem ten wybór nie dziwi mnie wcale 🙂 „Amerykańscy bogowie” trafiają na listę „do przeczytania”, za „Annę Kareninę” miałam się wsiąść już tysiąc razy i kiedyś może w końcu sięgnę:)
    Kacper: mamy zupełnie inne gusta – ja po przeczytaniu „Jądra ciemności” miałam traumę zatem nie mam chęci sięgać po nic jej podobnego:P Ale „Ekspozycję” będę chciała przeczytać, natomiast przez „Rzeźnię numer pięć” nie przebrnęłam.

    Bardzo mi miło, że odpowiedzieliście na TAG i mam nadzieję, że bawiliście równie dobrze jak ja 😉

    • zajeckicajec Wrzesień 24, 2015 @ 9:31 am #

      Kolekcjonerska wersja była i u mnie, ale niestety odesłałam do księgarni, bo jakaś taka zmarnowana z ich winy była… Aczkolwiek w tym momencie mamy w domu dwa wydania, więc może i dobrze… Bo gdzie znaleźć miejsce na trzecie? 😉 „Amerykańskich bogów” przeczytaj koniecznie, aż mnie dreszcze przechodzą jak pomyślę, że też mam zamiar zabrać się za nią jeszcze raz. 😀

  3. Emilia Wrzesień 24, 2015 @ 2:26 pm #

    „Miecz przeznaczenia” i ogólnie saga wiedźmińska tkwi w kręgu moich zainteresowań naukowych. Poza wiadomym, z listy podobała mi się „Ekspozycja”. Bardzo chciałabym przeczytać „Rzeźnię nr 5”.

    • zajeckicajec Wrzesień 24, 2015 @ 7:05 pm #

      Dla chcącego nic trudnego jak to mawiają, ale chyba to nie do końca tyczy się książek? 😀

    • wittkac Wrzesień 25, 2015 @ 7:23 am #

      „Ekspozycja” uratowała mi skórę 😉 Jedyna książka na literkę „e”, jaką udało nam się wymyślić, a jak często wspominana w komentarzach. „Rzeźnię…” warto, lecz nie jest to prosta lektura.

  4. J. Wrzesień 24, 2015 @ 4:37 pm #

    Interesujący wybór :). U mnie by pewnie do tych samych liter zupełnie inne pozycje zostały pododawane ;).

    • zajeckicajec Wrzesień 24, 2015 @ 7:06 pm #

      Jakieś propozycje? Bierz udział w takim razie też! 😀

  5. MyPaperParadise Wrzesień 24, 2015 @ 6:45 pm #

    Za Annę Kareninę też chcę się zabrać od zawsze, ale nigdy mi nie po drodze 😉 Robiłam kiedyś podobny tag, ale z nazwą bloga 😉

    • zajeckicajec Wrzesień 24, 2015 @ 7:07 pm #

      Z nazwą bloga też ciekawie, ale jakoś byśmy się musieli podzielić. 😀 A z tą Anną to chyba wszyscy mamy problem. 😉

  6. Ewelina Wrzesień 25, 2015 @ 7:31 am #

    ❤ Dziękuję za nominację 🙂 Mam nadzieję, że efekty Was zaciekawią, a ja będę miała masę zabawy z tym tagiem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: