Stosik LIPIEC 2015

17 Sier

Pierwszy wakacyjny stosik roku 2015 jak widać jest o wiele bardziej wypasiony niż ten z czerwca! Skusiliśmy się na kilka przyjemnych promocji. Najlepsze okazje cenowe złapaliśmy oczywiście w przypadku ebooków, ale nie tylko! To piękne stosisko już czeka na pochłonięcie. Jaka książka pierwsza wpadnie w nasze ręce?

Do zakupu tylu książek w tym miesiącu przyczyniły się dwie rzeczy. Kody rabatowe na zakupy w internecie, które można było zdobyć w Biedronce płacąc kartą i ceny na aukcjach obniżone nawet o 35% od ceny okładkowej. Dodajmy sobie jedną promocję z drugą i wychodzi na to, że całkiem nieźle można zaopatrzyć swoją biblioteczkę nie wydając wcale całej, miesięcznej wypłaty.lipiec2015

1. „Powolność” – Milan Kundera. Większość powieści Milana Kundery zyskało miano kultowych, co w połączeniu z ich małą dostępnością doprowadziło do spekulacji cenowych na rynku wtórnym nawet najbardziej zużytymi i zniszczonymi egzemplarzami. Do teraz znaleźć można na popularnym serwisie aukcyjnym stare wydania jego powieści w zaskakująco wysokich cenach. Na szczęście wydawnictwo W.A.B. sukcesywnie wydaje powieści czeskiego autora, a ja z tego korzystam i dokładam kolejne tomiki na półkę Milana Kundery.

2. „Pod osłoną nocy” – Sarah Waters. Moi ulubieni blogerzy gorąco polecają Sarę Waters, jak więc mogłam się nie skusić? O książkach nie wiem zbyt wiele, tylko tyle ile udało mi się wyczytać i wywnioskować z recenzji. Wyruszam zatem w całkowicie nieznaną przygodę!

3. „Za ścianą” – Sarah Waters.

4. „Przeminęło z wiatrem” – Margaret Mitchell. Największa radość lipcowych zakupów! Totalnie ostatni egzemplarz w Empiku. Pozycja jest niedostępna, a ostatnie egzemplarze kosztują na aukcjach prawdziwe krocie. Mi się udało i jestem już szczęśliwym posiadaczem tego opasłego tomiska. Ma lekką skazę, ale to się nie liczy jeśli udaje się zdobyć taką perełkę za bezcen. 🙂

5. „Bostończycy” – Henry James. Moja kolekcja książek Jamesa coraz bardziej się powiększa. Prezentują się na półce pięknie i na pewno równie wspaniale będą się czytać. Na W kleszczach lęku już niedługo mam zamiar się rzucić. Najnowszy nabytek jeszcze będzie musiał trochę poczekać.

6. „Mansfield Park” – Jane Austen. Angielski ogród to chyba najpiękniejsza kolekcja książek jaką posiadam w mojej domowej biblioteczce. I co jest najpiękniejsze – kolekcja ta ciągle rośnie. Wichrowe Wzgórza już za mną i byłam zachwycona lekturą, moją recenzję możecie przeczytać tutaj. Jeśli chodzi o Jane Austen postanowiłam zacząć moją przygodę od Rozważnej i romantycznej.

7. „Roland” – Stephen King. Postanowiłam przekonać się czy Mroczna Wieża jest faktycznie warta wszystkich pochwał, które usłyszałam od swoich znajomych. To nie będzie moje pierwsze spotkanie z tym autorem, a poprzednie zdecydowanie mogę uznać za udane.

8. „Klątwa Tudorów” – Philippa Gregory. Philippy nie mogło zabraknąć na mojej półce. Mam niemalże wszystkie jej powieści, bo bardzo lubuję się w jej piórze i w epoce, o której autorka opowiada. Wiktoriański dwór angielski to temat, który potrafi mnie całkowicie pochłonąć. Klątwa Tudorów szybko nie zostanie moją lekturą, ale jak mawiają – książka nie zając. 🙂

Nasze zacne książki podziwiać możecie w towarzystwie naszego nowego, zielonego lokatora, którym bez przerwy się zachwycamy (mało co chce rosnąć przy północnym oknie) :). A co nowego przybyło na Wasze książkowe półki w lipcu?

Marta i Kacper.

Advertisements

komentarzy 5 to “Stosik LIPIEC 2015”

  1. Monika W. Sierpień 17, 2015 @ 2:32 pm #

    Do „Mansfield Park” podchodziłam dwukrotnie, ale bez skutecznie. Wszystkie inne książki Jane Austen pochłonęłam w kilka godzin, ale tej nie mogę niestety przebrnąć :f

    • zajeckicajec Sierpień 17, 2015 @ 3:52 pm #

      Oj, trochę mnie zaniepokoiłaś, ale mam jednak nadzieję, że będzie pozytywnie 🙂

  2. naia Sierpień 17, 2015 @ 7:15 pm #

    A ja „Mansfield Park” bardzo lubię, zrobiła na mnie największe wrażenie z trzech książek Austen, które do tej pory czytałam (oprócz tej mam na koncie jeszcze „Dumę i uprzedzenie” i „Emmę”). Jest inna – dla mnie akurat ciekawsza – bo nie skupia się tylko na towarzyskich perypetiach bohaterów, ale i na tle obyczajowym i społecznym.

    U mnie chyba jedyna nowość w lipcu to recenzencka „Opowieść o rzeczywistym człowieku” Vilikovskiego, bardzo dobra zresztą. Za to już w sierpniu zasiliły moją biblioteczkę „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” Wallace’a (nareszcie jest po polsku!) i „Mój przyjaciel Meaulnes” Alaina-Fourniera, ładne wznowienie. O tej drugiej czytałam kiedyś w „Konstelacjach” Mitchella i od tego czasu na nią polowałam, wreszcie się udało :).

  3. Lolanta Sierpień 18, 2015 @ 9:16 am #

    Ale Ci się udało z „Przeminęło z wiatrem” 🙂 Szczęściara!
    Książki Sary Waters według mnie są przepięknie wydane. Nawet bardziej mi się podoba od kolekcji Angielski Ogród, choć te przecież też zachwycają.

  4. portokolada Sierpień 18, 2015 @ 12:13 pm #

    Zazdroszczę „Przeminęło z wiatrem”, a do Philippy Gregory przymierzam się już od jakiegoś czasu, tylko jakoś brakuje mi natchnienia na tego typu literaturę.
    P.S. Świetne zdjęcie, jak z jakiegoś katalogu! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: