Podróże w czasie – KONKURS

14 Lu

KONKURS

Tak jak obiecywałam – zapraszam dzisiaj serdecznie na konkurs Walentynkowy! Do zdobycia trzy egzemplarze książki, która już za kilka dni ukazuje się na rynku pod naszym patronatem. Mowa o Podróżach w czasie autorstwa Rysy Walker.

Pierwsza część serii Archiwum Chronosa

Książka uhonorowana nagrodą główną i w kategorii Young Adult w konkursie Amazon Breakthrough Novel 2013.

Gdy babka szesnastoletniej Kate Pierce-Keller daje jej dziwny niebieski medalion i opowiada coś o podróżach w czasie, dziewczyna myśli, że staruszka coś sobie uroiła. Ale gdy morderstwo z przeszłości sprawia, że dotychczasowe życie Kate chwieje się w posadach, historie babki nagle stają się przerażającą prawdą, a medalion to jedyna rzecz, która chroni Kate przed nieistnieniem.

Kate dowiaduje się, że zabójstwo z 1893 r. to tylko część czegoś o wiele mroczniejszego, a dzięki swojej genetycznej zdolności do podróży w czasie tylko ona może naprawić przyszłość. Ryzykując wszystkim, przenosi się w czasy Wystawy Światowej w Chicago i próbuje zapobiec morderstwu i całemu łańcuchowi wydarzeń, który ma po nim nastąpić.

To wszystko będzie Kate sporo kosztować – jeśli jej się uda, chłopak, którego kocha, nie będzie pamiętał o jej istnieniu. Poza tym, niezależnie od motywów, czy Kate ma prawo do manipulowania losami całego świata?

 

prezenty

Aby wygrać książkę należy wykonać dwa bardzo proste zadania:

1. W komentarzu odpowiedzieć na pytanie – Randka czy książka? Jak spędzisz dzisiejszy, Walentynkowy wieczór i dlaczego w ten sposób?

2. W tym samym komentarzu zostawić również swój adres e-mail.

Czas do końca dnia 22.02.2015

Wygrają osoby, które zaprezentują powody, które najbardziej nam się spodobają. Trzej zwycięzcy zostaną wybrani na podstawie opinii niezależnego jury, w składzie ja + Kacper. Od subiektywnej decyzji jury nie będzie można się odwołać. Wszyscy uczestnicy muszą posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski. Każdy uczestnik może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz. Zwycięzców ogłosimy w terminie do 5 dni roboczych od dnia zakończeniu konkursu.

Życzymy powodzenia i serdecznie zapraszamy do polubienia fanpage’u naszego bloga na facebooku : ).

Marta.

Advertisements

komentarzy 28 to “Podróże w czasie – KONKURS”

  1. Ksiazkomania-Recenzje Luty 14, 2015 @ 6:35 pm #

    Po całym dniu sprzątania wieczór spędzam z ukochaną książką 🙂 Nie ma nic lepszego niż relaks z lekturą. A dlaczego książka? Mój mąż jest cały dzień w pracy, wróci pewnie późnym wieczorem więc nici z romantycznej kolacji, kina czy jakiejkolwiek randki. Moją dzisiejszą walentynką jest Zach z „Chłopaka Nikt 2” i z nim spędzę walentynkowy wieczór 🙂
    Pozdrawiam i udanego wieczorku życzę
    ksiazkomaniaa@gmail.com

  2. MisiaBasia Luty 14, 2015 @ 7:06 pm #

    Randka z książką 🙂
    Czemu by nie? Książka nie pyta, książka rozumie.
    Dostarcza takich emocji jakie sobie sama wybiorę, bo zależnie od nastroju mogę czytać romans, dramat albo thriller. Dobra lektura jest na prawdę przyjemnym przeżyciem… Zapach starych, pożółkłych kartek jak i aromat nowości, kusi i przyciąga jak najlepszy afrodyzjak. A nierzadko i sama okładka potrafi wywołać dreszcz podnieca, co też może się czaić w środku. Gdy partner jest daleko, a przyjaciółki spędzają czas ze swoimi połówkami, to czy jest lepszy wybór od książki? Poza tym z książką nigdy nie jest się samotnym. Mam wrażenie, że wiele osób utożsamia się z przynajmniej jednym bohaterem, którego losy akurat śledzi. Dla mnie sprawa jest jasna. Jestem szczęśliwa i spełniona mogąc nadrobić czytelnicze zaległości, a przecież o to chodzi w święto zakochanych 🙂

    pilotkalotka@op.pl

  3. Monika Wróblewska Luty 14, 2015 @ 7:14 pm #

    Wieczór spędzam zanurzona między karty powieści z ulubionym winem w ręce (poza tematem: gorąco polecam Liebfraumilch:).
    Nie dlatego, że nie mam z kim spędzić tego dnia, wręcz przeciwnie… Powód jest zupełnie inny: nie uznaję walentynek! Zakochani nie potrzebują przypomnienia, że są zakochani! Puchate misiaczki i niezliczone ilości czekoladek w serduszkach to świetny chwyt marketingowy, ale czy rzeczywiście potrzebny?:)

    Pozdrawiam serdecznie,
    wr.monika@gmail.com

  4. Dominika Luty 14, 2015 @ 8:46 pm #

    Ksiażka , ponieważ jak naradzie nie znalazła się osoba z która moglabym świętować ten dzien . czarna_th@wp.pl

  5. Aga Luty 14, 2015 @ 10:44 pm #

    Wieczór z książką („Doktor sen” Stephena Kinga). Spokojny, w ciekawym, choć nie do końca przyjaznym świecie. W ciszy i spokoju,a nie gdzieś nie wiadomo gdzie na mieście, w tłocznym, głośnym miejscu 😀
    Spędzony w ten sposób nie z własnej woli. po prostu brak na razie tego wymarzonego księcia z bajki na białym rumaku. Gdzieś się zagubił po drodze chyba xD
    aganiesie@vp.pl

  6. Miss Attitude Luty 15, 2015 @ 8:25 am #

    Walentynkowy wieczór spędziłam ze swoim wybrankiem. Był to dla mnie jedyny słuszny wybór, a dlaczego? Mimo tego, że jestem molem książkowym i często przedkładałam lekturę, nad inne przyjemności i aktywności, to ten dzień należy do niego. Książki pozwalają mi oderwać się od rzeczywistości, przeżyć niezapomniane przygody, poczuć emocje, które czasem były mi nieznane, ale Walentynki to czas, kiedy mogę sobie przypomnieć, że rzeczywistość także jest ciekawa i z nosem książce mogę przeoczyć to, że przeżywam właśnie własną, osobistą historię miłosną, w której także mogę się zanurzyć, jak w najlepszym, klasycznym romansie.

    missattitude408@gmail.com

  7. Paulina Leszczyńska Luty 15, 2015 @ 10:27 am #

    Wieczór walentynkowy zdecydowanie lepiej jest spędzić w towarzystwie książki. Ona bowiem nie będzie wytykać nam naszych błędów, ani nigdy nas nie zdradzi. Zawsze odwzajemnia miłość, którą ją darzymy i jeśli ofiarujemy jej swoje uczucia, nigdy nie odejdzie od nas do innego czytelnika. Co prawda nie da nam kwiatów, ale cóż nam po nich skoro po kilku dniach i tak zwiędną? Chłopaki przychodzą i odchodzą, a książki zostają. Wierne na zawsze.

  8. Karolina Ubych Luty 15, 2015 @ 11:52 am #

    A my (ja z mężem) wieczór Walentynkowy spędzamy razem. jednak nie idziemy na randkę (bo mimo, że jesteśmy po ślubie 2 lata to nadal chodzimy na randki :D) tylko zostajemy w domu. Ja poczytam trochę, pewnie kilka stron, a potem spędzimy czas oglądając kolejny odcinek Elementary, pewnie wypijemy coś pysznego, najpewniej jakieś piwo miodowe które uwielbiamy. Zajrzymy czy syn śpi i też pójdziemy spać. Bo wcześniej był dzień pełen wrażeń, jak każdy przy małym dziecku. Ach i no ucieszymy się, że nasza książkowa biblioteczka się powiększa, porozmawiamy o najnowszych lekturach, przytulimy mocno i zrobimy listę nowych pozycji i audiobooków 🙂 tak to jest w uzależnionych od książek rodzinach. 🙂

  9. Dorota Kalinowska Luty 15, 2015 @ 11:58 am #

    Wybieram książkę – choć najlepsza jest randka z książką: nastrojowe pomieszczenie (czyli wersalka w kątku z kocykiem), lampka wina na przemian z kawą (w pięknej filiżance), świeca zapachowa (zapach zależny od książki) i oczywiście My, czyli ja i książka.
    Byłoby pięknie 🙂 Cóż „life is brutal, Winnetou” i pełne „zasadzkas”.
    Dlatego mój walentynkowy wieczór nie był tak piękny jak mogłaby być randka z książką, choć według płci przeciwnej z pewnością było super. Był kwiatek, czekoladki, kawiarnia z lodami, kino. Jednak mi zabrakło odrobiny szaleństwa, emocji (a co, pogrymaszę trochę) … choć „Jupiter: Intronizacja” trochę ich dostarczyła (świetne efekty wizualne!)
    Za rok nie chcę skoków na bungee, ale chcę czegoś po czym powiem: WOW!
    dorota2603k@o2.pl

    Pozdrawiam, Dorota

  10. Marta. Luty 15, 2015 @ 2:37 pm #

    Randka czy książka? Jak spędzisz dzisiejszy, Walentynkowy wieczór i dlaczego w ten sposób?

    Oczywiście wybieram książkę. Pierwszym powodem jest to iż jestem singielką, dlatego ten wybór nie jest dla mnie szczególnie skomplikowany, drugim zaś jest świadomość iż książka nigdy mnie nie zawiedzie, nie sprawi że będę czula się zaklopotana czy też nawet znudzona. Uważam że lektura to najlepszy czas na spędzenie nie tylko walentynek ale i zwyklego, szarego dnia, który to dzięki książce nabierze odpowiednich barw.

    Email: marta08@onet.pl

  11. Nicole Luty 16, 2015 @ 9:33 pm #

    Randka czy książka? Jak spędzisz dzisiejszy, Walentynkowy wieczór i dlaczego w ten sposób?

    Książki Naszym Życiem ♥
    Książka- jedyny sposób by oderwać się od rzeczywistości.Ja osobiście jestem singlem moje przyjaciółka mieszka daleko,więc najlepszym rozwiązaniem pozostaje książka.
    Książki, filmy i seriale to życie, z którego wymazano plamy nudy 😀
    W Dzień Świętego Walentego miałam okazję przeczytać piękną,wzruszającą książkę Zostań, jeśli kochasz polecam!! ” Wystarczy jedna sekunda, żeby roztrzaskać świat na kawałki, przeciąć serce na wskroś i odebrać to, co najważniejsze. Jedna sekunda, żeby wszystko zniszczyć. Jedna sekunda, żeby wrócić i zadbać o to, co zostało.”
    ” Uświadamiam sobie nagle,że umieranie jest proste.To życie jest trudne. Takie moje ulubione cytaty. Kocham czytać książki( one pomagają mi w rozwijaniu fantazji). Czytając Zostań, jeśli kochasz. Przenosiłam się w tą miłosną historię czułam się dokładnie jakbym sama przeżywała te wszystkie zdarzenia. To było takie magiczne że mino to że nie obchodziłam Walentynek z moją połówką. To mimo to dzięki książce mogłam się przenieść w najbardziej romantyczną i smutną historię miłosną jakom kiedykolwiek przeczytałam. To jest w książkach właśnie takie magiczne przenosimy się w inny świat nową historię,to najbardziej kocham w tych nadzwyczajnych książkach. Kto czyta książki,żyje podwójnie.Więc wiesz co jest najgorsze w czytaniu książki ? Ten,moment kiedy musisz ją zamknąć i wrócić do rzeczywistości.

    ♥ ♥ஐღ♥•٠·˙ ˙·٠•★ ★•٠·˙ ˙·٠•J J•٠·˙ ˙·٠•♥ღ ღ♥•٠·˙ ˙·٠•ღ♥ ♥ღ•٠·˙ ˙·٠•ღ♥ ♥ღ•٠·˙ ♥ ♥ஐ

    Nicole ♥.

    Email:♥. megan_500@o2.pl

  12. Cora Linn Luty 17, 2015 @ 6:43 am #

    Zdecydowanie randka z książką (tzn. książka) 🙂 Moim zdaniem w randkowaniu w Walentynki nie ma nic szczególnego i atrakcyjnego. Gdziekolwiek byśmy się nie wybrali – masa ludzi, kiczowate komercyjne gadżety i generalnie mało romantyczna atmosfera. Za to długo oczekiwany wolny wieczór spędzony w domu i w dodatku z książkami odkładanymi „na później” z powodu braku czasu to jest to 🙂

    e-mail: coralinn2907@gmail.com

  13. Patrycja F. Luty 17, 2015 @ 10:17 am #

    Przecież randka nie wyklucza książki, prawda?;) Ja spędziłam wieczór walentynkowy na randce z przystojnym i inteligentnym agentem specjalnym Ethanem Burke, bohaterem trylogii „Wayward Pines” autorstwa Blake’a Croucha. Był to zdecydowanie dobry wybór- było emocjonująco a wieczór obfitował w przygody, miejsce równie wyjątkowe co tajemnicze i przerażające: małe, otoczone górami miasteczko Wayward Pines. Nie będę zdradzać szczegółów, aby nie zepsuć zabawy tym paniom, które zdecydują się kiedyś na spotkanie z Ethanem:) Na kolejną randkę umówiliśmy się dopiero na 2 marca, kiedy to ma premierę ostatni tom trylogii. Już się nie mogę doczekać!

  14. Paulina K. Luty 17, 2015 @ 7:33 pm #

    Randka czy książka? Oczywiście, że ten specjalny wieczór spędziłam wraz z bohaterami książkowymi. Na ten dzień wpadł mi w ręce trzeci tom „Wodospadów Cienia”. Książka idealnie pasowała do mojego samopoczucia. Troszkę śmiechu, troszkę wzruszenia.. ❤

  15. White Rose Luty 18, 2015 @ 4:08 pm #

    Oczywiście, że książka. Po pierwsze: nie posiadam drugiej połówki, po drugie: poprzez książki człowiek się uczy a po trzecie: książka jest najlepszym przyjacielem.

    Więc gdy humor zły masz,
    A książek na półce twojej dużo,
    Ludzka istoto, radę jedną Ci dam:
    Ekstra przy książce przeżyj chwile,
    Niech twojej głowy nie zaśmieca spraw tyle,
    Tylko książkę do ręki swojej weź,
    Yeti nie goni cię ani żaden zwierz,
    Nie trać czasu na usychanie z miłości, której aktualnie brak,
    Kochaj to co masz!
    I ciesz się życiem twym,

    Z książką ruszaj przez świat pełen magii i dziwów.

    Koleżankę i kolegę pod ramię weź i pokaż im świat ten nasz książkowy,
    Szczęście bowiem to wielkie,
    I radość ogromna gdy książka nowych zdobywa przyjaciół,
    Ą i Ę płaczą między wyrazami,
    Że też ciebie Samotniku nie ma między nami!
    Kochanie zostaw na później,
    Amorami nie zajmuj myśli swoich,
    Miłość przyjdzie, nie dziś to jutro a ty teraz czytaj,
    I miłości szukaj na stronicach tej księgi pięknej!

    Wiersz ten przedstawia całe moje zdanie na temat walentynek spędzonych samotnie( i nie tylko dnia 14 lutego ;)). Nie chodziło mi tu o żaden poemat więc jest on taki jaki widzicie 😉

    Co do samej książki:
    – jest papierowa ale ma wielkie uczucia zawarte na jej kartach,
    – ona nigdy Cię nie odrzuci i nie powie nic złego,
    – to dobra przyjaciółka na różne dni,
    – w odróżnieniu od człowieka nie potrafi wyrządzić fizycznej krzywdy,
    – choć treść może być smutna to ona jednak czegoś nas uczy,
    – czas spędzony przy jej czytaniu nie jest czasem straconym,
    – jest zawsze gdy tylko jej potrzebujesz i możesz ją zabrać wszędzie.

    Pozdrawiam:

    anita.piesiak@vp.pl

  16. Książkoholiczka Czyta Luty 20, 2015 @ 12:46 pm #

    Wieczór spędziłam (bo przecież Walentynki już były) z ukochaną książką. Jednakże przez cały dzień nie miałam czasu na czytanie, poszłam więc do księgarni i kupiłam kontynuację ulubionej serii. Następnie, gdy wróciłam już do domu, zapaliłam świece, zrobiłam romantyczną kolację i najzwyczajniej w świecie usiadłam wygodnie w fotelu i zanurzyłam się w książce. Nie dość, że książka była wyśmienita, to kolacja była przepyszna. 🙂
    nmachudera@gmail.com

  17. Zuza L. Luty 21, 2015 @ 11:48 pm #

    Walentynkowy wieczór spędziłabym na „typowej” randce oczywiście, gdybym miała drugą połówkę, ale, kto powiedział, że Walentynek nie można spędzić z przyjaciółmi? Nikt, dlatego właśnie w walentynki wybrałabym się z przyjaciółmi, na naszą „zbiorową randkę”, a dlaczego? Dlatego, że mimo wszystko książka nie zastąpi mi (choćbym nie wiem jak chciała) prawdziwego życia. Zawsze marzyłam, by żyć na kartach czytanych przeze mnie książek, połączyć się z bliskim mi bohaterem i jako on przeżywać przygody. Mam wybujałą wyobraźnię, ale, mimo to zawsze wracam na ziemię. Osobistych wspomnień nie kształtują książki, ale właśnie to , co i jak robimy z naszym życiem. Uważam, że, póki mamy czas powinniśmy chwytać każdą chwilę, którą możemy spędzić z bliskimi. Z książką mogę spędzić każdy kolejny dzień tygodnia, nie muszą, to być przecież Walentynki ani żaden konkretny dzień, a z przyjaciółmi nie zawsze. Gdyby miał zdarzyć się wypadek, nigdy nie wybaczyłabym sobie, że nie spędziłam tego dnia wśród przyjaciół, a zamiast nich wybrałam książkę, która nigdzie się przecież nie wybierała. Właśnie, dlatego Walentynki spędziłabym na „randce”, ponieważ nigdy nie wiemy, kiedy będziemy mogli cofnąć czas.

    brakloginu01@gmail.com

  18. Zuza L. Luty 22, 2015 @ 9:16 pm #

    Przepraszam, wysłałam przez przypadek dwa razy.

  19. panna.anna Luty 22, 2015 @ 9:22 pm #

    W tym roku, po raz pierwszy w moim życiu, w Walentynki nie byłam singielką. Niestety, mój chłopak musiał wyjechać na 3 miesiące, więc siłą rzeczy nie mogliśmy spędzić ich razem. Ale nie przeszkodziło nam to w spędzeniu ich fajnie. 14 luty jest też Międzynarodowym Dniem Dawania Książek, umówiliśmy się więc, że to właśnie książki damy sobie w prezencie – aby celebrować zarówno miłość do siebie, jak i do literatury :). Książka miała być dobrze przemyślana i pasować do drugiej osoby. Tym sposobem stałam się dumną posiadaczką „Baśni braci Grimm dla dorosłych i młodzieży”, mój chłopak natomiast dostał ode mnie „Kłopoty to męska specjalność” niezawodnego Bukowskiego. Wieczorem pogadaliśmy chwilę na skype, wypiliśmy na odległość kilka lampek wina, a potem wskoczyliśmy do łóżka z naszymi dosyć długimi walentynkami. Cudownie ❤

    • panna.anna Luty 22, 2015 @ 10:25 pm #

      wybaczcie, nie zauważyłam, że mail podany nad podpisem nie jest widoczny… mail to zasadzkaaa@gmail.com

  20. Martyna Luty 22, 2015 @ 9:43 pm #

    Zdecydowanie książka. Mdli mnie od tych zakochanych par, które mam wrażenie, że tylko w Walentynki pamiętają by o siebie nawzajem zadbać. W pozostałe dni bywa u nich różnie. Dla mnie i dla mojego partnera Walentynki to dzień, gdy robimy co chcemy, ale zawsze osobno. Ja w te Walentynki najpierw poleciałam do kina z przyjaciółką i wieczorem czytałam „Utratę”, a on do baru na mecz z przyjaciółmi. Bez presji Walentynkowego dnia człowiek czuję się wolny. Wiadomo nie zawsze wszystko idzie w miłości po naszej myśli, ale staram się zawsze ja i mój chłopak by w każdy dzień wyrażać swoją miłość poprzez gesty i słowa. Dla nas nie potrzebny jest dzień zakochanych. Staramy się mieć go codziennie, jeśli tylko się da. A jak nie, to wtedy czytam, bo książka rzadko kiedy mnie denerwuje. 😀

  21. Ola Pawlak Luty 22, 2015 @ 9:48 pm #

    Walentynki spędzam z książką, w której nie jedna randka będzie opisana. Na randkowanie jeszcze przyjdzie czas, a książki po prostu muszę przeczytać, bo inaczej mi uciekną, gdyż ciągle jest pełno nowości i lista czytelnicza się powiększa. Mam tak, że mogę rozpocząć kilka książek i w ogóle mi to nie przeszkadza. Dzięki temu w zależności jaki mam humor lub czego potrzebuje, to po takie pozycje sięgam. Tak samo w Walentynki, kiedy trochę miłości się przyda, więc czytam kilka rozdziałów romansu, następnie jednak chcę poczuć emocje towarzyszące ciągłej akcji i trudnym wyborom, więc sięgam po fantastykę. W końcu dzień pełen miłości byłby zbyt przesłodzony. Bardzo lubię poczytać też o wydarzeniach, które mogą się przydarzyć każdemu z nas, dlatego czytam „Zac & Mia”, aby poznać życie w chorobie, w szpitalu. Tak więc walentynki są pełne czytelnictwa i pochłaniają mnie w całości. Poza tym w tak ważny wieczór nie mogę odmówić moim ukochanym pozycjom wołających mnie z półeczki, które mówią:”weź mnie”, dlatego ten dzień spędzam właśnie w taki sposób. 🙂
    Pozdrawiam
    E-mail: yumi18@wp.pl

  22. Gardenia Luty 22, 2015 @ 9:50 pm #

    Ja użyłabym wehikułu czasu i… Miałabym i romantyczny wieczór z chłopakiem, i zaczytany wieczór z ulubionym kryminałem. Przecież to najprostsza z możliwych odpowiedzi! 😉 A tak poważnie Walentynki to dla mnie dzień jak każdy, ale mojemu mężczyźnie nigdy nie odmówiłabym randki!

  23. Hania Luty 22, 2015 @ 9:54 pm #

    Spędziłam wieczór z przystojnym i niezwykle inteligentnym mężczyzną, który bez przerwy mnie zaskakuje. Robert Langdon lubi zaskakiwać. Myślałam, że pójdziemy do kina lub do teatru, że zjemy w domu romantyczną kolację przy świecach … Tymczasem zabrał mnie do Stambułu i biegaliśmy po mieście jak szaleni, nie wiem dlaczego, nic nie rozumiem. A na koniec zabrał mnie w jakieś dziwne miejsce pod ziemią, całe wypełnione wodą i nurkował i nurkował a jak wyskoczył z wody, to chwycił mnie za rękę i znów biegaliśmy po mieście. Dziwne to wszytko było jakieś 🙂

  24. Sophie Carmen Luty 22, 2015 @ 10:07 pm #

    14 lutego spędziłam ucząc się hiszpańskiego, jedząc czekoladki, a później z naprawdę znakomitym filmem „Love, Rosie”. Dlaczego? Ponieważ jedyna osoba z którą mogłam spędzić ten dzień jest moja przyjaciółka, którą kocham jak siostrę i jest zupełnym moim przeciwieństwem. Niestety, musiała pojechać wybierać meble do pokoju. Więc zostałam sama z laptopem i książką. Co nie zmienia faktu, że dostałam słodkości od babci i dziadka, więc zabawa była przednia 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: