Harry Potter i Kamień Filozoficzny – recenzja

27 Maj

352x500 (Kopiowanie)Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Autor: J.K. Rowling
Wydawca: Media Rodzina
Data wydania polskiego: kwiecień 2000
Stron: 324
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Philosopher’s Stone
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski

Dzisiaj klasyk, który poznała już zapewne większość z Was, więc postaram się, żeby było dość krótko i treściwie.

Przygody Harry’ego Pottera to seria, którą poznałam kiedy byłam jeszcze w szkole podstawowej, totalnie uległam wtedy jej niepowtarzalnej magii i wszystkie siedem książek przeczytałam chyba z milion razy. Ciągle czytałam je w kółko. To właśnie one sprawiły, że teraz kocham czytać i naprawdę dziękuję bardzo moim rodzicom za pierwszy tom, który kupili mi wiele lat temu na urodziny. Teraz przyszedł czas, aby przeżyć to wszystko od początku i przypomnieć sobie lata swojego dzieciństwa.

Jest to historia chłopca, który od dziesięciu lat mieszka u znienawidzonego wujostwa, gdzie jest zawsze traktowany jak piąte koło u wozu. Musi ubierać za duże szmaty po swoim kuzynie, który na każdym kroku go bije, nie zaznaje w życiu wielu przyjemności, a na dodatek mieszka w komórce pod schodami razem z pająkami. W wielu momentach otaczają Harry’ego, można powiedzieć, zaczarowane wydarzenia, których nikt nie jest w stanie logicznie wyjaśnić. Wydaje się, że jego nadchodzące jedenaste urodziny będą równie beznadziejne jak całe jego życie. Nic bardziej mylnego, bo właśnie wtedy dowiaduje się, że jest czarodziejem. Czekają go teraz same wielkie zmiany. Przeprowadza się do szkoły, w której uczą go magii, poznaje przyjaciół oddanych na śmierć i życie, a także znajduje się w centrum wydarzeń, które zagrażają równowadze całego świata.

Myślałam, że ciężko będzie ocenić książkę, którą czytało się tak wiele razy i to po tylu latach. Na szczęście się myliłam. „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” oczarowała mnie tak, jakbym znów miała dwanaście lat. Wszystkie przygody wciągają i porywają, a łyka się je tak szybko, że można nawet nie zauważyć końca. O części potyczek już dawno zdążyłam zapomnieć, co pozwoliło mi odkryć tę pozycję na nowo. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy czytałam o górskim trollu w damskiej toalecie, czy też o Puszku strzegącym klapy w zakazanym korytarzu, a wydawałoby się, że są to flagowe starcia w tej powieści.

Podczas czytania mocno odczujemy, że tekst jest skierowany do młodego czytelnika, powiedziałabym że do takiego w wieku naszego głównego bohatera. Przez to napisana jest prostym i zrozumiałym językiem, do tego trzeba przyznać – bardzo ładnym. Autorka wszystko doskonale tłumaczy, nawet w przypadku, kiedy poznajemy nowe słowa, a jest ich tutaj całe mnóstwo. Dodatkowo dla tych, którzy bardziej chcą zgłębić wiedzę, na końcu umieszczony jest słowniczek.

Czuję się totalnie wciągnięta i pozostałe części serii są już wepchnięte na moją listę pozycji do przeczytania, a jest jeszcze tak wiele innych, których nigdy nie poznałam. Powrót do czasów dzieciństwa, uważam za wyjątkowo udany i polecam Wam w wolnej chwili uczynić to samo. Dla tych co jeszcze nie czytali niech szybko nadrabiają zaległości, bo to wyjątkowa książka, o wyjątkowej przyjaźni, która prawdopodobnie zdarza się tylko raz w życiu. Tymczasem ja nadal będę czekać na mój własny list wzywający do Hogwartu!

„Są takie wydarzenia, które – przeżyte wspólnie – muszą się zakończyć przyjaźnią…”

Moja ocena:
8/10

Marta.

Reklamy

Komentarze 33 to “Harry Potter i Kamień Filozoficzny – recenzja”

  1. Monika Maj 27, 2014 @ 9:57 pm #

    Co roku, gdy w kalendarzu i na ulicach pojawia się lipcowy gorąc, Harry gości w mojej wyobraźni – tyle lat, a mi się ta ksiażka po prostu nie potrafi znudzić 😀

    • zajeckicajec Maj 27, 2014 @ 9:58 pm #

      Przypomniałaś mi właśnie o jednym zdaniu, które zaraz muszę dopisać! 😉

      • Monika Maj 27, 2014 @ 10:06 pm #

        😀

  2. barwinka Maj 28, 2014 @ 8:05 am #

    Pamiętam, że długo opierałam się przed Harrym Potterem. W momencie, kiedy w Polsce pojawił się na niego boom ja stwierdziłam, że nie przeczytam książki dla dzieci (miałam wtedy 17-18 lat 😉 ) W końcu się ugięłam i po skończeniu liceum wzięłam do ręki pierwszy tom, który zmienił mnie całkowicie i potem już bez zbędnego czekania czekałam kolejne aż do końca. Świetna seria 🙂

    • zajeckicajec Maj 28, 2014 @ 8:13 am #

      Ah kto z nas nie uwielbia Harry’ego? Tak jak wspominałam – całe moje książkowe dzieciństwo! A teraz wracam z taką przyjemnością, bo to nie tylko wspaniała książka, ale też wszystko z tamtych lat wraca we wspomnieniach 🙂

  3. Bombeletta Maj 28, 2014 @ 9:54 am #

    Taki klasyk doskonały 😀

    • zajeckicajec Maj 28, 2014 @ 9:56 am #

      Tylko gdzie jest mój list? 😦

      • Bombeletta Maj 28, 2014 @ 10:01 am #

        Nie wiem 😦 Ja na mój też czekałam latami 😦

      • zajeckicajec Maj 28, 2014 @ 9:30 pm #

        Zaczyna do mnie docierać, że może jestem tylko mugolem 😦

      • Bombeletta Maj 29, 2014 @ 9:17 am #

        Ale przynajmniej jesteś świadoma swojego mugolstwa 😀

  4. Agnieszka Maj 28, 2014 @ 3:35 pm #

    No to chyba muszę w końcu przeczytać 🙂

    • zajeckicajec Maj 28, 2014 @ 8:50 pm #

      Nie czytałaś jeszcze Harry’ego?? Kobieto, w jakim świecie Ty żyjesz 😀

      • Agnieszka Maj 28, 2014 @ 8:52 pm #

        W takim moim małym matriksie, w którym nie było okazji przeczytać ani jednego tomu serii 🙂
        Wiem, wiem – moja wina. Ale mam mocne postanowienie poprawy 🙂

      • zajeckicajec Maj 28, 2014 @ 9:31 pm #

        Książka mojego dzieciństwa, którą czytałam z milion razy! Wspaniała, magiczna, niepowtarzalna 🙂

  5. krzysiek66 Maj 28, 2014 @ 5:45 pm #

    Seria o Harrym to jedna z moich ulubionych i też do niej lubię czasem wrócić:)

    • zajeckicajec Maj 28, 2014 @ 9:29 pm #

      Najbardziej podoba mi się chyba to, że ta seria dorastała razem z czytelnikiem 🙂

      • krzysiek66 Maj 29, 2014 @ 10:02 am #

        Mnie to niestety ominęło. Zacząłem czytać Harrego po dwudziestce:) Ale jestem wstanie sobie wyobrazić, jak przyjemnie dorasta się razem z bohaterem książki, zbiera nowe doświadczenia i rozumie inaczej świat:)

      • zajeckicajec Maj 29, 2014 @ 10:04 am #

        Łał! To nawet robi wrażenie, że tak późno zacząłeś, a i tak została jedną z Twoich ulubionych 🙂

      • krzysiek66 Maj 29, 2014 @ 10:07 am #

        Widocznie tęsknota za Hogwartem potrafi dopaść w każdym wieku:)

      • zajeckicajec Maj 29, 2014 @ 6:02 pm #

        Nie łudź się, nie mamy listu – jesteśmy mugolami 😉

  6. Natalia Maj 29, 2014 @ 6:13 am #

    Zdecydowanie musze nadrobić tą serię…jak kilka innych, bo wstyd, że nie przeczytałam kilku książek, które często są już klasykami.

    • zajeckicajec Maj 29, 2014 @ 8:24 am #

      Kolejna osoba, która żyje w świecie bez HP! Naprawdę ciężko mi w to uwierzyć, nadrabiaj koniecznie! Target dla tej książki niby trochę inny wiekowo, ale jestem pewna, że spodoba się każdemu dorosłemu 🙂

      • Natalia Maj 29, 2014 @ 9:46 am #

        W sumie sama sobie się dziwię, że mnie jakoś ominął szał na tą serię książek, ale koniecznie muszę nadrobić, bo normalnie jestem daleko za murzynami, z kilkoma książkami;]

      • zajeckicajec Maj 29, 2014 @ 10:01 am #

        Z niektórymi to i ja, czasami to takie pozycje, że aż wstyd, no ale cóż – nie jesteśmy w stanie przeczytać wszystkiego 🙂

  7. irydowyvujek Marzec 14, 2015 @ 11:48 am #

    Audiobooki Fronczewskiego też słuchałaś?

    • zajeckicajec Marzec 14, 2015 @ 4:23 pm #

      Nie. Nie jestem miłośnikiem audiobooków 🙂

      • irydowyvujek Marzec 14, 2015 @ 8:37 pm #

        Ja z zasady też nie jestem, ale Fronczewski jest absolutnie najlepszy. Jak chciałem sobie przypomnieć serię to słuchałem do snu.

  8. Liseł Pepsi Lipiec 15, 2015 @ 9:00 pm #

    Moja mama nie pozwala mi przeczytać Harrego, bo uważa, że tam jwst dużo przekleństw. To prawda? Ja mam 12 lat i klasę szkolną, gdzie przekleństwa to codzienność

    • zajeckicajec Lipiec 16, 2015 @ 8:21 am #

      Pierwsze słyszę, żeby w Harrym były przekleństwa. To jest książka jak najbardziej dla osób w Twoim wieku, sama w takim ją czytałam 🙂

    • Angie Wu Sierpień 26, 2015 @ 8:01 am #

      Nie przypominam sobie, by w którejkolwiek części wystąpiło jakieś poważne przekleństwo. Chyba że Twoja mama uważa, że Hagridowa „cholibka” to największe bluźnierstwo młodzieżowej literatury. Przeczytaj tę książkę i wszystkie pozostałe – ja mam dziś 26 lat i mogę powiedzieć, że wszystkie pozytywne wartości, którymi kieruję się w życiu, wyniosłam właśnie z twórczości JKR 🙂

  9. Angie Wu Sierpień 26, 2015 @ 7:58 am #

    Hej, pomyślałam sobie, że wszyscy, którym smutno z powodu nieotrzymania listu z Hogwartu, powinni to przeczytać: https://twitter.com/jk_rowling/status/607463633971507200 🙂

    Byliśmy w Hogwarcie wszyscy, co więcej: wracamy do niego za każdym razem, gdy czytamy książki o Harry’m ❤ Mówi to Wam 26-letnia Potterhead 🙂

Trackbacks/Pingbacks

  1. TOP 10 – Najważniejsze książki mojego życia | książkoholizm - Sierpień 1, 2014

    […]  Książka, która wiele lat temu sprawiła, że teraz kocham czytać. Pierwszy raz czytałam ją jakieś 12 lat temu, od tego czasu na pewno gościła w moich rękach przynajmniej z 5 razy, zapewne więcej. Kiedy kończyłam, zaczynałam czytać od początku – tak każdy tom. Za każdym razem o przygodach młodego czarodzieja czytam z wypiekami na twarzy, za każdym razem było tak jakbym czytała ją pierwszy raz. Magiczna książka, do której zawsze chętnie będę wracać. Moją recenzję możecie przeczytać tutaj. […]

  2. Klasyka literatury młodzieżowej – Bookager - Kwiecień 11, 2016

    […] Harry Potter i Kamień Filozoficzny – recenzja […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: