Rok książkoholika – 2014

30 Gru

rok 2014

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, postanowiliśmy więc uraczyć Was naszym małym czytelniczym, blogowym podsumowaniem. Ile przeczytaliśmy, ile przybyło nam na półkach, co nam się podobało, a co nie? Na pewno znajdziecie w owym zestawieniu kilka ciekawostek, przypomnimy kilka recenzji, które zapadły nam w pamięci. Pochwalimy się także osiągnięciami roku – także tym najważniejszym, które nie jest o dziwo związane z czytaniem literatury. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w dzisiejszym wpisie. Serdecznie zapraszamy do czytania i aktywnego komentowania, a po wszystkim koniecznie pochwalcie się jak wyglądał Wasz czytelniczy rok 2014!

Rok 2014 nie był dla nas wyjątkowo udany z czytelniczego punktu widzenia. Marta przeczytała 41 książek i wysłuchała 3 audiobooków, Kacper natomiast pochłonął 30 książek. Każdy z nas miał jednak sporo pracy i tak Kacper w okresie od lutego do czerwca przeczytał… jedną, ale dość obszerną pozycję. Jako entuzjaści ebooków spisaliśmy się dość miernie, każdy z nas przeczytał ich zaledwie 9.

Około 20% przeczytanych z nas książek to pozycje napisane przez polskich autorów. Pozostałe to głównie literatura anglojęzyczna, a więc pisarze brytyjscy i amerykańcy, których łączny udział nie przekracza jednak 50%.

Podsumowaliśmy również wszystkie ocenione przez nas książki. Jak się okazuje średnia ocena wszystkich pozycji wynosi 6,9, dziwnym trafem jest równa dla nas obojga. Można więc powiedzieć, że generalnie rok 2014 spędziliśmy przy bardzo dobrej literaturze. Marta wystawiła oceny od dwójki do dziesiątki, przeczytała kilka książek genialnych, ale też powieść mierną, a jej oceny mniej skupione były wokół średniej. Oceny wystawione przez Kacpra bardziej skupiły się wokół średniej, nie znalazł żadnego arcydzieła, ani zupełnego chłamu, wystawił oceny od cztery do dziewięć. Wystawione przez nas niskie oceny nie były tak liczne jak te wysokie, wystawiliśmy bardzo dużo siódemek i ósemek, a oceny na poziomie dwa do pięć to pojedyncze przypadki. Rozkład naszych ocen widać na poniższym wykresie.

wykres

Rozkład ocen wszystkich przeczytanych przez nas w 2014 roku książek

Najważniejszym dziełem jakie stworzyliśmy w 2014 były prace magisterskie, które oboje napisaliśmy (tzn. każdy swoją, z osobna 😉 ), ale raczej nie zamierzamy o nich opowiadać, a tym bardziej ich publikować. Nie mieliśmy jednak oporów z publikowaniem recenzji. Marta napisała ich 31. Mieliśmy również debiut, Kacper zaczął pisać w lipcu i od tego czasu napisał 9 recenzji (jedna jest w trakcie produkcji). Jak widać Marta nie tylko więcej czytała, ale również pisała.

Jako książkoholicy musimy się też pochwalić ilością książek, które pojawiły się na naszych półkach w mijającym roku. Niestety, nie prowadzimy dokładnej ewidencji naszych zakupów więc… szacujemy. Marta przyznaje się do około 120 drukowanych książek, 45 ebooków i 5 audiobooków. Kacper… sam do końca nie wie, bo jego książki zaginają przestrzeń (zagina Kacper, a książki są tego ofiarą) przez co są bardzo rozproszone, ale jest pewien, że przybyło mu więcej niż 40 książek klasycznych i tylko około 10 ebooków. Względem zeszłego roku Kacper kupił znacznie mniej książek elektronicznych. Jako wytłumaczenie podaje słabą dostępność niektórych pozycji i nasycenie zakupami z zeszłego roku. Kacper odnosi wrażenie, że czasami kupuje książki drukowane „do postawienia na półce”, ebooki zaś niekoniecznie chętnie kolekcjonuje.

Na koniec warto wspomnieć o konkursach. Było ich więcej niż miesięcy w roku! Rozdaliśmy 31 książek w 15 konkursach. Dotyczy to tylko konkursów opublikowanych na blogu. Nie możemy zapominać również o licznych konkursach z facebooka, których nie sposób zliczyć.

Teraz przedstawimy kilka słów na temat pozycji najlepszych, najgorszych i innych, które w tym roku zwróciły na siebie naszą uwagę.

  • Najlepsza książka

Kacper: Wodnikowe Wzgórze – Richard Adams. Zakochałem się we wszystkim co było w tej książce. Powieść okrzyknięta jest “klasykiem” nie bez powodu. Recenzja dostępna tutaj.

Marta: Portret Doriana Graya – Oscar Wilde. Dorian Gray jest postacią, którą możemy zarówno kochać jak i nienawidzić… Jest jednocześnie piękny i przerażająco okropny. Tak naprawdę, żeby to zrozumieć chyba trzeba przeczytać ową pozycję do czego w pełni zachęcam.

  • Największe rozczarowanie

Kacper: Sezon burz – Andrzej Sapkowski. Niestety, nowa powieść o Geralcie z Rivii nie zaspokoiła moich oczekiwań. Lektura pozwoliła mi na chwilę powrócić do świata Wiedźmina, ale nie wprowadziła do niego niczego nowego. Fabuła zupełnie mnie nie porwała, zauważałem też liczne “powtórki z rozrywki”. Finał historii był moim zdaniem nieciekawy i do tego kompletnie oderwany od fabuły. Obiektywnie rzecz biorąc jest to raczej przeciętna powieść, w moim odczuciu (fabularnie) słabsza od gier komputerowych. Na tle poprzednich dzieł wypada jednak blado.

Marta: Zabójczyni i władca piratów – Sarah J. Maas. Spodziewałam się dawki świetnego (bo super zachwalanego) fantasy, a co dostałam? Nawet nie chcę tego wspominać, wszystko co mam do powiedzenia na temat tej książki możecie przeczytać sobie tutaj.

  • Największe zaskoczenie

Kacper: Anglicy na pokładzie – Matthew Kneale. Nie miałem żadnych oczekiwań wobec tej pozycji, nie wiedziałem o czym będzie, zabrałem się za nią dość przypadkowo. Początkowo nie poczułem powagi powieści, ale kiedy już się rozkręciła na dobre… nie mogłem się oderwać. Recenzję możecie przeczytać tutaj. Warto wspomnieć, że książka otrzymała od nas pewne odznaczenie (pierwsze w historii bloga!). Jest nią zacny tytuł „pozycji z najwyższej półki książkoholika”, o którym przeczytać możecie tutaj.

Marta: Boskie przyrodzenie. Historia penisa – Tom Hickman. Taka lektura jest chyba przygodą dla każdej kobiety? Nietypowa książka, która w ciekawy i zabawny sposób przedstawia dzieje najlepszego przyjaciela wielu mężczyzn! 😉

  • Najgrubsza książka roku

Kacper: Mag – John Fowles. Stron jest “zaledwie” 670, ale format i niewielki rozmiar literek robi swoje.

Marta: Złodziejka książek – Markus Zusak. 496 stron, paradoksalnie jedna z książek, które przeczytałam w tym roku najszybciej. Recenzja na dniach – już zaczęłam dzisiaj pisać!

  • Odkrycie roku (autor)

Kacper: John Maxwell Coetzee – Jestem zauroczony stylem i językiem autora, jednocześnie wrażenie zrobiły na mnie tematy podejmowane przez tegoż noblistę.

Marta: Alan BradleyFlawia de Luce i jej klimat prosto niczym od Rodziny Addamsów – taka jestem mroczna! A kto jeszcze Flawii nie miał okazji poznać to niech czyta tutaj i czym prędzej pędzi do księgarni po swoje egzemplarze. Najnowszy tom przygód tej niezwykle bystrej dziewczynki również otrzymał od nas odznaczenie „najwyższa półka książkoholika”.

  • Najciekawsze wydania w roku

Kacper: W tym roku wyczekiwałem dwóch powieści. Były to wydania dość wiekowych pozycji, ale obie uważane były za “białe kruki” przez co osiągały zawrotne ceny na rynku wtórnym. Obie powieści są klasykami i można uznać je za arcydzieła, a są to Paragraf 22 Josepha Hellera oraz Nieznośna lekkość bytu Milana Kundery.

Marta: Seria Angielski ogród wydana przez Świat Książki – pozycje od Jane Austen i Elizabeth Gaskell w pięknych, kwiecistych okładkach i twardych oprawach z obwolutami. Miłość od pierwszego wejrzenia!

  • Książki wydane, których nie zdążyliśmy przeczytać

Kacper: Jakoś nie starczyło mi czasu na Dracha Szczepana Twardocha oraz Wschód Andrzeja Stasiuka. Pierwszą z tych pozycji już zacząłem, druga niestety musi poczekać na swoją kolej. O ile darzę Stasiuka wielkim sentymentem, to jego ostatnie publikacje nie powaliły mnie na kolana. Nie udało mi się też przeczytać Czardaszu z mangalicą Krzysztofa Vargi, utknąłem gdzieś w połowie i nie mogę przebrnąć przez rozdział. Jakoś od września próbuję kontynuować ale po kilku zdaniach daję za wygraną.

Marta: Do głowy przychodzą mi trzy pozycje, zachwalane pod niebiosa, przy których w kółko obiecuję sobie, że jeśli tylko znajdę chwilę czasu rzucam się na ich pożarcie! Czarne skrzydła, Miniaturzystka, Dyskretny bohater. Nie mam pojęcia na którą padnie pierwszą, ale jak tylko wywinę się z zalegających, recenzyjnych zobowiązań to koniecznie zabieram się za którąś z nich.

Mamy również kilka innych kategorii, o których warto wspomnieć przy końcu roku i jednocześnie nieco się pochwalić. Baaardzo rozwinęliśmy skrzydła w tym roku i wydarzyło się wiele naprawdę ciekawych rzeczy. Enjoy!

Podjęta współpraca:

Księgarnia Bonito,
Wydawnictwo Akurat,
Grupa Wydawnicza Helion S.A.,
Wydawnictwo Między Słowami,
Wydawnictwo Vesper,
Wydawnictwo Znak Emotikon,
Biblioteka Akustyczna,
Księgarnia ebookpoint.pl,
Wydawnictwo Officyna,
Grupa Wydawnicza Publicat S.A.

Książki wydane pod patronatem Książkoholizmu:

Powód by oddychać – Rebecca Donovan,
Tatuaż z lilią – Ewa Seno,
Cena odwagi – Ewa Seno,
Urodzona o północy – C.C. Hunter,
Przebudzona o świcie – C.C. Hunter,
Zabrana o zmierzchu – C.C. Hunter.

Na dzisiaj koniec. Teraz, korzystając z okazji chcemy złożyć Wam serdeczne życzenia z okazji nadchodzącego Nowego Roku. Życzymy Wam szampańskiej zabawy w Sylwestra, czasu na czytanie wielkich stosów książek w nadchodzącym roku oraz tłuściutkiego konta, za które będzie można opłacić wielki koszyk nowiutkich, pachnących buków.

Ściskamy gorąco,
Marta i Kacper.

Advertisements

komentarzy 8 to “Rok książkoholika – 2014”

  1. tanayah Grudzień 30, 2014 @ 9:29 am #

    Mimo tego, że, jak mówicie, dość mało przeczytaliście w tym roku, głównie z powodu Waszych prac magisterskich, uważam, że jest godnie! Przede wszystkim tyle współprac podjęliście i objęliście patronatem sześć książek ❤ To jest Wasz wielki sukces, serdecznie Wam gratuluję ❤
    No i witam jeszcze raz na pokładzie Kacpra, fajnie, że jesteś 😀

    Na Nowy Rok życzę Wam jeszcze więcej blogowych sukcesów, jeszcze więcej czytelników, nowych, inspirujących buków, więcej czasu na czytanie, a także wszystkiego najlepszego w życiu prywatnym :*

    • zajeckicajec Grudzień 30, 2014 @ 9:37 am #

      Nie jest źle, ale po napisaniu pracy cierpiałam na „nie mam siły czytać, nie mam siły pisać”, a dodatkowo cały rok na „kupić książki, więcej książków” 😀

      Na Nowy Rok również życzymy samych sukcesów – blogowych, ale również tych prywatnych! 🙂

      • tanayah Grudzień 30, 2014 @ 9:49 am #

        Wiem, znam ten chwilowy zanik mózgu po napisaniu pracy dyplomowej 😀 Szczęśliwie – to przechodzi!

        Dziękuję za życzenia ❤

  2. Elżbieta Szaranek Grudzień 30, 2014 @ 1:20 pm #

    Wow! 🙂

  3. barwinka Grudzień 31, 2014 @ 7:06 pm #

    Ładne wyniki, całkiem ładne 🙂 Bardzo lubię czytać takie zestawienia 🙂

    • zajeckicajec Styczeń 2, 2015 @ 5:06 pm #

      Jeśli nie patrzeć na przeczytane książki, to reszta faktycznie całkiem zacna 😉

  4. pufal Czerwiec 1, 2015 @ 3:49 pm #

    No ładnie, ładnie! Ja się pochwalę: przeczytałem ponad 100 książek (do tego oczywiście gazety, czasopisma. Ale to i tak nie jest mój roczny rekord:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: