Tytuł: Boskie przyrodzenie. Historia penisa
Autor: Tom Hickman
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania polskiego: czerwiec 2014
Stron: 224
Tytuł oryginału: God’s Doodle: The Life and Times of the Penis
Tłumaczenie: Dobromiła Jankowska
Po długiej przerwie zaskoczę Was recenzją pewnej książki. Kiedy ułożyłam już sobie pierwsze słowa, pomyślałam, że może jednak nie powinnam recenzować tej pozycji? Jednak ta lektura otwiera umysł ;).
Charakter książki jest raczej popularno-naukowy, ale jest ona napisana bardzo lekkim i przystępnym językiem. Polecam Wam serdecznie książkę o… Penisie! Zapraszam teraz na recenzję tej nietypowej lektury pt. „Boskie przyrodzenie. Historia penisa”, której autorem jest Tom Hickman.
W książce przytoczona została etymologia słowa, wszelkie zmiany znaczeń oraz historie skąd w ogóle takie a nie inne określenia tej jakże ważnej części męskiego ciała. Znajdziecie w niej również powody, dla których podane określenia funkcjonują. Oprócz znaczeń przytoczone zostały również wyniki ciekawych badań związanych z tym męskim przyjacielem, a także przykłady z życia sławnych ludzi takich, jaki Salvadore Dali czy Ernest Hemingway. Nie zabraknie także przykładów zaczerpniętych z literatury na określenia zachowań seksualnych i związanych z tym znaczeń.
Na początku czułam pewien opór w kwestii publikowania recenzji, jednak po jej lekturze nabrałam dystansu do tej książki, którego na pewno potrzeba, aby dobrze się przy niej bawić i nie piszę tego tak ot, ale stwierdzam fakt, iż naprawdę ta książka mnie rozbawiła, a każda strona przynosiła mi mnóstwo ciekawostek i masę humoru!
A więc polecam ją każdemu Panu – chłopcy z dystansem! A na pewno będzie to dla Was pouczająca lektura ;). Panie – nie bądźmy ograniczone i podchodźmy do pewnych spraw z przymrużeniem oka! Oceniam jako rewelacyjną, bo jestem z niej naprawdę zadowolona. Życzę Wam miłej lektury!
Moja ocena:
8/10
Daria.
Haha, trochę się tej książki boję.
Nie ma co się bać. Tak jak Daria – śmiałam się do łez 🙂
Jak napisałam, też miałam pewne obawy, ale w gruncie rzeczy wszystko jest lekko napisane 🙂
Słyszałam już o różnych tematach książek, ale ten jeszcze nie obił mi się o uszy 😉 Myślę, że to byłby dobry prezent dla mojego Ukochanego 😉 Zresztą, sama również chętnie przeczytam 🙂
Ja mojego naciągnęłam na przeczytanie też i ocenił na 6/10 (jest dość wymagającym czytelnikiem), bo stwierdził, że część to dla niego common knowledge 😉
Cóż, tytuł książki bardzo intrygujący ;D
Jak tylko nadarzy się okazja, to z pewnością po nią sięgnę, skoro już ją tak chwalisz 🙂
Coś już kiedyś słyszałam o tej książce, ale w oryginale. Nie sądziłam, że zostanie wydana u nas, ale teraz sądzę, że przeczytam kiedy będę miała taką okazję 😀