Cyrk nocy – recenzja

14 Mar

64531-cyrk-nocy-erin-morgenstern-1 (Kopiowanie)Tytuł: Cyrk nocy
Autor: Erin Morgenstern
Wydawca: Świat Książki
Data wydania polskiego: październik 2012
Stron: 432
Tytuł oryginału: The Night Circus
Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski

Po długim milczeniu i szukaniu weny do napisania kolejnej recenzji, pojawiam się z propozycją książki pt. „Cyrk nocy” autorstwa Erin Morgenstern .

Dlaczego ją w ogóle kupiłam i przeczytałam? To jest dobre pytanie : ) – pozycję tę poleciła mi przyjaciółka podczas jednego z wypadów na zakupy nie ciuchowe, a książkowe mówiąc, że ma bardzo dobre opinie, więc się skusiłam i nie pożałowałam.

Historia rozpoczyna od połączenia losów głównych bohaterów. Dwaj potężni magicy zakładają się, który z nich wyszkoli najlepszego zawodnika. Rozgrywka trwa cały czas, ale jej ostateczne rozstrzygnięcie ma nastąpić w nieokreślonej przyszłości. Jedną z osób wyznaczonych do pojedynku jest córka Hectora Bowena, znanego jako Czarodziej Prosperio, Celia. Natomiast drugim wyznaczony i szkolony przez tajemniczego mężczyznę w szarym garniturze, Marco. Zawodnicy zostają naznaczeni poprzez wtopienie obrączki w palec, po którym zostaje jedynie blizna.

Zakład Prosperia i Aleksandra ma za zadanie ukazać, który z nim jest lepszym nauczycielem, i które metody nauczania są bardziej skuteczne, a więc jeden drugiemu chce przy tym pokazać kto jest lepszym magikiem. Niestety pojedynek rozstrzyga jedynie ostateczna przegrana jednego z zawodników.

Każdy z magików ma inny system nauczania. Prosperio stawia na praktykę, dlatego Celia musi cały czas ćwiczyć, wykonując trudne zadania, często pełne bólu i cierpienia jaki musi sobie zadawać, aby na przykład nabyć umiejętność zaleczania swoich ran. Natomiast uczeń Aleksandra ma dostęp do wszelkich możliwych książek i uczy się czytając je i rozpisując sobie wszystko w kajecie.

Lata mijają, a każdy z zawodników szkoli się na znany mu sposób. Splot wydarzeń, w który nie będę Was wprowadzała, abyście sięgnęli po książkę, doprowadza do spotkania Marca i Celii, którzy zakochują się w sobie.

Książkę ciężko mi się czytało, ze względu na to, że autorka co rozdział przeskakuje w czasie i miejscu. Na początku strasznie trudno było mi się połapać, ale w miarę jak fabuła się rozwijała, a ja poznawałam bohaterów czytało mi się znacznie lepiej.  Ogólnie mogę ją spokojnie ocenić na pewne 7 w 10 stopniowej skali. A co do zakończenia, to zaskoczyło mnie rozwiązanie jakie zastosowała autorka i bardzo mi się to spodobało : ).

Moja ocena:
7/10

Życzę miłej lektury – Daria.

Advertisements

komentarze 3 to “Cyrk nocy – recenzja”

  1. Nika Marzec 21, 2013 @ 9:51 am #

    Pisałam Ci kiedyś, że masz świetny nagłówek? Jeżeli nie, to robię to teraz. Naprawdę fajny pomysł.;)
    A co do książki. Nie słyszałam jeszcze o takiej historii, więc plus za oryginalność. Współcześnie powstaje mnóstwo książek na tak zwane „jedno kopyto”, więc znalezienie takiej perełki jest bardzo trudne. Ale, widzę, że nie niemożliwe. 😉 Ale z drugiej strony, można było się spodziewać, że się w sobie zakochają, a potem będą musieli ze sobą walczyć… Jestem bardzo ciekawa, jak kończy się za historia. 😉

    • zajeckicajec Marzec 21, 2013 @ 10:09 am #

      Dziękuję 🙂
      Tak, da się jednak znaleźć coś, co tematem odbiega od całej reszty książek fantastycznych! A co do tej miłości – takie mamy czasy, że prawie wszyscy się zakochują ;), ale ostatnio mam niemałą radochę z czytania cyklu „Kroniki żelaznego druida”, gdzie o dziwo nie uraczysz żadnych para-romansów 😉

  2. mało oryginalna Lipiec 11, 2013 @ 7:50 pm #

    Ooo czytałam, nie powiem. Skusiłam się bo okładka jest przepiękna ! Ale powiem ci, że nie tego się spodziewałam po „Cyrku Nocy”. Myślałam, że będzie bardziej… brutalny? To chyba dobre słowo, bo chciałam by więcej się działo, były jakieś bijatyki, krew itp. hehe. Ale ogólnie to się wciągnęłam w pewnym momencie, ot co, taka historyjka bardzo ładna, zgrabna, ale brakowało mi tego czegoś. Bo na pewno jest to oryginalna i przykuwająca uwagę pozycja, dlatego zgadzam się z opinią i pewnie też dałabym 7/10, chociaż na swoim blogu mam skalę od 1-6, więc u mnie miałaby jakieś 4+/6 😀

    Czytaj aż oślepniesz! xoxo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: