Gra w kłamstwa – recenzja

12 Lu

gra-w-klamstwa-b-iext23218243 (Kopiowanie) Tytuł: Gra w kłamstwa
Autor: Sara Shepard
Wydawca: Otwarte
Data wydania polskiego: październik 2013
Stron: 296
Tytuł oryginału: The Lying Game
Tłumaczenie: Mariusz Gądek

Witam! Z dniem dzisiejszym dołączam do grona Książkolików. Mam nadzieję, że przygodzie towarzyszyć będzie nie tylko ogromna pasja, ale i niezbędna wena twórcza. Trzymajcie kciuki, a teraz zapraszam Was na recenzję pierwszego tomu nowej serii autorstwa Sary Shepard – The Lying Game!

Młodość – dla jednych to czas ciągłej zabawy, wygłupów, częstych imprez, nierzadko zakrapianych sowicie alkoholem czy wypadów ze znajomymi za miasto. Dla innych to okres ciągłej walki o normalne i stabilne życie, u boku wymarzonej ukochanej rodziny, którą nie dane było posiadać.

Sutton to typowa, nieco zepsuta nastolatka, która ma wszystko w zasięgu swojej ręki: bogatą  rodzinę, szafę pełną ciuchów pochodzących z najdroższych butików, niebanalną urodę, a przede wszystkim popularność, której każda dziewczyna mogłaby jej pozazdrościć. Wraz ze swymi wiernymi  przyjaciółkami oddaje się, oprócz typowo „nowobogackim” zabawom, jeszcze jednej czynności: niebezpiecznej zabawie, która nierzadko wywołuje cierpienie innych – tytułowej grze w kłamstwa. Zabawa, która z każdym kolejnym posunięciem dziewczyn staje się coraz bardziej groźna i niepokojąca.

Emma to dziewczyna, która nie ma łatwego życia. Jako małe dziecko, porzucona przez matkę, tuła się przez lata od jednej rodziny zastępczej do drugiej. W każdym miejscu, w którym musi zamieszkać, nie potrafi zagrzać miejsca, poczuć prawdziwego domowego ogniska. Świat nastolatki wywraca się do góry nogami, gdy przez przypadek trafia na straszny filmik na youtube, gdzie poznaje bliźniaczo podobną do siebie dziewczynę – zepsutą Sutton. Filmik nie jest zwykłym nagraniem, bowiem przedstawia dziewczynę w ciemnym lesie, gdzie zostaje boleśnie przez kogoś duszona. Emma, poruszona obrazem z nagrania, postanawia odnaleźć dziewczynę z filmu. Uruchamia wszechwiedzący internet, gdzie odnajdując profil duszonej nastolatki, potwierdza swoją tezę – Sutton jest siostrą Emmy. Dziewczyna postanawia odzyskać siostrę. Udaje się do rodzinnej miejscowości Sutton, gdzie tam dowiaduje się, że dziewczyna zginęła, a sama, pod groźbą śmierci, musi wcielić się w osobę siostry, nie zdradzając nikomu prawdy o swojej tożsamości. W ten sposób Emma zostaję wciągnięta w prawdziwą grę w kłamstwa, w której za wszelką cenę musi dowiedzieć się, kto naprawdę był zdolny zabić jej bliźniaczkę. W grę, gdzie nie wiadomo kto jest jej sojusznikiem, a kto pod maską przyjaźni, czyha na jej życie. Ogromnym plusem książki jest fakt, że rzeczywistość nie jest przedstawiona tylko i wyłącznie z perspektywy Emmy, ale również z punktu widzenia zamordowanej bliźniaczki, której dusza nie odeszła wraz z ciałem, lecz pozostała na ziemi, zawieszona w ciele Emmy.

„Gra w kłamstwa” na pierwszy rzut oka może wydawać się zwykłą, nieco naiwną opowiastką dla nastolatków, której fabuła, nie grzesząc oryginalnością, przedstawia historię bogatych i zepsutych młodych ludzi. Przyznam, że sama sięgając po ten tytuł, odczuwałam coś na kształt niechęci i znudzenia. Jednakże, z każdym kolejnym rozdziałem, byłam coraz bardziej pochłonięta niebezpieczną grą bohaterów, w której sama nie potrafiłam jasno i jednoznacznie ocenić, kto ma czyste zamiary, a kto zgrywa tylko oddanego przyjaciela.Chcesz się przyłączyć do niebezpiecznej rozgrywki? Zatem sięgnij po książkę i zacznij grę w kłamstwa!

  Moja ocena:
8/10

Asia.

Advertisements

komentarze 3 to “Gra w kłamstwa – recenzja”

  1. Literacka Fantazja Luty 12, 2014 @ 1:20 pm #

    Znam Sarę Shepard z jej serii Pretty Little Liars i można się było spodziewać, że tajemnicze wątki będą na maxa tajemnicze. Myślałam, że to będzie historia powiązana nieco z PLL, jednak czytając Twoją recenzję stwierdziłam., że to odrębna opowieść. No i dobrze, będzie co czytać 🙂

  2. Little Decoy Luty 14, 2014 @ 5:40 pm #

    Wiele dobrego słyszałam o tej książce. Koniecznie muszę na nią zapolować 😉
    Pozdrawiam!

  3. Ellie Moore Luty 14, 2014 @ 7:44 pm #

    Niestety nie miałam możliwości na zapoznanie się z lekturami autorki i bardzo żałuję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: