TOP 10 – Najważniejsze książki mojego życia

1 Sier

Bez tytułuTOP 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji – w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Postanowiłam dołączyć się i reaktywować u siebie stare tematy TOP 10, które od kilku lat pojawiają się na blogu Klaudyny. Przez długi czas trwania akcji mój blog w ogóle nie istniał i ominęło mnie sporo fajnych rankingów, stąd też pomysł aby je odświeżyć! Jest to szansa dla mnie i dla Was na dołączenie od nowa i podzielenie się z czytelnikami swoimi gustami. Serdecznie zapraszam do dołączenia!

Oto lista dziesięciu najważniejszych książek mojego życia. Ciężko było mi wybrać, aż 10 tytułów, bo część została już przeze mnie zapomniana, jednak starałam się jak mogłam! Nie znajdziecie tam może super literatury z wyższych półek, ale po prostu jeszcze niewiele w życiu przeczytałam, całe stosy mi się piętrzą w kolejce. Kolejność przypadkowa.

Harry-potter-i-kamień-filozoficzny„Harry Potter i Kamień Filozoficzny” – Joanne Kathleen Rowling

 Książka, która wiele lat temu sprawiła, że teraz kocham czytać. Pierwszy raz czytałam ją jakieś 12 lat temu, od tego czasu na pewno gościła w moich rękach przynajmniej z 5 razy, zapewne więcej. Kiedy kończyłam, zaczynałam czytać od początku – tak każdy tom. Za każdym razem o przygodach młodego czarodzieja czytam z wypiekami na twarzy, za każdym razem było tak jakbym czytała ją pierwszy raz. Magiczna książka, do której zawsze chętnie będę wracać. Moją recenzję możecie przeczytać tutaj.

dzieci-z-bullerbyn-b-iext2815900„Dzieci z Bullerbyn” – Astrid Lindgren

 Pozycja, której nigdy sama nie czytałam, a jest dla mnie jedną z najważniejszych! Kiedy byłam kilkuletnią dziewczynką rodzice pakowali mnie do łóżka, a wtedy przychodził do mnie starszy brat z książką. Czytał mi o perypetiach dzieciaków z Bullerbyn dopóki nie zasnęłam (pamiętam do dziś jak mu zasychało w gardle). Dzisiaj nie mam zielonego pojęcia o czym dokładnie była ta książka, ale wiążę z nią bardzo miłe wspomnienia. Dodatkowo mam zamiar kupić sobie egzemplarz i od czasu do czasu czytać mojemu bratankowi.

f45e6ba07a0de05c31b37a288de4fbb4„Mötley Crüe – Brud” – Tommy Lee, Mick Mars, Vince Neil oraz Nikki Sixx,
zebrał Neil Strauss

Jako miłośniczka głośnego grania nie mogłam pominąć autobiografii mojego ulubionego zespołu. Książka faktycznie jest pełna brudu i szczerości. Są momenty, które przerażają, momenty w których zalewałam się łzami ze śmiechu. Autobiografia wypada świetnie na tle innych biografii, które czytałam i mam zamiar (może jeszcze w tym roku) wrócić do niej i napisać stosowną recenzję.

ImagePreview.aspx„Hobbit, czyli tam i z powrotem” –
John Ronald Reuel Tolkien

 Nie mogło zabraknąć chociaż jednej książki Tolkiena! Padło na Bilba ponieważ było to moje pierwsze spotkanie z fantastyką, która zawładnęła mym sercem aż po dzisiejszy dzień. Od tej pamiętnej lektury w szkole podstawowej zaczęłam interesować się fantasy, kupować książki z tego gatunku i w obecnej chwili mam ich na półkach już naprawdę sporo. Do tego niedawno przypomniałam sobie jak to było z tym miłym, grubym i włochatym hobbitem i napisałam o tym kilka słów – recenzja.

wiedzmin-ostatnie-zyczenie-b-iext4830147„Ostatnie życzenie” – Andrzej Sapkowski

 Co tu dużo pisać – jest to moja ulubiona książka. Mówi się, że książkoholikowi trudno wybrać jedną ulubioną, ale oto i jest ona. Kto nie poznał jeszcze przygód wiedźmina Geralta z Rivii ten powinien natychmiast gnać do księgarni lub biblioteki. Ja zapoznałam się z nim kilka lat temu i od tego czasu jestem wierną fanką książek, jak i gier (już ostrzę ząbki na Wiedźmina 3). Geralt to zdecydowanie taka postać literacka, z którą chętnie wypiłabym dobre piwo.

352x500„Zbrodnia i kara” – Fiodor Dostojewski

Jak widać po moim zestawieniu, zdarzają się lektury, które potrafią nieźle przypaść do gustu. Tak właśnie było ze „Zbrodnią i karą”. Spodobała mi się na tyle, że wybrałam ją jako jedną z książek do mojej prezentacji maturalnej z języka polskiego. Komisja maglowała mnie we wszystkie możliwe strony z tej pozycji, ale jako, że bardzo mi się podobała i przeczytałam ją z zapałem – nie dałam się ugiąć! Trochę moja chęć do niej ucierpiała na tym, że samego egzaminu nie wspominam zbyt dobrze, bo nieźle mnie zestresował i od tamtego czasu nie wróciłam do książki, ale jak najbardziej zasługuje na miejsce w moim zestawieniu.

okladka-450„Wywiad z wampirem” – Anne Rice

Dawno temu, oczarowana filmem postanowiłam chwycić za książkę i był to zdecydowanie traf w dziesiątkę. Ta książka sprawiła, że uwielbiam wampiry! Oczywiście te krwiożercze i bezwzględne, nie te błyszczące w słońcu. Ma niesamowity, mroczny klimat, który naprawdę warto sprawdzić. „Wywiad z wampirem” to dla mnie obowiązkowy klasyk nad klasykami i mimo, że nie dałam jeszcze szansy reszcie z tej serii to mam sporą ich część na półce. W wolnej chwili mam zamiar powrócić do chwil z moimi prawdziwymi krwiolubnymi, a później zabrać się za kolejne książki.

ostatnia-krolowa-b-iext2359460„Ostatnia królowa” –
Christopher W. Gortner

Kolejnym gatunkiem literackim, który uwielbiam jest powieść historyczna, a oto jest książka, która wprowadziła mnie w świat królewskich intryg. Kilka lat temu zabrałam ją ze sobą na wakacje i siedząc na plaży połknęłam ją tak szybko, że przez resztę wakacji nie miałam już co przyswajać. Dla mnie jest to wspaniała książka, którą oceniłam najlepiej jak się da. Jeżeli nie zapoznaliście się jeszcze z tym gatunkiem, to szalenie polecam zacząć od „Ostatniej królowej”, bo jest napisana w taki sposób, że niemal czujesz smak opisanych potraw, owoców, czy ciepło letniego słońca na skórze. Piękna i porywająca.

352x500„Amerykańscy bogowie” – Neil Gaiman

Ta, która potwierdziła moje dotychczasowe przypuszczenia, że Neil Gaiman to mój ulubiony pisarz. Jej opis idealnie przekazuje to o czym właściwie jest ta tajemnicza książka – Amerykańscy bogowie” to coś więcej niż historia miłosna, jest bowiem opowieścią o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe, a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas ludzi na początku nowego tysiąclecia. Czytałam ją już bardzo dawno temu, ale już w młodym wieku wywarła na mnie przeogromne wrażenie. Od tej lektury jestem mu wierna po wsze czasy. Ma książki lepsze, gorsze, ale większością potrafi mnie oczarować.

268293-352x500„Pobojowisko” – Michael Crummey

Ostatnia, ale nie najgorsza, czytana przeze mnie w tym roku. Wybrałam ją, bo to po prostu chyba najlepsza książka jaka wpadła w tym roku w moje ręce. Wpłynęła na mnie bardzo emocjonalnie z powodu pewnych wydarzeń w mojej rodzinie, o których opowiadała mi moja babcia (odsyłam do recenzji). Pisałam o niej bardzo dobrze – tutaj, zachwalałam gdzie się dało i polecałam wszystkim, stąd stwierdziłam, że zasłużyła na miejsce w tym rankingu. Za każdym razem kiedy o niej myślę, przed oczami staje mi babcia, która teraz prawdopodobnie spotyka się ze swoim dawno utraconym ukochanym.

Jak wygląda Twoja lista dziesięciu najważniejszych
książek życia?

Marta.

Reklamy

Komentarzy 21 to “TOP 10 – Najważniejsze książki mojego życia”

  1. tanayah Sierpień 1, 2014 @ 2:05 pm #

    Uff, musiałabym się mocno namyślić! Może kiedyś zrobię taki wpis u siebie 🙂
    „Dzieci z Bullerbyn” są świetne, czytałam je tyle razy, że mój egzemplarz był w strzępach 😀 A z Geraltem to ja bym… nie wiem czy mogę to napisać przed 22. 😀

    • zajeckicajec Sierpień 1, 2014 @ 2:07 pm #

      Ja też, ale nie chciałam ludzi gorszyć 😀
      A „Dzieci z Bullerbyn” no muszę koniecznie kupić!

      • tanayah Sierpień 1, 2014 @ 2:09 pm #

        😀 😀 😀

        Ja bym chętnie sobie kupiła, jak bym trafiła na jakieś ładne wydanie. Będę się rozglądać 🙂

  2. kicik99 Sierpień 1, 2014 @ 2:06 pm #

    Hmm… Niech to ja pomyślę:
    1. Percy Jackson i …(właściwie cała seria) –
    2. Na krawędzi nigdy -J.A. Redmerski
    3. Szeptem. – Becca Fitzpatrick
    4. Tak blisko. – Tammara Webber
    5. W pół drogi do grobu. – Jeaniene Frost
    6. Joyland – Stephen King
    7. Osobliwy dom pani Peregrine – Ransom Riggs
    8. Oskar i pani Róża – Éric-Emmanuel Schmitt
    9. Dzieci z Bullerbyn – Astrid Lindgren
    10. Atramentowe serce – Cornelia Funke

    • zajeckicajec Sierpień 6, 2014 @ 7:46 am #

      No jeśli chodzi u mnie o Harry’ego to właściwie też o całą serię 😉

  3. parksanghwa Sierpień 1, 2014 @ 2:29 pm #

    Harry Potter zawsze na pierwszym miejscu w moim małym, czarnym serduchu! 🙂 Teraz znowu od początku czytam. Aż boję się pomyśleć który to już raz 🙂 Wiedźmin też oczywiście znalazłby się na liście – wiadomo Geralt… 😉 Od siebie dałabym na pewno jeszcze Grę o Tron, Anię z Zielonego Wzgórza, Wojnę o Dąb Emmy Bull (bardzo polecam, piękna książka), Norwegian Wood Murakamiego, Mistrza i Małgorzatę, Bracia Lwie Serce Lindgren, Wyznania Gejszy i całe mnóstwo komedii Szekspira, ale spośród nich najlepsze jest Wiele Hałasu o Nic 🙂 Ciężko wybrać, mogłabym tutaj dorzucić jeszcze z tuzin tytułów haha 🙂 ~bronka

    • zajeckicajec Sierpień 1, 2014 @ 2:31 pm #

      Też myślałam o czymś Szekspira, ale nie mogłam się zdecydować co wybrać. Gra o Tron też bardzo mi się podobała, ale powiedzmy, że byłaby 11sta 😉

  4. Bombeletta Sierpień 1, 2014 @ 4:05 pm #

    Prześwietne zestawienie! 😀
    „Dzieci z Bullerbyn” u mnie byłyby na pewno na pierwszym miejscu 😀 UWIELBIAM! ❤ Zaraz później cała seria Tove Jansson o Muminkach ❤ Na pewno w książkach życia znalazłyby się jeszcze "Sto lat samotności" Marqueza (to właśnie ta powieść zainspirowała mnie do założenia bloga) i "Atlas Zbuntowany" Ayn Rand. W najważniejszych musiałoby się również znaleźć "Lśnienie" Kinga, bo to mój pierwszy King był w życiu i wiele od tamtej pory się pozmieniało 😀 Tak oto wyszło moje TOP5 🙂

    • zajeckicajec Sierpień 1, 2014 @ 4:26 pm #

      Marqueza jeszcze nie czytałam, ale mam ją już na półce także jak znajdę chwilę to jest moja, podejrzewam, że po przeczytaniu ta lista nieco uległaby zmianie 😉 A „Lśnienie” czytałam, ale aż tak chyba mnie nie powaliła na kolana, oczywiście przyjemna, ale bardziej podobał mi się „Cmętarz Zwieżąt” 🙂

      • Bombeletta Sierpień 1, 2014 @ 5:54 pm #

        Mi też bardziej podobał się „Cmętarz…” i „Misery”, ale „Lśnienie” było pierwsze, stąd najważniejsze, bo zaczęło moją przygodę z Kingiem 🙂
        Marquez koniecznie! Boska historia!

      • zajeckicajec Sierpień 1, 2014 @ 8:30 pm #

        Będę czytać zdecydowanie, jak tylko się wygrzebię z PRACY MAGISTERSKIEJ, kilku książek do recenzji i kilku, które porzuciłam z braku czasu 😉

      • Bombeletta Sierpień 1, 2014 @ 9:17 pm #

        Rozumiem całkowicie – jak pisałam magisterkę to żyłam tylko XVIII wiekiem i Markizem de Sade – nic poza tym nie widziałam. Dopiero po obronie wróciłam do „codzienności” 🙂 Trzymam kciuki! :*

  5. Marta Sierpień 1, 2014 @ 5:39 pm #

    U mnie Wiedźmin również byłby na pierwszym miejscu, pod każdym względem… 😛

    • zajeckicajec Sierpień 1, 2014 @ 5:51 pm #

      Tu akurat kolejności nie uznaję, ale skoro to niby moja ulubiona książka, to pewnie byłby pierwszy 😀

  6. JaneS Sierpień 1, 2014 @ 6:50 pm #

    Na mojej osobistej liście bestsellerów znajdują się min takie ksiażki:
    1) Alibi na szczęście
    2) Krok do szczęścia
    3) Zgoda na szczęście
    4) Jeszcze jeden dzień
    5) Z innej bajki
    6) Pocałunek śmierci
    7) Tajemnica drabiny
    8) Zabić drozda
    9) Ostatnia spowiedź (tom 1 i 2)
    10) Księga o Niewidzialnym
    Wrecz ubóstwiam je! Niektóre zostały wydanie całkiem niedawno, ale całkowicie zmieniły moje życie :)Kolejnosć przypadkowa 🙂

    • zajeckicajec Sierpień 1, 2014 @ 8:12 pm #

      Bestsellerów to chyba niekoniecznie, ale rozumiem, że chodzi o te najważniejsze książki 😉

      • JaneS Sierpień 2, 2014 @ 2:28 pm #

        Raczej niekoniecznie te najważniejsze. Ciągle błądze jeśli chodzi o wazne dla mnie książki, bo ciężko wybrać mi tylko 10, ale raczej są to ksiażki, które wywarły na mnie ogromne wrazenie. Naprawdę ważne? Takich dużo nie mam 😉 A z pewnością mniej niż palców w dłoniach 🙂

  7. daria Sierpień 1, 2014 @ 9:00 pm #

    Też lubię „Dzieci z Bullerbyn” i „Zbrodnia i Kara” 🙂

  8. Klaudyna “Futbolowa” Maciąg Sierpień 5, 2014 @ 11:25 am #

    ‚Harry Potter’ i ‚Dzieci z Bullerbyn’ – pozycje absolutnie wyjątkowe, kocham ponad wszystko! 🙂

    • zajeckicajec Sierpień 5, 2014 @ 11:45 am #

      Pozycje obowiązkowe dla wszystkich dzieciaków! Potrafią rozbudzić prawdziwą miłość do książek 😉

  9. kolorowooka Sierpień 10, 2014 @ 9:57 am #

    kolejność przypadkowa. Ania z Zielonego Wzgórza- cała seria i w ogóle więkoszość książek L M Montgomery dla dziewczynek ubóstwiałam i nadal darzę szczerym uczuciem, Dzieci z Bullerbyn, Ida Sierpniowa, Pulpecja i cała seriaJ eżycjady Małgorzaty Musierowicz, Jezioro Osobliwości przede wszystkim ale i inne książki Siesickiej, poza tym Ptasiek i Niezawinione śmierci Whartona dopiero póżniej inne jego ksiązki, Samotność w sieci JLWiśniewski, Kochając większą kobietę Jennifer Weiner, Kamienie na szaniec, Mistrz i Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: