Stosik GRUDZIEŃ 2014 & KONKURS

11 Sty

Dzisiaj zapraszam na ostatni stosik z 2014 roku! Lekko spóźniony, ale sprzęt fotograficzny pojechał beze mnie na mały wyjazd. Czas pożegnać na dobre grudzień i działać już tylko noworocznie. Czytać więcej, pisać więcej, ale… Kupować mniej książek! Mój pokój osiągnął pełne nasycenie i nie mam już miejsca na kolejne egzemplarze. Czas przeczytać to co od lat zalega na półkach i zrobić trochę miejsca na nowe pozycje. Co oznacza również nieco mniej podejmowanych współpracy, ponieważ ledwo się wyrabiamy w terminach. Jeśli jednak jakiś tytuł naprawdę nas skusi – chętnie rzucimy okiem!

W grudniu w moje ręce wpadło nieco mniej książek niż w poprzednich miesiącach. Wyobraźcie sobie, że nie znalazłam ani jednej malutkiej książeczki pod choinką. Serce książkoholika może zostać w taki sposób poważnie uszkodzone! Teraz zapraszam jednak do obejrzenia grudniowego stosiku.

stosik grudzień 2014

1. „Misja na czterech łapach” – W. Bruce Cameron. Zachęcona pozytywnymi recenzjami postanowiłam się skusić na zakup. Szczególnie, że trafiła mi się wyjątkowa okazja. Książka kupiona za 10 zł, mam nadzieję, że mnie porwie – jestem wielkim miłośnikiem psów!

2. „Pustkowia” – Blake Crouch. zachęcił mnie do zapoznania się z twórczością Croucha – recenzja. A że książkę można kupić tutaj w cenie 9.90 PLN to jakże można było się nie skusić?

3. „Partials. Częściowcy” – Dan Wells. Książka o całkiem niezłej opinii w książkowych serwisach, w cenie przyprawiającej o zawroty głowy… 4.40 PLN tutaj. Całkiem spontaniczny zakup, bo nie wiem o niej nic, ale wydając taką kasę chyba nie jestem w stanie nic stracić, a mogę wiele zyskać?

4. „Sabriel” – Garth Nix. Pierwsza z książek, którą dzisiaj przedstawiam z kilku pozycji otrzymanych od księgarni bonito.pl w ramach naszej współpracy. Niedługo się za nią zabieram, jest następna w kolejce po ostatniej pozycji ze zdjęcia.

5. „NOS4A2” – Joe Hill. Miało być tak pięknie, miałam zdążyć jeszcze przeczytać ową książkę w grudniu… I co? I wtedy posypały się propozycje współpracy recenzenckiej, które dosłownie nas przygniotły, a książki były tak zacne, że nie sposób było odmówić. Joe Hillu, musisz jeszcze na mnie zaczekać, pewnie do przyszłych świąt, skoro ma być odpowiedni klimat?

6. „Kompleks Portnoya” – Philiph Roth. Głośna książka, która wywołała swoim wydaniem niemałe poruszenie. Z wielką ciekawością sięgam po takie kontrowersyjne tytuły, aby na własnej skórze móc sprawdzić o co chodzi z tym zamieszaniem.

7. „Stulecie chirurgów” – Jurgen Thorwald. Kolejna po Krwi królów pozycja autorstwa Thorwalda na mojej półce! Jurgen był niemieckim pisarzem, dziennikarzem i historykiem, szczególnie znanym z książek opisujących historię medycyny sądowej i II wojny światowej.

8. „Pochłaniacz” Katarzyna Bonda.  Ten kryminał w ostatnich miesiącach był na niemalże na wszystkich ustach. Bonda została okrzyknięta królową polskiego krymianału, a ja niczym Sherlock Holmes muszę odkryć, czy jest w tym chociaż odrobina prawdy. Szczególnie jeśli kupujesz nową książkę w promocji za 16 PLN tutaj. Takie promocje robi Wydawnictwo Muza!

owej pozycji przymierzałam się już wiele razy, ale zawsze przy wyborze wygrywała jakaś inna książka. Była dobra okazja, a Zafona wszyscy zachwalają – książkoholizm wygrywa starcie z rozumem.

10. „Rozpacz” – Vladimir Nabokov. Kolejna pozycja, która skusiła mnie zacnym nazwiskiem oraz ceną. Swoją Lolitę wydałam koleżance w ramach urodzinowego prezentu zanim jeszcze ją przeczytałam, ale jest to jakiś powód aby zacząć swoją przygodę z Nabokovem od zupełnie innej powieści.

11. „Tureckie lustro” – Victor . Książka otrzymana do recenzji od Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opis książki możecie przeczytać tutaj. Wydała się na tyle interesująca, że skutecznie mnie skusili. Dzielnie czeka na swoją kolej do przeczytania, za niedługi czas z pewnością się na nią rzucę – spodziewam się wyśmienitej lektury.

12. „Dyskretny bohater” – Mario Vargas Llosa. Piękny prezent od księgarni bonito.pl za poświęcenie swojego czasu na recenzowanie książek przekazanych od księgarni!

13. „Nigdziebądź” – Neil Gaiman. Pierwsza samodzielna powieść, którą napisał mój ulubieniec. Piękne, nowe wydanie, które pasuje do reszty książek w tej samej kolekcji! Książka przekazana do recenzji od księgarni bonito.pl. Lektura już za mną, a recenzji możecie się spodziewać w najbliższych dniach! Do jakiej magicznej krainy tym razem porwie nas Gaiman?

14. „O czym szumią wierzby” – Kenneth Grahame. Baśnie nie tylko dla dzieci, CUDOWNIE ilustrowana! Baśnie zostały przekazane do recenzji od ukochanego Wydawnictwa Vesper, u którego w listopadzie niemalże zbankrutowałam… 😉 Właśnie zabieram się za lekturę!

Jak było z grudniowymi e-bookami? Kupiłam niestety tylko jeden. Grudzień to ciężki miesiąc, w którym należy obdarować innych, a nie tylko siebie. 😉

1. „W śnieżną noc” – , Maureen Johnson, John Green. Czym zachwyci mnie ta wspaniała trójka, kiedy już będę miała chwilkę na przeczytanie ich opowieści?

prezenty

 KONKURS

Na zakończenie dzisiejszego dnia mam coś na poprawienie humoru. Okazało się, że posiadam na półce jeden egzemplarz Nigdziebądź Neila Gaimana, który uporczywie szuka własnego ciepłego kąta (u mnie nie ma dla niego już miejsca!). Chętnie wydam go jednej osobie, która sobie na to zasłuży!

Aby zdobyć książkę należy wykonać jedno bardzo proste zadanie:

1. W komentarzu pod tym wpisem wyrazić chęć wzięcia udziału w konkursie oraz napisać jaka książka przeczytana przez Was w 2014 roku wywarła na Was największe wrażenie?

Czas do końca dnia 18.01.2015

Zwycięzcy zostaną wybrani na podstawie opinii niezależnego jury, w składzie ja + Kacper. Od subiektywnej decyzji jury nie będzie można się odwołać. Wszyscy uczestnicy muszą posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski. Każdy uczestnik może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz. Zwycięzców ogłosimy w terminie do 10 dni roboczych od dnia zakończeniu konkursu.

Na dzisiaj to już koniec. Uciekajcie w świat, uciekajcie na WOŚP. Nie zapomnijcie wrzucić złotówy do puszki, dla ukochanych dzieciaczków. Ja i Kacper już wrzuciliśmy,widzimy ile wklejek od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy posiada mój mały bratanek w książeczce zdrowia. Teraz Wy otwórzcie swoje własne serducha i dajcie przykleić sobie nowe. Nie możecie dzisiaj ruszyć się z domu? Złóżcie swoją dotację wirtualnie, wystarczy złotówka – tutaj.

Czytałeś? Chcesz przeczytać? Polecasz? Nie polecasz?
SKOMENTUJ!

Marta.

Reklamy

Komentarzy 49 to “Stosik GRUDZIEŃ 2014 & KONKURS”

  1. Lolanta Styczeń 11, 2015 @ 5:03 pm #

    Ciekawa jestem „Sabriel” Garth Nix. Pare dni temu miałam ja w rekach z zamiarem kupienia, ale w końcu zrezygnowałam. Teraz żałuję.
    I „Stulecie chirurgów” Jurgen Thorwald – zdaje się, ze pani Aneta Jadowska polecała u was przed świętami, o ile dobrze pamiętam.

    • zajeckicajec Styczeń 11, 2015 @ 6:53 pm #

      Tak, tak polecała! Ale jeśli chodzi o mnie to aurat Thorwalda od dawna miałam na oku :). A za Sabriel będę się niedługo zabierać, już umieram z ciekawości 🙂

      • Lolanta Styczeń 11, 2015 @ 10:59 pm #

        Tylko nie „umrzyj”, prosze, zanim napiszesz dla nas recenzje 😉

  2. Monika Wróblewska Styczeń 11, 2015 @ 6:00 pm #

    Zgłaszam się do konkursu 🙂

    Rok 2014 to zdecydowanie rok dobrej książki. Nie jedna zrobiła na mnie ogromne wrażenie i o nie jednej długo nie mogłam zapomnieć. Najbardziej zapadła mi w pamięć „Hopeless” Colleen Hoover, która złamała mi serce, po to, aby skleić je na nowo. Do dziś kiedy przypomnę sobie historię Sky czuje lekkie ukucie w żołądku.

    Oby i ten rok był równie udany literacko jak poprzedni 🙂 A jeśli chodzi o grudniowy stosik to – „Cień wiatru”! Genialna książka.

    Pozdrawiam 🙂

  3. Alicja Wenzel Styczeń 11, 2015 @ 6:12 pm #

    Zgłaszam chęć wielką, do wzięcia udziału w konkursie, bowiem o „Nigdziebądź” czytałam już wiele pozytywnych opinii. 🙂
    A książką, która wywarła na mnie największe wrażenie, wzbudziła największą ekscytację i radość była „Powiedz, gdzie cię boli” dr Nica Trout’a, czyli najlepsza książka opowiadająca z humorem o pracy weterynarza. 😀

    Alicja Wenzel

    alicja.wenzel@gmail.com

  4. mkujawinski Styczeń 11, 2015 @ 6:59 pm #

    Niezwykła historia Marvel Comics – Howe Sean.

  5. tanayah Styczeń 11, 2015 @ 7:44 pm #

    Oj, jeśli tylko masz czas, nie odkładaj Hilla na przyszłą zimę, tylko łyknij jak śnieg spadnie 😀 Wiem, że jej cegłówkowatość trochę odstrasza, ale Hilla czyta się tak samo ekspresowo jak Kinga. Bardzo mnie jeszcze ciekawi recenzja „Sabriela”, bo sama będę mieć niedługo tę książkę 😉 A dawno nie czytałam ciekawej fantastyki…
    „Kompleks Portnoya” to teraz już raczej kontrowersji nie wywołuje (kiedyś owszem), ale ja zawsze jestem zdania, że klasykę warto znać, także – czytaj!

    • zajeckicajec Styczeń 11, 2015 @ 7:56 pm #

      Tylko gdzie ten śnieg? 😀

      • tanayah Styczeń 11, 2015 @ 8:31 pm #

        No nie wiem właśnie, u mnie 2 dni temu też stopniał, ale może niedługo wróci 😀

      • zajeckicajec Styczeń 11, 2015 @ 8:42 pm #

        Lepiej jednak nie, bo nieco pracuję w terenie… 😀

  6. Karolina Napierała Styczeń 11, 2015 @ 8:11 pm #

    Bardzo chętnie zaopiekuję się tą książką. U mnie jest jeszcze trochę miejsca na półkach 😉

    Przeczytałam w tym roku kilkadziesiąt dobrych książek, ale chyba najbardziej zapadła mi w pamięć „Dziewczyny z Powstania” Anny Herbich. Dlaczego? Ponieważ autorka zadała sobie trud zebrania wspomnień i pokazania Powstania Warszawskiego z punktu widzenia matek, żon, córek, zwykłych kobiet, dla których najważniejszą walką podczas Powstania była walka o rodzinę, dzieci, najbliższych. Wzruszająca książka.

  7. Anna D Styczeń 11, 2015 @ 8:18 pm #

    Zgłaszam się! 🙂 O książce nie słyszałam, ale kiedy przeczytałam opis to postanowiłam spróbować wygrać tę książkę 🙂
    Książkę i to najlepszą z 2014 roku musi być – ,,Na krawędzi nigdy”. Książka była genialna. Jest to książka, którą cenię za niebanalną historię oraz bardzo realistyczne zakończenie, z którym jeszcze nigdy się nie spotkałam. (te zdanko z mojej recenzji)
    Polecam tę książkę każdemu 🙂

  8. Katarzyna Bieniaszewska Styczeń 11, 2015 @ 8:40 pm #

    Zgłaszam się do konkursu 🙂 Dużo dobrych książek przeczytałam w zeszłym roku, więc wybór jest trudny, ale chyba największe wrażenie zrobił na mnie „Cienioryt” Krzysztofa Piskorskiego – czysta magia!

  9. Justyna Styczeń 11, 2015 @ 8:52 pm #

    Z ogromną chęcią biorę udział w konkursie!:)
    Po przeczytaniu wielu książek w 2014r, ciężko jest wybrać jedną, która zrobiła na mnie największe wrażenie, ale po namyśle stwierdzam, że była to książka ,,Dobranoc, kochanie” Dorothy Koomson. Niezwykle mnie wzruszyła, długo nie mogłam przestać o niej myśleć, a co najważniejsze – dobitnie przypomniała jakie wartości są w życiu naprawdę ważne. Zdecydowanie polecam!
    justyna.cieslak94@gmail.com

  10. Dorota Styczeń 11, 2015 @ 8:52 pm #

    Chętnie dołączę do rywalizacji ☺

    W 2014r., po kilku latach ograniczonych możliwości, znacznie zwiększyłam swoją aktywność książkoholiczą i książkozakupoholiczą 😉 Z tych spotkań z literaturą najmocniejsze wrażenia wyniosłam z „Czasu tęsknoty” A. Grzegorzewskiego – historia rozpaczy i nadziei zarazem, trwania mimo wszystko, odwagi i miłości, ale też okrucieństwa, jakie z ogromną siłą wybuchło wśród ludzi od lat żyjący obok siebie.

  11. Natalia Styczeń 11, 2015 @ 8:55 pm #

    Chętnie biorę udział w konkursie! A jeśli chodzi o książkę z zeszłego roku, to „Igrzyska śmierci”. Poczułam pełen przekaz tej książki i głos rebelii. To na pewno nie jest dla mnie zwykła seria młodzieżowa.

  12. Sandra Styczeń 11, 2015 @ 9:08 pm #

    Zgłaszam się do konkursu 🙂

    Przeczytałam tyle wspaniałych książek, że aż trudno wybrać tylko jedną :/ Mogłabym wypisać całą listę, ale niestety…
    Najbardziej zdumiewającą książką okazała się „Bezmyślna” S.C. Stephens. Nie jest ona jakoś tak… cudownie napisana, ale autorka osiągnęła to co zamierzała – wzbudziła zainteresowanie czytelnika. Główna bohaterka często denerwowała mnie swoim zachowaniem. Podejmowała decyzje, które stawiały ją w jeszcze gorszej sytuacji, ale nie poddawała się. I w końcu osiągnęła swój cel. Dlatego też ta książka wywarła na mnie tak duże wrażenie.
    Pozdrawiam 🙂

  13. Marta Styczeń 11, 2015 @ 9:14 pm #

    Zgłaszam chęć udziału 🙂

    W 2014 roku książką, która zrobiła na mnie największe wrażenie był obecny w tym stosiku „Cień wiatru” Zafona – spowodowała, że długo nie mogłam zabrać się za czytanie kolejnej, tak ta historia siedziała mi w głowie. Ale to właśnie magia pewnych książek 🙂

    Pozdrawiam

  14. bleryon Styczeń 12, 2015 @ 12:15 am #

    Zdecydowanie „Wyspa na Prerii” Wojciecha Cejrowskiego. Na podstawie własnych przeżyć, osobista, dowcipna i pouczająca książka. Opisane historie są miejscami bardzo przyziemne a miejscami niemal mistyczne. Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam… Na dodatek piękne wydanie, kredowy papier i wiele kolorowych zdjęć doskonałej jakości. Połknąłem i poproszę o dokładkę.

  15. Weronika Michalina Wyrostek Styczeń 12, 2015 @ 3:07 am #

    Zgłaszam chęć udziału w konkursie! 😉 (Za Gaimana dużo bym oddała :D)
    Może nie jest to jakaś nowość… Może i była czytana tysiące razy… Ale pytanie nie jest tak do końca sprecyzowane. Jaka przeczytana książka wywarła na mnie największe w 2014 roku? Choć to jest pozycja do której stale wracam (i to wcale nie ze względu na ekranizację, która według mnie… a, nie o tym miałam mówić), nieodmiennie po każdym przeczytaniu odbija się na mnie żałobą „Hobbit” Tolkiena. Ot, mało oryginalne… 😉

  16. takitutaki Styczeń 12, 2015 @ 7:40 am #

    cieszy mnie, że moja opinia zachęciła do Croucha 🙂

  17. Aliter Styczeń 12, 2015 @ 9:02 am #

    Z radością zgłaszam chęć udziału w konkursie i solennie zapewniam, że „Nigdziebądź” pana Neila Gaimana znajdzie u mnie własny ciepły kąt i dobre traktowanie 🙂
    Książki, które na mnie wywarły na mnie największe wrażenie w 2014 r. to: „Dziewczynka, która się nie uśmiechała” Shane Dunphy – pouczająca, „Listy” Marek Hłasko – osobista oraz „Jeden Bóg” Katarzyna Mlek – nowatorska. Pozdrawiam i polecam swoją kandydaturę do wygranej Szanownemu Jury 🙂

  18. anek7 Styczeń 13, 2015 @ 3:47 pm #

    Zgłaszam chęć wzięcia udziału w konkursie 🙂

    Najlepsza książka przeczytana w 2014 roku?
    Nie potrafię wybrać jednej, więc będą trzy – „Nomen omen” Marty Kisiel, „Amerykańscy bogowie” Neila Gaimana i „Motyl”, którego autorką jest Lisa Genova. Jeśli jeszcze nie czytałaś, to szczerze polecam 🙂

  19. Paulina D. Styczeń 13, 2015 @ 11:12 pm #

    Witam serdecznie 🙂

    wyrażam chęć udziału w konkursie czego dowodem będzie poniższa recenzja książki, którą przeczytałam w kilkanaście godzin (na szczęście szybko czytam), bo ciężko było się od niej oderwać. „Zaginiona dziewczyna” – autorstwa Gillian Flynn. Książka ta automatycznie wspięła się na wyżyny mojej listy 10 ulubionych książek. To niezwykle niebezpieczny thriller opisujący dogłębne przeżycia zranionej kobiety, która zdolna jest zrobić coś, co normalnemu człowiekowi nigdy nie przyszłoby do głowy… Intryga za intrygą, doskonale opisane przeżycia głównych bohaterów i nieprawdopodobnie uzależniająca każda strona za stroną. Nie mogłam oderwać oczu od książki i zająć się czymś innym.Tą książkę trzeba po prostu przeczytać od razu. Trafiłam na nią w grudniu i do teraz jak o niej pomyślę mam ciarki na ciele… Polecam szczerze 🙂

  20. ulvang Styczeń 14, 2015 @ 4:41 pm #

    Dla mnie najwartościowszą lekturą z ubiegłego roku jest książka „Tajne państwo” Jana Karskiego. Jest to prawdziwa opowieść o działalności polskiego podziemia podczas II wojny światowej ukazana z perspektywy naocznego świadka, czyli autora tego dzieła. Poruszająca historia jednego z największych kurierów polskiego państwa podziemnego sprawia, że każdy kto sięgnie po „Tajne państwo” dowie się wielu nowych rzeczy o zawierusze wojennej i działalności opozycji wobec niemieckiego wroga.

  21. Barbara Kłodowska Styczeń 14, 2015 @ 5:00 pm #

    Witam,ksiażek było wiele,która chwyciła za serducho? Chyba ” Świat według Boba” Jamesa Bowena.Jestem ” kocia mma”,kot to w domu moje drugie dziecko,stąd ten wybór.Przyznaję,popłakałam się czytając.Historia człowieka- muzyka ulicznego,byłego narkomana i bezdomnej kociej biedy-Boba.Obaj odrzuceni,skrzywdzeni przez los dostają od życia drugą szansę.Banalna historia jakich wiele,ale prawdziwa,poruszająca.

  22. Wiktoria Styczeń 14, 2015 @ 5:09 pm #

    Zgłaszam się 🙂
    Największe wrażenie w 2014 roku wywarła na mnie ‚Złodziejka książek’. Temat II wojny światowej nigdy nie był mi bliski, więc podchodziłam do tej powieści dość sceptycznie. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy Złodziejka stała się jedną z moich ulubionych książek! Ta historia jest tak wspaniała, że nie da się jej opisać. Wszystko w niej zachwyca. Od oryginalnego narratora, przez cudowne postacie, po jedno z najsmutniejszych zakończeń, jakie dane mi było czytać. Chociaż to książka opowiadająca o dawnych czasach, jest napisana nowoczesnym, a zarazem pięknym językiem. Jedną z rzeczy, która mnie zaskoczyła, ale jednocześnie, którą pokochałam, było podejście autora do akcji. Nie zależało mu na trzymaniu czytelników w napięciu, więc często wybiegał w przyszłość. Coś, co zazwyczaj mnie denerwuje, w tej powieści przyprawiało o zachwyt. Poprzez narratora, autor zdobywał tak emocjonalny kontakt z czytelnikiem, jakiego nigdy nie udało mi się doświadczyć. Ta książka bawi, wzrusza, doprowadza do rozpaczy, miłości i nienawiści. To powieść, którą można polecić wszystkim. Bo wydaje mi się, że nie ma osoby, która mogłaby się na niej zawieść. Piękno zawarte na kartkach papieru.

  23. Szefowa w swojej kuchni ;-) Styczeń 14, 2015 @ 8:03 pm #

    Zgłaszam się!
    Książka, która wywarła na mnie największe wrażenie to „Marley i ja”. Ta z pozoru banalna historia o psie i jego właścicielach, bawi, wzrusza i uczy jednocześnie. Miesza w emocjach, trudno wyczuć moment przejścia z radości do konsternacji. W książce doskonale opisana jest miłość psa do człowieka i na odwrót. Każdy kto kiedykolwiek miał czworonoga, którego kochał, w opisach odnajdzie sytuacje ze swojego życia. Ta książka pozwoliła mi zrozumieć jak dobrą decyzją była adopcja psa ze schroniska. Bo pomimo trudnych sytuacji, sześciu par pogryzionych butów, niejednokrotnie ubłoconej świeżej pościeli to były pięknie przeżyte, wspólne lata. Wystarczyło oddać mu serce, by on bez wahania oddał mi swoje. Tak kochać potrafią tylko psy a „Marley i ja” pomaga to zrozumieć.

  24. Aleksandra Kolanus (@olakolanus13) Styczeń 15, 2015 @ 3:50 pm #

    Wyrażam chęć wygrania tej oto pięknej książki!
    Wybranie jednej książki spośród kilkunastu, które zdołały w roku 2014 przekonać mnie do siebie swoim wnętrzem jest niesłychanie trudnym zadaniem, lecz wybiorę Szklany tron – Sarah J. Maas. Dlaczego? Ponieważ autorka odnalazła drogę do mojego serca. Co więcej weszła tam z przytupem, zasiała zamęt, a następnie powróciła w drugiej części by powtórzyć powyżej wymienione czynności i na dokładkę przysporzyć je w wielu momentach o palpitacje! Nietuzinkowe historie z działu fantasy, silne kobiecie bohaterki nie bojące się wyrazić własnego zdania (a przede wszystkim nie czekające na środku drogi niczym, za przeproszeniem, sieroty na swojego księcia z bajki, który wybawi je z opresji) oraz oryginalny świat, którego każdy kąt jest idealnie wykreowany to połączenie, któremu nie potrafię się oprzeć i nie przyznać zaszczytnego tytułu – Książki roku 2014.

  25. Natalia Styczeń 15, 2015 @ 5:14 pm #

    Kurczę najchętniej podkradłabym Ci większość tego stosu…

  26. Raccoon. Styczeń 15, 2015 @ 7:48 pm #

    Zgłaszam się do konkursu!
    Książką, która wywarła na mnie największy wpływ było „Dotknąć nieba” R. P. Evansa. Opowiada ona o Alanie, który po wypadku żony traci wszystko: swoją drugą połówkę, firmę, dom, znajomych. W końcu decyduje się ruszyć w pieszą wędrówkę, zostawiając za sobą swoje całe dotychczasowe życie. Powieść ta nie należy do obszernych. Została napisana prostym językiem, może trochę za prostym. Wciąż nie potrafię rozszyfrować, co tak bardzo mnie w niej ujęło. Może to, że identyfikowałam się z głównym bohaterem, poszukującym miejsca na ziemi. Spotyka on na swojej drodze wiele ludzi, każdego o odmiennym charakterze, innym podejściu do życia. Jego podróż sprawiła, że sama nabrałam ochoty, by zarzucić plecak na plecy i iść tam, gdzie mnie nogi poniosą. Książka jest naszprycowana dobrymi radami i złotymi myślami, które dają do myślenia i sprawiają, że człowiek zaczyna zastanawiać się nad własnym życiem. Kiedy skończyłam ją czytać miałam pokój w sercu i uśmiech na ustach. Chciałam wyjść z domu i zacząć żyć.

    Tak btw:
    Cudowny stosik :3

  27. Wiktoria Styczeń 16, 2015 @ 10:09 am #

    Bardzo ciężko jest mi wybrać książkę, która wywarła na mnie największy wpływ, ponieważ większość książek jakie przeczytałam bardzo mi się podobała. Ale myślę, że pozostanę przy klasyku, którego nazywam moją drugą miłością, a jest to William Szekspir. W zeszłym roku przeczytałam wszystkie rzymskie sztuki, ale największy wpływ wywarł na mnie „Koriolan”. Zachwycił mnie sam tragiczny bohater, ukazanie polityki czy historii Rzymu. Bardzo żałuję, że nie czytałam tego w liceum, kiedy uczenie się historii było bardzo nużącym zajęciem.

  28. Bartosz Styczeń 16, 2015 @ 12:44 pm #

    Najwiękrzy wpływ? Cieżko. Ale bardzo fajnie czytało się ” Ani słowa prawdy” Jacka Piekary tak jak większość jego opowiadań. Ciekawe historie , lekkość z jaką literki zlewają sie w zdania i tworzą dokładny obraz przygòd bohatera gdzieś wewnątrz czaszki. Miòd dla czytelnika. Zawsze gorąco polecam

  29. Justyna Styczeń 16, 2015 @ 1:32 pm #

    Książka, która wywarła na mnie największe wrażenie w 2014 roku to „7 razy dziś” Lauren Oliver. Czytała ją moja przyjaciółka i mi poleciła, chciałam przeczytać jak najszybciej. Niestety nie jestem w stanie kupować wszystkich książek, które chcę (niestety), dlatego wybrałam się do biblioteki- za każdym razem wychodziłam z pięcioma książkami, ale nie była to TA książka. W końcu udało mi się! Weszłam, a ona na mnie czekała. Pochłonęłam ją chyba w 2 dni, była tak wciągająca… Jest napisana prostym językiem, bardziej dla nastolatków, jednak poleciłabym ją każdemu. Zwłaszcza komuś, kto ma chwilowego „doła” i nienawidzi swojego życia. Ta książka otworzyła mi oczy i czytając ją myślałam ciągle: „Życie jest naprawdę tylko jedno, nie zmienimy jego biegu, więc po co tracić czas na kłótnie i złości, skoro można żyć tak szczęśliwie, że głowa mała!”. Jeden z cytatów z tej książki zapisałam sobie i powiesiłam nad biurkiem- często go czytam i za każdym razem wywołuje we mnie te same emocje. „7 razy dziś” to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam.

  30. Joanna Stoczko Styczeń 16, 2015 @ 7:30 pm #

    Zgłaszam się!

    Najlepszą książką jaką przeczytałam w 2014 roku była „Ostatnia spowiedź” tom 3 (nie moja wina, że kocham romanse).
    Dlaczego? Kocham ją za emocje, które dały mi się we znaki podczas czytania tej nietuzinkowej, pięknej (nie ociekającej lukrem!) historii.
    Podczas czytania czułam ból, rozrywanie nie tylko serca, ale i duszy, ale zarazem i ulgę. Czułam smutek, złość, bezsilność, ale i radość, i rozbudzający się we mnie płomyk nadziei. Czułam paraliżujący strach, ale również i wiarę w pomyślne zakończenie, wiarę w silne uczucie, które może przenieść góry. I cóż, mimo upływu czasu, rytm mojego serca nadal nie wrócił do normy. A kardiolodzy tylko załamują ręce 😉

  31. Ewa Styczeń 17, 2015 @ 11:10 am #

    Bardzo bym chciała mieć „Nigdziebądź” w swoich łapkach 😉
    A książka, która w ubiegłym roku zawładnęła moim sercem, to zdecydowanie „Beksińscy” – książka genialna! Nie da się jej opisać w pary słowach, trzeba ją po prostu przeczytać 😉

  32. afrooodyta Styczeń 17, 2015 @ 12:54 pm #

    Zgłaszam się do konkursu! 🙂
    Książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie w 2014 to „Cyrk nocy” Erin Morgenstern. Ta baśń bezkonkurencyjnie mnie oczarowała, gdy ją czytałam czułam magię tytułowego cyrku. Chciałabym jeszcze raz wrócić do tego świata i na pewno za jakiś czas to zrobię 🙂

  33. Agnieszka Styczeń 17, 2015 @ 6:32 pm #

    Zgłaszam się do konkursu. O Gaimana – zawsze 🙂

    W 2014 szczególne wrażenie wywarł na mnie „Rockowy Armagedon” pana Martina (tak, tego Martina) 🙂 Sex, drugs and rock’n’roll, poszukiwanie młodzieńczych ideałów, zderzenie tychże z rzeczywistością, makabryczna śmierć, oczywiste nawiązania do Tolkiena (zabity zostaje frontman grupy The Nazgul)… i przecudna lista wymienionych w książce kawałków (Jimmy Hendricks, Bob Dylan, The Doors i inni <3)

    Dodam, iż było to moje pierwsze spotkanie z twórczością George'a Martina.

  34. poziomka0987 Styczeń 17, 2015 @ 7:19 pm #

    Zgłaszam chęć wzięcia udziału w konkursie. Ulubiona książka 2014 roku? ‚Złodziejka książek’ M.Zusaka. Skradła serce, wypaliła znamię na duszy, doprowadziła na skraj umysł. Pozdrawiam!

  35. Ilona Olejnik Styczeń 18, 2015 @ 11:24 am #

    Z tego tytułu, iż to chyba jeden z pierwszych takich konkursów, w których biorę udział, coby wygrać zacną książkę – WYRAŻAM JAK NAJWIĘKSZE ZAINTERESOWANIE, byście traktowali mnie jako potencjalną kandydatkę! 🙂 Totalnie fajna sprawa z tym Waszym blogiem, uważam że to świetne hobby, a przy okazji dajecie ludziom możliwość zapoznania się z literaturą oraz zachęcacie do czytania. Sama muszę przyznać, że skusiłam się na kilka pozycji zaproponowanych przez Was – i były to dobre wybory 🙂
    Wracając do 2014 … Myślę, że był to rok pod urokiem Harry’ego Pottera. I choć wydaje się to banalne i oczywiste (lub też może oklepane, albo przedawnione, bo przecież bum na tego chłopca był jakiś czas temu), moim zdaniem to jedna z najwspanialszych sag w dziejach literatury. Owszem, czytałam Harry’ego Pottera będąc młodsza, jednak w poprzednim roku stwierdziłam, że chcę sobie odświeżyć tę historię. Jakież było moje zdziwienie, kiedy wbrew temu co myślałam – że nie może się powtórzyć mój zachwyt tą książką z dzieciństwa – tak się właśnie stało. Byłam „oczarowana”. To tylko potwierdza moje przekonanie – że jest to saga ponadczasowa, że w każdym wieku ta historia będzie się podobać i utknie w naszej głowie na długi czas (dodam, że pierwszy raz czytałam Harry’ego mając 12 lat, a teraz mam 21). J.K.Rowling to mistrzyni tej formy. Z niezwykłą dokładnością i precyzją udało jej się stworzyć magiczny świat, o którym marzył każdy (no, bo kto nie pragnął dostać listu z pieczęcią Hogwartu?). Przeczytałam również kilka innych wspaniałych książek, ale uważam, że to akurat te są najbardziej godne przedstawienia tutaj, w tym konkursie. A każdy kto się zastanawia czy sięgnąć po Harry’ego po raz pierwszy, albo po raz kolejny zapewniam, że to najlepszy wybór. Saga wywarła na mnie największe wrażenie, z tego właśnie powodu – że nie ma przy niej barier i nie można kategoryzować jej w żadne ramy.

    Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam dalej za Was kciuki 🙂

  36. Izabela Styczeń 18, 2015 @ 4:45 pm #

    Zgłaszam się do konkursu :3
    Moim zdaniem najlepsza książką jaką udało mi się przeczytać w zeszłym 2014 roku to „Black Ice” Becki Fitzpatrick. Gdybym ją nie dostała od kogoś, to nigdy bym jej nawet do ręki nie chwyciła. Przyznaję podchodziłam do niej z niechęcią, przez co bardzo jest mi teraz wstyd. Książka ta naprawdę mnie zaciekawiła, a jeśli książka jest ciekawa i trzyma w napięciu, to nie można jej tak po prostu zlekceważyć i o niej zapomnieć. Po prostu tak się nie da. Pamiętam ze po dwóch dniach czytałam już epilog. Naprawdę polecam tym którzy jeszcze jej nie przeczytali, a w szczególności miłośnikom kryminałów 😀

  37. Natalia Choda Styczeń 18, 2015 @ 5:20 pm #

    Zgłaszam się!
    Chętnie zaopiekuję się tą książką.
    A najlepsza w ubieglym roku okazała się „Zaginiona dziewczyna”.
    Najlepszy kryminał jaki czytałam. Nawet mni zakończenie zmroziło krew w żyłach.

  38. Kinga Wasiak Styczeń 18, 2015 @ 5:42 pm #

    Zgłaszam się do konkursu 😉

    Opowiem o książce Brian Lumleya „Dom pełen drzwi”. Jest to fantastyka zelementami grozy i horroru. Pewnego dnia na wzgórzu pojawia się obiekt bez wejścia podobny do zamku. Naukowcy z różnych krajów przyjeżdżają aby zbadać to coś. Wśród nich jest Gill jeden z głównych bohaterów który rozumie i czuje maszyny poprzez dotyk.W wyniku pewnych zdarzeń zamek pochłania 6 osób które znajdą się wewnątrz obiektu. Tam znajdują jeszcze jedną osobę która jest tam od miesiąca. W środku znajdują pełno drzwi które prowadzą w różne światy np. Pustynię dżunglę itp. Drzwi posiadają numery i do każdej osoby jest przypisany inny. Każdy z światów jest podobny do ziemi ale jednak są inne. Do tego znajdują się tam mechaniczne stworzenia. Okazuje się że po wejściu w drzwi danej osoby wszyscy znajdują się w jej świecie lęków i koszmarów. Próbując się wydostać niektórzy załamuje się i wpadają w obłęd a nawet giną. Ta książka bardzo mi się spodobała gdyż autor stara nam się pokazać jak ludzie zachowują się w niebezpieczeństwie i nienormalnych z naszego punktu widzenia sytuacjach. Ujawnia on nasze najgłębsze lęki i przedstawia je w sposób zaskakujący. Czytając sami zaczynamy się bać i zastanawiamy się jak by w tym świecie wyglądały nasze zmory. Książka trzyma w napięciu do ostatnich stron i świetnie pokazuje ludzką psychikę. Bohaterzy próbując się wydostać starają się zrozumieć jak działa ta maszyna. Niektórzy wpadają na straszne pomysły i są gotowi zrobić wszystko żeby przeżyć , także zabić innych. Polecam wszystkim gorąco taj jak inne książki tego autora np. Nekroskop.
    Dzięki rodzicom w domu posiadam wiele książek z fantastyki i horroru z Amber i phantom press. Kocham starocie. Nie ten chłam co niektórzy teraz piszą.
    Neila Gaimana także uwielbiam. Amerykańscy bogowie, gwiezdny pył i inne świetne książki z gatunku fantasy. Niestety tej książki nie miałam jeszcze szansy przeczytać.

  39. Panna Migotka Styczeń 18, 2015 @ 5:58 pm #

    Największe wrażenie wywołała na mnie książka p. Małgorzaty Wardy – Jak oddech.
    Było to moje pierwsze, długo wyczekiwanie spotkanie z tą autorką.
    Nigdy jeszcze nie czytałam, aż takie piekielnie ciekawej książki a jednocześnie takiej, która wyzwala tyle skrajnych emocji. Wszystko przez to, że fragmenty są poprzeplatane… Raz czytamy o tym, jak cudowna może być więź między dwojgiem ludzi, by za chwilę znów pogrążyć się w dramatycznej rzeczywistości, w której okazuję się, że ukochana osoba zaginęła. Zwyczajnie wyszła i już nie wróciła. Książka do końca trzyma nas w napięciu, nawet ostatnie kartki są przepełnione bólem i smutkiem. Co najgorsze zakończenie jest niejednoznaczne. Kiedy ją czytałam, nic nie było ważne… Ani jutrzejsze kolokwium, ani potrzeba snu. Liczyła się tylko ta niesamowita historia. Dalej siedzi w mojej głowie, mimo że czytałam ją w październiku.

  40. Pola Styczeń 18, 2015 @ 6:52 pm #

    Zgłaszam się 🙂
    Odpowiadając na pytanie konkursowe: „Dziewczyny z Powstania” Anny Herbich. Nie ukrywam- UWIELBIAM HISTORIĘ (lecz nie tą suchą, podręcznikową), a będącą świadectwem osobistych przeżyć. Taka właśnie jest ta książka – obok niej nie można przejść obojętnie…

  41. Magdalena Styczeń 18, 2015 @ 8:08 pm #

    Wyrażam chęć wzięcia udziały w konkursie ! 🙂

    Rok 2014 był nie zwykle bogaty w książki, które podbiły moje serce. Ciężko jest wybrać jedną z nich, ale pierwsze miejsce zostało zajęte.
    A mianowicie przez „Miasto niebiańskiego ognia” C.Clare. Co tu dużo mówić… Ostatnia część z serii o Nocnych Łowcach, z którą miałam styczność od Świąt Bożego Narodzenia 2013, gdy otrzymałam dwie pierwsze książki jako prezent. Gdy skończyłam czytać ostatnie zdanie, już marzyłam o zakupie trzeciej części, gdy niezauważalnie dotarłam do ostatniej. „Miasto niebiańskiego ognia” to książka wyjaśniająca wszelkie wątpliwości związane z jej poprzedniczkami. Clare odwaliła kawał dobrej roboty. Rok 2014 na pewno będzie mi się kojarzyć z cudownym zamknięciem serii, jaką jest „Dary Anioła”.
    Wszystkich bardzo zachęcam do przeczytania.

  42. Danuta Kisiel Styczeń 18, 2015 @ 8:22 pm #

    Zgłaszam się 🙂
    Najlepszą przeczytaną książką w 2014roku, dla mnie to „Dziewczyny z Powstania”- Żywe, dramatyczne opisy i sytuacje, które wywołały wiele łez i wzruszeń. Te wylane łzy, były dla ludzi żyjących w tamtych czasach a nie za wymyślonych bohaterów.
    Ta właśnie książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Polecam każdemu.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Nigdziebądź – WYNIKI | książkoholizm - Styczeń 26, 2015

    […] listę musiałam bardzo mocno ograniczyć. Wszystkie nadesłane odpowiedzi możecie przeczytać tutaj. Skoro napięcie zostało już zbudowane – czas na wyniki! Zwycięzcy składam pokłony za […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: