Folwark warszawski – KONKURS

4 Czer

151030-352x500 (Kopiowanie)  KONKURS

Znów nadszedł czas na wypasiony konkurs! Tym razem do wygrania nowość na rynku książki – “Folwark warszawski” autorstwa Mateusza Poredy.

Aby wygrać trzeba wykonać 2 zadania:

1. Zamieścić w komentarzu pod wpisem Twój ulubiony żart + Twój e-mail – jestem w trakcie sesji i potrzebuję nieco uśmiechu na twarzy! : )
2. Polubić fanpage Książkoholizm na facebooku – http://www.facebook.com/ksiazkoholizm

Czas do 11 czerwca, godz. 20.00.

Wygra ten żart, który najbardziej mi się spodoba. Ocena będzie subiektywna i nie będzie się można od niej odwołać. Wyniki ogłoszę w ciągu 5 dni roboczych, kolejne 3 dni robocze będę czekać na adres zwycięzcy do wysyłki nagrody. Jeśli wygrany nie zgłosi się w ciągu tych 3 dni – wybieram nowego zwycięzcę!

Zwycięzca: hali.

Dane prosimy przesłać na: ksiazkoholizm@gmail.com

Marta.

Reklamy

komentarzy 6 to “Folwark warszawski – KONKURS”

  1. hali Czerwiec 5, 2013 @ 9:07 am #

    – Jak nazywa się twarz matematyka?
    – Oblicze.

  2. ereszkigal Czerwiec 8, 2013 @ 5:52 pm #

    – Dlaczego chirurg zawsze operuje w maseczce?
    – Żeby nie oblizywać skalpela.

  3. life_is_sweet Czerwiec 9, 2013 @ 7:32 pm #

    Idzie dwóch studentów ulicą i widzą kawałek kartki leżącej na chodniku. Jeden się pyta drugiego:
    – Co to jest?
    A drugi odpowiada:
    – Nie wiem, ale kserujemy!

    life_is_sweet@o2.pl

  4. Quotd Czerwiec 10, 2013 @ 2:52 pm #

    Przychodzi żona do domu i mówi do męża:
    – Mężu, zdradziłam cię.
    – Ale jak to? Dlaczego? Zakochałaś się i zrobiłaś to z miłości? A może dla pieniędzy?
    – Chyba z miłości, bo co to jest 200 złotych…

  5. Magdalena Król Czerwiec 12, 2013 @ 8:24 am #

    Kanadyjczyk je sobie spokojnie śniadanie (chleb z marmolada i coś tam jeszcze), przysiada się do niego żujący gumę Amerykanin..

    – To wy w Kanadzie jecie cały chleb? – pyta Amerykanin.

    – No tak.

    – Bo my w USA jemy tylko środek. Skórki odkrajamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu,

    przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Kanady – stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując swoja gumę.

    – Kanadyjczyk nic.

    – A marmoladę jecie? – pyta dalej Amerykanin.

    – No, tak.

    – Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu,

    przerabiamy na dżem I sprzedajemy do Kanady. I dalej żuje gumę.

    – A seks w USA uprawiacie? – pyta Kanadyjczyk.

    – No oczywiście.

    – A z prezerwatywami, co robicie?

    – Wyrzucamy.

    – Bo my w Kanadzie to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: