TOP 10 – Najlepsze książki na lato

26 Czer

top 10TOP 10 to akcja, przy okazji której raz na jakiś czas na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, ich zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji – w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Nastał dzień na który wielu z Was czekało – KONIEC ROKU SZKOLNEGO! Z tej okazji mamy przyjemność przedstawić kilka propozycji na udane, leniwe dni, kiedy możemy oddać się lekturze i nie zawracać sobie głowy innymi sprawami. No może nie wszyscy, bo niektórzy niestety muszą chodzić nadal do pracy, ale nie jest przecież tak źle. Leżaczek, słońce i książka to idealny przepis na udany weekend! 🙂

candy„Candy” – Terry Southern, Mason Hoffenberg

Jak pisałam w mojej recenzji – powieść błyskotliwa, prześmiewcza, jednocześnie poruszająca ważne tematy. Do tego niedługa, ale dla niektórych może okazać się nieco trudna w odbiorze. Jest w tej powieści coś egzotycznego, co idealnie nadaje się do czytania w wakacje, podczas wygrzewania na gorącej plaży. Na pewno skusiłabym się na taką wakacyjną lekturę. Jedyne co może odrzucać bardziej wymagających to paskudny brak justowania tekstu.

marsjanin„Marsjanin” – Andy Weir

Jakoś tak wyszło, że powierzchnia Marsa skojarzyła mi się z ogromną pustynią, a ta z kolei z gorącymi wakacjami. No i wyszło na to, że w wakacje trzeba przeczytać porywającego Marsjanina. Szczególnie, że Ridley Scott szykuje dla nas w listopadzie ekranizację tego bestsellera. Pamiętacie uwielbianego przeze mnie głównego bohatera – Marka Watneya? Jestem ogromnie ciekawa jak poradzi sobie Matt Damon wcielając się w tak wspaniałą literacką postać.

psa„Na psa urok” – Kevin Hearne

Na psa urok przeczytałam już kilka lat temu. Nadal wspaniale wspominam to urban fantasy i biję się w myślach po głowie, że nie skończyłam czytać jeszcze o wszystkich przygodach przystojnego druida Atticusa, kiedy książki już od wielu lat czekają na mojej półce. Właśnie poznaliście moje plany na najbliższe wakacje (pomijając oczywiście masę innych książek, które wybrałam już do przeczytania). Jeśli lubicie zatopić w się w świecie nordyckich bogów w naszych codziennych, miejskich realiach i od czasu do czasu porządnie zwinąć się ze śmiechu to koniecznie musicie odwiedzić bibliotekę lub księgarnię. Zawsze polecam cykl o druidzie i jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś ze znajomych był zawiedziony.

egipt„Wyjście z Egiptu” – André Aciman

To właśnie kolejna pozycja, którą zaplanowałam sobie na tegoroczne wakacje. Jej z pewnością polecić nie mogę, bo jeszcze nie czytałam, ale postanowiłam przedstawić jedną książkę w ciemno, której tematyka mnie fascynuje i co do której mam duże oczekiwania. Reportaże Czarnego rzadko rozczarowują, a jeśli chodzi o sam Egipt, to moja wielka miłość już od najmłodszych lat. Czy mogę sobie wyobrazić lepsze wakacje z tą książką niż leżakowanie na plaży Morza Czerwonego?

sekretne życie pszczół„Sekretne życie pszczół” – Sue Monk Kidd

Kilka dni temu zakończyłam moją pierwszą kawę z Sue Monk Kidd. Z czystym sumieniem ogłaszam, iż jest to książka idealna na wakacje. Ocieka gorącym słońcem, słodkim miodem, a także szczerą miłością. Nie zabraknie tutaj ciekawej fabuły, zwrotów akcji, desperackich ucieczek, ale przede wszystkim ciepła rodzinnego ogniska.

ulisses

Ulisses” – James Joyce

Wakacje, a więc dużo czasu (jeśli ktoś je ma), można więc rzucić sobie wyzwanie… Albo sięgnąć po to kultowe dzieło na wyjątkowo nudnym wyjeździe, co zwiększa prawdopodobieństwo przeczytania od deski do deski.

babadagJadąc do Babadag” – Andrzej Stasiuk

Jedno z lepszych, jeśli nie najlepsze, dzieło Stasiuka. Autor w swoich relacjach i opowiadaniach zabiera nas w prawdziwie emocjonującą podróż po Europie Południowej. Można więc zasmakować magii wycieczkowej nawet jeśli szef poskąpi nam urlopu.

stoSto lat samotności” – Gabriel Garcia Marquez

Wyjątkowa powieść osadzona w magicznej wiosce Macondo położonej gdzieś w sercu Ameryki Południowej jest ciekawą propozycją na lato. Może i powieść ta nie ma żadnego związku z wakacjami, ale jej klimat jest gorący.

magMag” – John Fowles

Kawał książki, akurat na okres wakacyjny… do tego akcja powieści dzieje się na gorącej greckiej wysepce. Może sama lokalizacja nie jest aż ważna, warto jednak pamiętać, że bohater ucieka od swojego otoczenia, tak jak i my w czasie wakacji…

nieboNiebo i piekło” – Jón Kalman Stefánsson

Niezwykle krótka, ale bardzo bogata powieść Islandzkiego autora. Potrafi pocieszyć wszystkich narzekających na niezbyt pogodny czerwiec. Okazuje się bowiem, że są miejsca zimniejsze niż nasz kraj i mimo wszystko nie mamy na co narzekać.

A Wy zaplanowaliście już lektury na słodkie wakacyjne lenistwo?

Marta i Kacper.

Reklamy

Komentarzy 11 to “TOP 10 – Najlepsze książki na lato”

  1. Lolanta Czerwiec 26, 2015 @ 12:03 pm #

    O! Dwie ostatnie najbardziej do mnie przemawiają 🙂 (Bo „Sekretne życie pszczół” już czytałam i też uznałam, za idealne na wakacje 🙂

    • zajeckicajec Czerwiec 26, 2015 @ 3:43 pm #

      Jeśli chodzi o „Maga” to jest co czytać, cegiełka 😀

  2. tanayah Czerwiec 26, 2015 @ 12:27 pm #

    Ja zwykle nic nie planuję, chwytam to, na co mam ochotę albo to, za co brać się muszę (recenzenckie, zarezerwowane biblioteczne etc.) 😀

    Ale! „Jadąc do Babadag” ❤ Chyba moje pierwsze spotkanie ze Stasiukiem i zaraz tak udane! No i "Mag" Fowlesa mnie kusi…
    A przy "Stu latach samotności" wkradł Ci się błąd z nazwiskiem autora 😉

    • zajeckicajec Czerwiec 26, 2015 @ 3:43 pm #

      No wkradł się, tak to jest jak się formatuje poprzednim postem 😀

      • tanayah Czerwiec 27, 2015 @ 5:21 am #

        Każdemu się może zdarzyć 😀

  3. Karriba Czerwiec 27, 2015 @ 7:15 am #

    Mam w planach „Sekretne życie pszczół” 🙂

  4. Oliwia Czerwiec 28, 2015 @ 7:47 am #

    na lato, na wieczór, na weekend, zawsze jest dobra pora na czytanie. Dla mnie taką książką, która na pewno się wam spodoba jest książka M. Achmedowej Musiałam umrzeć.

  5. Ann Czerwiec 28, 2015 @ 4:13 pm #

    „Na psa urok” chodzi za mną od lat! Zawsze są jednak setki tytułów, które koniecznie muszę przeczytać i się jakoś rozmijamy. 😦
    „Ulisses”? :O Jezusiczku! To ci dopiero wyzwanie!

    Blask książek

  6. Kaja Czerwiec 30, 2015 @ 3:37 pm #

    Owszem! Dobry plan nie jest zły, więc w tym roku zamierzam przeczytać kilka książek w tematyce miłosnej – no cóż taka pora! 🙂 Zaopatrzyłam się już w Matrasie w kilka lektur na wakacyjny czas, m.in. „Angielskie lato”, „Magiczne lato” czy „Urlop nad morzem” – no faktycznie, to lato coś ma w sobie!

Trackbacks/Pingbacks

  1. 10 najlepszych książek na lato - Lipiec 7, 2016

    […] Jedno z lepszych, jeśli nie najlepsze, dzieło Stasiuka. Autor w swoich relacjach i opowiadaniach zabiera nas w prawdziwie emocjonującą podróż po Europie Południowej. Można więc zasmakować magii wycieczkowej nawet jeśli szef poskąpi nam urlopu. / Więcej: Książkoholizm […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: