Przez 10 minut – recenzja

22 Lip

przez-10-minut-b-iext25050868Tytuł: Przez 10 Minut
Autor: Chiara Gamberale
Wydawca: Feeria
Data wydania polskiego: czerwiec 2014
Stron: 192
Tytuł oryginału: Per dieci minuti
Tłumaczenie: Elżbieta Derelkowska

Każdemu z nas zdarza się, że w jednym momencie całe życie zaczyna spadać nam na głowę. Dokładnie tak samo stało się w przypadku życia Chiary – zostawił ją ukochany mąż, straciła swoją ulubioną pracę, jest sama w wielkim mieście za którym nigdy nie przepadała. Jak ma teraz dalej żyć?

Ta książka to powieść, która przybiera formę pamiętnika autorki. Poznajemy 30 dni z życia Chiary, od momentu kiedy psycholożka zaleca jej zagrać w pewną grę. Grę, która ma totalnie odmienić jej życie. Grę „10 minut”, która polega na poświęceniu 10ciu minut dziennie na czynność, której nigdy w życiu nie wykonywała, na coś zupełnie nowego.

Podczas gry kobieta odnajduje wiele fascynujących nowych czynności, które sprawiają jej mnóstwo radości. Zaczyna dostrzegać rzeczy, które zawsze były tak blisko niej, a nawet nigdy nie zwróciła na nie uwagi. Przechodzi wewnętrzną przemianę. Z chudej, nieporadnej dziewczynki z warkoczykami zmienia się w prawdziwą, niezależną kobietę, która zdaje sobie sprawę, że wszystkie złe rzeczy, które na nią spadły to jeszcze nie koniec świata! Uczy się, razem ze swoimi przyjaciółmi, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, a nawet bierze na siebie wielką odpowiedzialność jaką jest przyjęcie pod swój dach nowego domownika.

Co mi się nie podobało? Niektóre rozdziały były dla mnie męczące, bo totalnie nic się w nich nie działo. Wolałabym coś ciekawszego od opowieści o tym, że nie umie się smażyć pankejków i nic innego w kuchni. Potem wielkie poszukiwania przepisu i w końcu o – usmażyła naleśniory, super smakowite nie są, ale udało się. Rozdziały w tym stylu miałam po prostu ochotę pominąć i sprawdzić inne, w których dzieje się trochę więcej.

Podobało mi się natomiast to, że książka napisana jest bardzo dobrze, łatwym i zrozumiałym dla wszystkich językiem i nie posiada błędów. Największą uwagę zwraca to, że napisana jest szczerze i właśnie to podobało mi się bardziej niż sama fabuła. Lektura ta przypomina, że jutro Ty możesz być następny, że to Twoje życie może legnąć w gruzach. Wtedy nie ma co się załamywać, trzeba mieć plan awaryjny i szybko się pozbierać. Świetnym planem jest właśnie wyżej wspomniana gra, chociaż wiadomo, że nie rozwiąże ona wszystkich naszych problemów to może ocalić nas przed gorszym stanem psychicznym. Mnóstwo zadowolonych Włoszek poleca lekturę nie dlatego, że znajdziemy tutaj częste zwroty akcji i napięcie jak podczas czytania powieści Kinga. Polecają ją dlatego, że zarówno książka jak i gra potrafią odciągnąć nas od czarnych myśli nadając naszemu życiu nieco jaskrawych kolorów.

Mogę polecić ją osobom, które chociaż raz w życiu doznały niepowodzeń podobnych do tych z życia Chiary i wiedzą, że nie potrafią sami sobie z nimi poradzić. Ładna historia odrodzenia, zmian i stawiania czoła swoim słabościom. Ma bezpośredni i głęboki sens, który nadaje życiu nieco światła. Nie jesteście pewni jutra i boicie się o swoją przyszłość? Poznajcie przygody tej z pozoru nieporadnej kobiety i postawcie przed sobą wyzwanie „10 minut”. Odsłońcie swoją ukrytą stronę i zmieńcie swoje życie, na początek chociaż przez 10 minut dziennie.

Moja ocena:
6/10

Marta.

Reklamy

Komentarzy 8 to “Przez 10 minut – recenzja”

  1. Kinga Lipiec 22, 2014 @ 3:00 pm #

    Mam już ją na liście książek do przeczytania, więc teraz tylko czekam aż wpadnie mi w ręce:)

    • zajeckicajec Lipiec 22, 2014 @ 4:05 pm #

      Szybko się czyta, więc można myknąć w kilka godzin wolnego czasu 🙂

  2. Mała Pisareczka Lipiec 22, 2014 @ 4:53 pm #

    Sama nie wiem… Z jednej strony naprawdę fajnie by było przeczytać coś takiego, a z drugiej strony obawiam się zawiedzenia ;/
    Pożyjemy – zobaczymy!

    • zajeckicajec Lipiec 22, 2014 @ 5:16 pm #

      Można przeczytać po to aby przetestować „10 minut” i wpaść dzięki książce na kilka pomysłów 🙂

  3. Natalia Katarzyna Lipiec 22, 2014 @ 4:56 pm #

    Jak zaczęłam czytać Twój post, to pomyślałam, że to nie jest książka w moim typie, jednak kiedy skończyłam notkę, to pomyślałam…a właściwie czemu nie?
    Zatem jednak ostatecznie dodaję na półkę „chcę przeczytać” na lc;)

  4. JaneS Lipiec 23, 2014 @ 11:58 am #

    Już od dłuższego czasu pragnę ją przeczytać i wrecz nie mogę się doczekać kiedy wpadnie w moje „szpony” 😉 A Twoja recenzja utwierdziła mnie w tym, że bez względu na wszystko jednak warto po nią sięgnać, mimo niektórych niedociągnięć.
    Mam zatem jedno pytanie: kiedy książki wygrane w konkursie zostaną wysłąne do zwycięzców? Dostałam wiadomość, że zostanie wysłąna po połowie miesiąca i tak się zastanawiam czy przypadkiem nie zaginęła w akcji 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • zajeckicajec Lipiec 23, 2014 @ 8:14 pm #

      Wysłałam dzisiaj, jakoś wcześniej miałam nie po drodze na pocztę 😉

      • JaneS Lipiec 24, 2014 @ 4:11 pm #

        Rozumiem i bardzo dziękuję za odpowiedź.

        Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: