TOP 10 – Książki, które koniecznie musimy kupić

20 Mar

top 10TOP 10 to akcja, przy okazji której raz na jakiś czas na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, ich zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji – w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Prawie przegapiłam dzisiaj zaćmienie Słońca, a wszystko jak zwykle przez… Książki. Dokładniej przez książkowe zamówienie. Stąd też do głowy przyszedł mi pomysł, aby w dzisiejszym TOP 10 podzielić się z Wami tytułami, z których najchętniej okradlibyśmy najbliższą domu księgarnię. Następnie zatopili kły w lekturze niczym głodny od miesięcy Lestat, czy po prostu podziwiali ich cudowny wygląd okiem wrażliwego na piękno Doriana Gray’a. Rzućcie okiem na nasze zestawienie.

w kleszczach lęku„W kleszczach lęku” – Henry James

Razem z Olgą z bloga Wielki Buk mogłybyśmy prawdopodobnie założyć zupełnie nowy cykl blogowy pt. „Olga poleca, Marta kupuje”. Każdy z nas lubi od czasu do czasu porządnie wystraszyć się podczas lektury. Olga z ogromnym zapałem przekonuje, że tak właśnie będzie przy tej leciwej powieści. Cóż innego mogę zrobić poza szaleńczym skokiem z obnażonymi zębiskami na egzemplarz W kleszczach lęku, podczas kolejnego zamówienia książkowego?

wichrowe wzgórze„Wichrowe Wzgórza” – Emily Brontë

Klasyka literatury, w cudownych, kwiecistych wydaniach. Prostota wygrywa, ukłony w stronę wydawnictwa. Posiadam już wszystkie pozycje jakie zostały wydane w serii Angielski ogród. Teraz z niecierpliwością czekam na kolejne, które ukażą się w księgarniach już w kwietniu. Do Jane Austen i Elizabeth Gaskell dołącza teraz dostojnym krokiem wspaniała Emily Brontë. Będzie co czytać.

Drazliwe tematy„Drażliwe tematy. Krótkie formy i punkty zapalne” – Neil Gaiman

Nadciąga najnowsze dziecko mojego ulubieńca – Neila Gaimana! Nie mogłabym zrezygnować przecież z posiadania na własnej półce i z przyjemności czytania kolejnej książki Neila. Pomimo, iż nie wszystkie jego dzieła uważam za udane w 100% to nie zawaham się i kupię w ciemno. Później będziecie mogli przeczytać kilka wypoconych przeze mnie zdań z opinią na temat najnowszych Drażliwych tematów…

wszystko co lśni„Wszystko co lśni” – Eleanor Catton

Ogromne tomisko, z którym mam niemały dylemat. Kupić w druku, targać kilogramy, wydać mnóstwo pieniędzy i mieć piękne widoki na półce, czy podejść do tematu zupełnie inaczej i… Kupić w wersji cyfrowej, taniej, lżej, ale bez efektów wizualnych? Raczej skłaniam się ku pierwszej wersji, bo ta książka wywołuje dreszcze nawet podczas samego jej oglądania. Tylko kiedy znajdę wystarczające ilości czasu, żeby zapoznać się z taką cegłą?

sekretne życie pszczół„Sekretne życie pszczół” – Sue Monk Kidd

Powieść, którą prawdopodobnie zakupię 5 minut po opublikowaniu tego wpisu. Blogerzy narobili mi ogromnej ochoty na trochę naturalnej słodyczy w swoich recenzjach Sekretnego życia pszczół. Literackie wydało ową pozycję w idealnym momencie, kiedy wiosna zaczyna budzić się do życia, i kiedy mamy ochotę zażyć słońca. Właśnie ze słońcem kojarzy mi się okładka, a zawartość książki zachwalana jest przez wszystkich niczym najlepszy pszczeli miód.

niewiedza

Niewiedza” – Milan Kundera

Po prostu muszę mieć wszystkie książki czeskiego prozaika i tyle. Nowe wydania może nie zachwycają jakością i spójnością szczegółów, ale wzrok przyciąga ich prosta stylistyka i szalona kolorystyka. Książki przeciwnika e-booków trzeba zakupić w druku, niestety nie uświadczymy ich w wersji elektronicznej.

Hjarta MannsinsHjarta mannsins” – Jón Kalman Stefánsson

Z przyjemnością przeniosę się w magiczny klimat islandzkiego świata wykreowanego przez Stefanssona. Jedynym wymaganiem jest… Język polski. Liczę, że trzecia część cyklu ukaże się w naszym kraju i dopełni serię. 😉 I choć druga część jeszcze przede mną to nie wątpię, że skusiłbym się również na trzecią.

tytys sam„Tytus sam” – Mervyn Peake

Brakująca w mojej kolekcji część cyklu w nowym wydaniu, która jest dla mnie książką-zagadką. Wszystko wskazuje, że nie została ona jeszcze wydana, lecz… jest okładka, są informacje prasowe, są wpisy na LC, ale gdzie jest sama powieść? Taka okładka musi zagościć na mojej półce dlatego czekam dalej, szukam wciąż, kiedyś odkryję tę tajemnicę.

cząstki elementarneCząstki elementarne” – Michel Houellebecq

Swą przygodę z francuzem o pozornie niesamowicie trudnym do przeczytania nazwisku chciałbym właśnie zacząć od lektury jego chyba najbardziej znanej powieści. Jednak teraz jest to biały kruk, który osiąga zawrotne ceny na allegro. Nie mam w zwyczaju przepłacać za książki, poczekam na nowe wydanie, może doczekam się nieograniczonego nakładem e-booka?

półbrat„Półbrat” – Lars Saabye Christensen

Wielka, ciężka, droga pozycja. Niby trzeba tylko iść o księgarni i kupić, a jednak jakoś jej cena i ogrom przeraża mnie za każdym razem, kiedy biorę ją do ręki. No nic, trzeba czekać na promocję i na początek zabrać się za Odpływ, który znajduje się na naszej czytelniczej półeczce i aż się prosi aby z nim odpłynąć.

Podzielcie się z nami swoimi pozycjami z listy „muszę kupić”! Może natchniecie nas jakimś wartym uwagi bukiem?

Marta i Kacper.

Reklamy

Komentarzy 13 to “TOP 10 – Książki, które koniecznie musimy kupić”

  1. Angie Wu Marzec 20, 2015 @ 2:35 pm #

    Mam nadzieję, że moja recenzja „Sekretnego życia pszczół” choć minimalnie zachęciła Cię do zakupu… I że nie będziecie na mnie źli, że znowu wydajecie pieniądze na kolejną książkę 😉

    • zajeckicajec Marzec 20, 2015 @ 2:39 pm #

      Tak, Twoja też! Już wstępnie zamówiłam, została tylko płatność – a to już zaraz. 🙂

  2. tanayah Marzec 20, 2015 @ 2:41 pm #

    Ja też mogę się dopisać do klubu: Olga poleca, ja kupuję 😀

    Co ja MUSZĘ kupić? O rany…

    „Atlas chmur” Mitchella, „Drogę królów” Sandersona, „Fabrykę absolutu” Capka, „Fight Club” Palahniuka, „Magiczne lata” McCammona, „Moja siostra, moja miłość” Oates, „Moja walka, t. 2” Knausgarda (jak wyjdzie!), „Służące” Stockett, drugą część „Tytusa Groana” (ale w starym wydaniu), „Wiadomość” Jansson… 😀

    • zajeckicajec Marzec 20, 2015 @ 4:07 pm #

      Kilka z tych też mam na oku, jednak nie muszę mieć ich JUŻ. „Sekretne życie pszczół” już dzisiaj kupiłam 😉

      • tanayah Marzec 21, 2015 @ 11:02 am #

        Ekstra, to czekam na Twoją opinię 😀

  3. Bombeletta Marzec 20, 2015 @ 3:33 pm #

    Ach! Jakie CUDNE tytuły! 😀
    Jesteś przekochana – taki cykl ❤
    Ale… zapoluj koniecznie na "W kleszczach lęku", szczególnie jesienną porą, bo to jest BOSKA lektura i ma TYLE interpretacji, że można tysiące stron tylko o nich pisać 😀
    "Półbrat" również na mojej liście, ale najpierw "Odpływ", bo już czeka na półce 😀 "Sekretne…" podobno ma dla mnie odłożone już Lola, więc na pewno się zabiorę tej wiosny ❤
    "Wichrowe…" w tym wydaniu – bajka ❤
    A "Wszystko, co lśni"!!! ❤ ❤ ❤ KONIECZNIE! 😀
    No same przegodne tytuły i ten Neil! ❤

    • zajeckicajec Marzec 20, 2015 @ 4:12 pm #

      Haha, chyba zostałam zaserduszkowana. ❤
      Ale faktycznie wyszły same wspaniałości, no i skoro mówisz, że "W kleszczach lęku" ma być czytane jesienią – to tak też zrobię. Dzisiaj sobie za to upolowałam "Portret damy" Jamesa, 40% obniżki mnie skusiło! 😉
      "Sekretne…" też już dzisiaj zamówiłam… 😀
      A reszta wiadomo, że bajka skoro polecasz!

  4. irydowyvujek Marzec 21, 2015 @ 8:37 am #

    Nie wiem, czy to już herezja w tych kręgach, ale książki kupuję dopiero wtedy, gdy nie mogę ich skądś pożyczyć:)

  5. Karriba Marzec 21, 2015 @ 1:05 pm #

    Ostatnio kupuję więcej książek niż zwykle i niż to chyba kiedykolwiek miałam w zwyczaju… nigdy nie byłam zbieraczem, a teraz tłoczno się zaczyna robić na moich półkach…

    • zajeckicajec Marzec 23, 2015 @ 11:29 am #

      Ja nie zbieram praktycznie niczego… Poza ogromnymi stosami książek, których nie mam już gdzie upychać poza Kindlem 😀

  6. zabaa Marzec 29, 2015 @ 4:38 pm #

    Ja się skusiłam i zakupiłam „Wszystko co lśni” papierowe. I nie żałuję 😀 a z braku czasu ostatnio… będę sobie dawkować przez cały miesiąc chyba. Jedyny minus taki, że taką cegłę ciężko do tramwaju zabrać 😦 Jeśli chodzi serię angielski ogród, to jestem ogromną fanką 😀 i coraz większą ochotę nabieram na „Sekretne życie pszczół”! O!

    • zajeckicajec Marzec 29, 2015 @ 9:10 pm #

      No właśnie taki klocek… Jakbym miała zabrać do pracy (niestety nie jeżdżę już tramwajem) to znajomi z pracy chyba lekko by byli zdziwieni. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: