Raz wiedźmie śmierć – recenzja

21 Mar

352x500 (Kopiowanie)Tytuł: Raz wiedźmie śmierć
Autor: Kevin Hearne
Wydawca: Rebis
Data wydania polskiego: sierpień 2011
Stron: 400
Tytuł oryginału: Hexed
Tłumaczenie: Maria Smulewska

Kevin Hearne urodził się w Arizonie. Uczy angielskiego, a kiedy nie sprawdza stosów prac domowych i nie pisze powieści, hoduje bazylię i maluje pejzaże z córką. Ponadto lubi robić piesze wycieczki, czytać komiksy i mieszkać sobie z żoną i córką w tycim, acz przytulnym domku.

„Atticusie, chłopcze złoty, czy ja tu patrzę na twój goły tyłek, czy mam już jakieś zwidy?”

„Raz wiedźmie śmierć” to druga część serii „Kroniki żelaznego druida”. Chętni, recenzję pierwszej części „Na psa urok” mogą przeczytać tutaj. Jest to seria z gatunku urban fantasy.

Atticus O’Sullivan, ostatni na świecie druid i jego pies Oberon wracają z zimną krwią. Z powodu swoich ostatnich przygód (I tom”Kronik żelaznego druida”) Atticus stał się niespodziewanie popularny wśród wszelkiego rodzaju bogów. Wszystkie bóstwa walą do niego drzwiami i oknami, aby natychmiastowo pozbył się z tego świata ich rywali. Poza tym musi wyeliminować także polującego na ludzi demona, a także hordę imprezujących bachantek. Na dodatek za kilka dni ma podpisać z miejscowym sabatem czarownic traktat o nieagresji, kiedy to pewnego dnia ktoś próbuje spalić go żywcem bardzo potężnym zaklęciem, od którego ratuje go jedynie jego żelazny amulet. Podejrzenia od razu padają na wiedźmy, tylko jak się okazuje nie na te co trzeba…

Z pierwszej części książki możemy się dowiedzieć jak bardzo druid uwielbia wiedźmy, a właściwie jak bardzo ich nie lubi. Jak na złość teraz czeka go mnóstwo przygód właśnie z nimi.

Tak jak w poprzedniej książce autor nie poskąpił nam swojego znakomitego, dobrego humoru. Nieraz czytałam ją jadąc autobusem, czy tramwajem i łzy spowodowane śmiechem same cisnęły mi się do oczu. Ludzie spoglądali na mnie kątem oka, myśląc zapewne rożne, najdziwniejsze rzeczy na mój temat, ale kto by się tym przejmował skoro doskonale się bawi.

Uwielbiam w tej serii postać Oberona! Cóż może być bardziej naturalnego w książce fantasy niż porozumiewający się telepatycznie pies, który uwielbia kiełbaski i francuskie pudlice? ; ) Co mnie bardzo cieszyło? To już druga część, a tutaj nadal brak jest paranormalnego romansu (odpukać w niemalowane!), co w czasach jakich żyjemy – bardzo cieszy, bo dość mam już tych związków typu wampir-człowiek, człowiek-wilkołak, wilkołak-kikimora, itp. ; ) Co mi się nie podobało? Autentycznie nie mogę sobie przypomnieć chociaż jednej rzeczy, która by mi w tej lekturze przeszkadzała. Tak jak przy poprzedniej części – uważam tylko, że pisząc w narracji pierwszoosobowej, świat otaczający postacie wydaję się być nieco zubożały. Na miejscu Pana Kevina rozwinęłabym bardziej także wątek Granuaile – uczennicy naszego bohatera.

Książka jest znakomita. Miesza w sobie humor, akcję, a także wspaniałe postacie. Podoba mi się jeszcze bardziej, niż jej poprzedniczka, ale słyszałam już odmienne zdania – ile osób, tyle opinii. Znów polecam tym, którzy lubią fantastykę i poszukują w niej czegoś nowego (raczej tym starszym, bo łóżkowych przygód Atticusowi nie brakuje), ale najpierw sięgnijcie po pierwszy tom. Ogólnie bardzo szybko się ją czyta, wszystko jest w 100% zrozumiałe i nie ma w czym się pogubić. Jak tylko skończę książki, które aktualnie czytam to szybko zabieram się za kolejne części, w tej chwili w Polsce ukazały się cztery, piąta podobno ukaże się w lipcu.

Moja ocena:
8/10

Marta.

Reklamy

Komentarzy 5 to “Raz wiedźmie śmierć – recenzja”

  1. Nika Marzec 21, 2013 @ 5:06 pm #

    Słyszałam wiele dobrego na temat pierwsze części serii. Bardzo chciałabym ją przeczytać, a potem przejść do „Raz wiedźmie śmierć”. 😉 Dobre urban fantasy nie jest złe.;)

    • zajeckicajec Marzec 21, 2013 @ 5:10 pm #

      zdecydowanie polecam, bo takiego tematu jeszcze nie było 😉 tylko strasznie szybko się je czyta, ani się obejrzysz, a tu już cała książka przeczytana 😦

  2. takitutaki Marzec 22, 2013 @ 7:46 am #

    nie słyszałem o tej serii ale to chyba coś dla mnie… czas poszukać w bibliotece a później czasu na przeczytanie 🙂

    • zajeckicajec Marzec 22, 2013 @ 9:14 am #

      czas jakoś się znajdzie, bo czyta się błyskawicznie. ale za to ile radości z takiej „książeczki” 😉

Trackbacks/Pingbacks

  1. Stosik PAŹDZIERNIK 2015 | książkoholizm - Listopad 3, 2015

    […] 3. „Nóż w lodzie” – Kevin Hearne. Myślałam, że to już ostatnia część przygód mojego ulubieńca Atticusa. Po wizycie na stronie internetowej autora, okazuje się, że chyba mogę liczyć na więcej! Za mną dopiero trzy tomy Kronik druida, bo ciężko znaleźć czas na wszystkie najlepsze pozycje, ale już zdążyłam ubóstwić tego zabawnego, rudowłosego druida. Dlaczego cykl Kevina Hearne jest godny polecenia możecie przeczytać tutaj: 1, 2. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: